Pod przewodnictwem wodzireja Włodka, czyli św. Franciszka, dzieci bawiły się znakomicie już od godziny 15.00. Bal odbył się nieco później niż w innych parafiach, bo 9 listopada. Były zabawy, konkursy, tańce i śpiewy, bo to przecież prawdziwy bal, tyle że z udziałem uśmiechniętych świętych. Dzieci przyszły na bal pięknie ubrane, w balowej sali nie brakowało św. papieży, Mikołaja, aniołków, Maryi, Józefów, Franciszków i wielu innych.
W trakcie zabawy zmęczeni, ale zadowoleni uczestnicy zasiedli do wspólnej agapy, by posilić się i dalej ruszyć w tany. Zabawa trwała do późnego popołudnia i nikt, dzięki wspaniałemu wodzirejowi Włodkowi, nie nudził się i nie myślał o końcu zabawy.
(SA)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze