Reklama

Udało się zapobiec tragedii

27/07/2023 20:04

Rozpoczęty remont w Kościuszce to spora sprawa. Zwłaszcza, że na terenie liceum znajduje się zagospodarowany drzewami ogród. A tu rozpoczęły się poważne wykopy pod odwodnienie budynku. Co więc z drzewami, w sadzeniu których nasza redakcja też ma swój udział? Warto było sprawdzić. 

 W 2020 roku miała miejsce wielka akcja. Na okoliczność 660 rocznicy istnienia Mysłowic postanowiono posadzić 660 drzew. Drzewa to dużo powiedziane. W istocie chodziło o patyki w porywach rzadko przekraczające średnicę kija od szczotki. W tym samym czasie z miasta usunięto sporo drzew. Ich biomasa znacznie przekraczała to co posadzono. 

W ramach tej akcji posadziliśmy dwa drzewka na terenie ogrodu przy I Liceum Ogólnokształcącym. Były to miłorząb japoński oraz buk pospolity. Stało się to 10 lipca. Dochowaliśmy należytej staranności aby było im dobrze w nowym miejscu. Pierwszy rok przeżyły o czym donosiliśmy w naszych mediach. I tak to trwało.  

Reklama

Teraz nastała pora aby ponownie ocenić stan naszych drzew. To było we wtorek 25 lipca. Idąc na miejsce zauważyłem, że trwa remont szkoły. Starsze drzewa w tym uznany za pomnik przyrody buk pospolity są osłonięte deskami. Tam, gdzie posadzono nie tylko nasze drzewa zastałem głęboki dół. Tragedia. Na szczęście w nieszczęściu dowiedzieliśmy się, że drzewa przeniesiono w inne miejsce. Dostały swoją nową życiową szansę.

Z sześciu posadzonych drzewek, niestety dwa umarły, zanim rozpoczęliśmy roboty ziemne. Cztery pozostałe zostały przesadzone w inne miejsce w naszym ogrodzie.  Trzy już rosną w ziemi, czwarte czeka w doniczce. Możemy być pewni, że wszystko zrobione zostało fachowo, bo przesadzaniem drzew powierzyliśmy ogrodnictwu z ul. Mickiewicza -powiedziała nam dyrektor liceum Dorota Konieczny-Simela.

Reklama

A tak przy okazji na zakończenie krótkie, ale treściwe pytania. Wszak pan prezydent zapewniał, że sadzone drzewka będą policzone, bo ich darczyńcy nie dość, że byli nominowani, to jeszcze mieli przekazywać informację dokumentującą ten jubileuszowy akt.  Pytam więc:

Po pierwsze ile tak naprawdę drzew posadzono podczas tej akcji. 

Po drugie, ile z nich przeżyło do dziś. 

Po trzecie, gdzie one rosną, ponieważ dobrze było by sporządzić mapę na wiecznej rzeczy pamiątkę tak aby przykładowo na 750 rocznicę istnienia miasta nasi następcy mogli obyć rajd szlakiem posadzonych teraz drzew. 

Reklama

Ale może to zbyt wielka ciekawość z mojej strony?


 

Piotr Grzegorzek

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo ctMyslowice.pl




Reklama