Idee spod namiotu
Cofnijmy się o blisko 6 lat, do wiosny 2018 roku. To wówczas radny Dariusz Wójtowicz ustawił słynny namiot tuż pod urzędem miasta. Obecny prezydent i jego współpracownicy zebrali tam 2017 podpisów mieszkańców, których przerażał koszt opłat za wodę i ścieki.
Wójtowicz sprzeciwiał się przejęciu części MPWiK przez Górnośląskie Przedsiębiorstwo Wodociągów. Uważał taką operację za wrogie przejęcie i przypuścił tak bezpardonowy atak na swoim portalu, że śląska spółka wycofała się z inwestycji w Mysłowicach. Współpraca dawała szansę naprawienia katastrofy finansowej MPWiK, do której przyczynił się polityczny współpracownik Dariusza Wójtowicza, dawny prezydent Grzegorz Osyra. Na horyzoncie pojawiła się też opcja obniżenia mieszkańcom cen wody do udźwignięcia poziomie, ale Wójtowicz skutecznie ją zablokował.
Fakt, że w większości gmin wodociągi przynoszą spore zyski i pomagają choćby w utrzymaniu miejskich basenów i parków wodnych, jak choćby w Tychach. Niemniej w Mysłowicach nie możemy się wyplątać z cenowego klinczu od 20 lat. Problemy narastają a mieszkańcy płaczą i płacą.
Dariusz Wójtowicz sprzeciwiał się również dopłatom dla mieszkańców za wodę i ścieki i przekonywał, że nie wolno nam ponosić takich kosztów, a wystarczy poprawić jakość zarządzania. Tak pisał na swoim portalu o działaniach Edwarda Lasoka – „co tym razem wymyśli, kolejny kredyt, obligacje, umorzenie podatków od nieruchomości, a może zabierze pieniądze sportowcom, nauczycielom i ludziom kultury?!”. Teraz prezydentowi brakuje na te wszystkie cele, mimo że dopłaty do kosztów wody nie będzie.
Fachowe siły
Radny Wójtowicz przekonywał, że źródłem – nomen omen – wysokich cen wody jest niekompetencja władz miasta i szefostwa mysłowickich wodociągów. Czy coś jednak się zmieniło odkąd pan Darek kieruje urzędem? W zarządzie spółki zasiada ojciec jego politycznego przyjaciela z Będzina, a w radzie nadzorczej wiceprezydent Mateusz Targoś, znany z częstego bywania na przedszkolnych imprezach i z tego, że nie potrafi na sesji odpowiedzieć radnym na najprostsze pytania. Takie to fachowe siły wpompował Wójtowicz do mysłowickich wodociągów. Nie dziwota więc, że wciąż płacimy za wodę, jakby z kranu płynęło mleko, miód, albo whisky.
Bez pomysłu
Niestety po kadencji Dariusza Wójtowicza, wciąż trzymamy pozycję lidera w cenach wody, a w opłatach komunalnych dzielnie okupujemy podium. Płacimy za wodę ponad dwukrotnie więcej od mieszkańców takich metropolii jak Szczecin, Wrocław, Kraków, Warszawa, czy Gdańsk. Mysłowiczanie są aż takimi krezusami?
Jedna z radnych z prezydenckiego klubu Agnieszka Harmata przekonywała mnie w mediach społecznościowych, że za ceny odpowiadają Wody Polskie, które regulują taryfy za wodę i ścieki. To oznacza, że Wody Polskie jakoś szczególnie uwzięły się akurat na Mysłowice? Stawki akceptuje prezydent miasta i to do niego należy adresować wszystkie pretensje, dokładnie tak samo jak czynił to radny Wójtowicz pod namiotem. Zabrakło restrukturyzacji spółki, pomysłów, kompetentnych managerów, inwestycji, za to wciąż rolowaliśmy dług.
Albo Dariusz Wójtowicz kłamał, że można przez usprawnienie zarządzania obniżyć koszty wody i ścieków, albo po prostu odznacza się niekompetencją. Niezależnie, która z tych odpowiedzi jest bliższa prawdy, wniosek narzuca się sam - Dariusz Wójtowicz nie nadaje się do zarządzania miastem. Taki jest mój mysłowicki punkt widzenia.
Marcin Stroński
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Brawo w punkt. Wiadomo już przynajmniej czemu był tak bardzo przeciw GPW. Żeby mógł obsadzić swoimi stanowiska w nagrodę za sfinansowanie mu wyborów. A przy GPW niestety by tego nie zrobił.
Dariusz, przeczytaj ABC od końca...
Dziś Mysłowice są miastem zatrzymanym w martwym punkcie, a wszystko za sprawą bezradności i nieudolności obecnego prezydenta. Czy naprawdę chcemy jeszcze dłużej tkwić w tej stagnacji?
Brawo w punkt. Wiadomo już przynajmniej czemu był tak bardzo przeciw GPW. Żeby mógł obsadzić swoimi stanowiska w nagrodę za sfinansowanie mu wyborów. A przy GPW niestety by tego nie zrobił.
Dariusz, przeczytaj ABC od końca...
Dziś Mysłowice są miastem zatrzymanym w martwym punkcie, a wszystko za sprawą bezradności i nieudolności obecnego prezydenta. Czy naprawdę chcemy jeszcze dłużej tkwić w tej stagnacji?