Na mysłowickim odcinku autostrady A4 doszło do niebezpiecznego zdarzenia drogowego z udziałem popularnego twórcy internetowego Tomasza Matysiaka, znanego szerzej jako Szalony Reporter. W prowadzonym przez niego samochodzie marki Porsche Macan doszło do gwałtownego wybuchu opony. Do prokuratury wpłynęło oficjalne zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa usiłowania zabójstwa przez nieustaloną osobę.
Do incydentu doszło we wtorek, 12 maja 2026 roku, około godziny 10:30. Tomasz Matysiak poruszał się autostradą A4 w kierunku Krakowa. Do nagłego rozerwania opony doszło na prostym odcinku drogi, tuż za bramkami poboru opłat w Mysłowicach.
Z relacji kierowcy wynika, że samochód poruszał się z prędkością około 160 km/h. Na trasie panowały dobre warunki, a w bezpośrednim sąsiedztwie pojazdu nie znajdowały się inne samochody. Po wystrzale opony, influencer zdołał utrzymać kontrolę nad Porsche, unikając kolizji z barierami energochłonnymi czy innymi samochodami.
Wątpliwości dotyczące przyczyn awarii pojawiły się podczas oględzin uszkodzonego koła. Jak poinformował Szalony Reporter, opony w samochodzie były nowe i zostały niedawno wymienione. Po przewiezieniu auta do serwisu wulkanizacyjnego, mechanicy zwrócili uwagę na specyficzny charakter pęknięcia.
Na uszkodzonej oponie widoczne były proste ślady, które w ocenie pracowników serwisu są trudne do uzasadnienia standardową usterką eksploatacyjną czy najechaniem na przeszkodę w naturalnych warunkach drogowych. Pojawiło się przypuszczenie, że struktura opony mogła zostać celowo naruszona (np. poprzez nacięcie) przed rozpoczęciem podróży.
W związku z ustaleniami serwisu oraz innymi incydentami z ostatnich tygodni – w tym zgłoszonym przez influencera zaginięciem kluczyków z jego plecaka – pełnomocnicy prawni Tomasza Matysiaka skierowali oficjalne zawiadomienie do organów ścigania. Pismo dotyczy podejrzenia popełnienia przestępstwa usiłowania zabójstwa przez nieustaloną osobę.
W zawiadomieniu przesłanym do prokuratury czytamy m.in., że działanie sprawcy polegające na potencjalnym przecięciu, nacięciu lub innym uszkodzeniu opony w sposób mogący doprowadzić do jej gwałtownego rozerwania w czasie jazdy, stworzyło bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu poszkodowanego oraz zagrożenie dla innych uczestników ruchu drogowego.
Sam Tomasz Matysiak w swoich mediach społecznościowych podkreśla, że liczy na rzetelne wyjaśnienie sprawy przez powołane do tego organy.
„Sama sytuacja wygląda bardzo nietypowo i trudno nie mieć pytań, szczególnie po kilku innych dziwnych zdarzeniach z ostatnich dni, w tym m.in. wyjęciu kluczyków z mojego plecaka. Nie chcę jednak dorabiać do tego teorii ani wyciągać pochopnych wniosków. Po prostu tych zbiegów okoliczności zrobiło się wyjątkowo dużo - napisał Szalony Reporter.
as
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
W Polsce maksymalna prędkość na autostradzie to 140 km/h, pan kierowca sam przyznaje że ją znacznie przekroczył.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
W Polsce maksymalna prędkość na autostradzie to 140 km/h, pan kierowca sam przyznaje że ją znacznie przekroczył.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.