Kwietniowa sesja trwała prawie 8 godzin i zakończyła się ok. godz. 22.00. To konsekwencja zawieszania się systemu i braku płynnej komunikacji z urzędnikami.
Miasto twierdzi, że nie ma środków na poprawę jakości systemu. Sprawa ma się rozstrzygnąć w pierwszych dniach tego tygodnia.