W wyprawie pod hasłem „Z Tymkiem na dach Afryki” uczestniczy 10 osób z całej Polski. Połączyła ich miłość do gór i chęć pomocy choremu Tymkowi. Jednym z uczestników tej charytatywnej akcji jest mysłowiczanin Krzysztof Malara.
Próba zdobycia Kilimandżaro jest częścią akcji charytatywnej prowadzonej dla nieuleczalnie chorego dziewięcioletniego Tymka, którego rodzice każdego dnia walczą o jego godne i szczęśliwe życie. Uczestnicy wyprawy opłacili wyjazd z własnych pieniędzy i wykorzystali na ten cel swój urlop. - Góry dla wielu to synonim wolności. Spotkanie ze swoimi najlepszymi i najgorszymi cechami, pokonywanie własnych słabości i ograniczeń. Mamy więc wolność... a gdzie jedność zapytacie? Naszą siłą jest właśnie zjednoczenie wokół wspólnych wartości, wokół tak wspaniałej inicjatywy jaką jest pomoc finansowa dla nieuleczalnie chorego Tymka. Lecimy po to żeby o Tymku usłyszała cała Polska! - mówią.
Tymek Buza ma 9 lat i cierpi na zespół Pradera-Williego. To zaburzenie, które polega na poważnym upośledzeniu podwzgórza odpowiedzialnego za uczucie sytości, napięcie mięśniowe, prawidłowy wzrost i regulację snu. Choroba jest bardzo złożona i wymagająca. Chłopiec jest pod opieką wielu lekarzy specjalistów, od ponad 8 lat jest poddawany intensywnej rehabilitacji. Regularne ćwiczenia i wyjazdy na turnusy rehabilitacyjne dają gwarancję poprawy funkcjonowania organizmu Tymka.
Podróż do Tanzanii rozpoczęła się 21 sierpnia. Z Balic polecieli do Zjednoczonych Emiratów Arabskich, a stamtąd do Tanzanii. Relację z wyprawy na bieżąco można śledzić na stronie https://www.facebook.com/Tymeknadachuafryki/
Wsparcie finansowe dla Tymka można przekazać dokonując wpłat na konto fundacji: SBL ZAKRZEWO
89 8944 0003 0000 2088 2000 0010 z dopiskiem: na leczenie i rehabilitację Tymoteusza Buza, symbol 120/B (Dane adresowe: Fundacja Pomocy Osobom Niepełnosprawnym SŁONECZKO, 77-400
lub poprzez stronę Fundacji Siepomaga https://www.siepomaga.pl/tymek-buza
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze