Wiem, że wybaczanie i wypowiadanie szczerych życzeń nie jest łatwe. Bywa, że i dla mnie w paru przypadkach to spora trudność, ale myślę, że tym razem warto spróbować. Wiecie wszak, że podczas całej mijającej kadencji w tekstach przy porannej kawie głównym bohaterem był nasz prezydent i efekty jego działania. Te – moim zdaniem – są co najmniej fatalne, by nie powiedzieć szkodliwe dla miasta i mieszkańców. Potwierdzeniem są wydane przez RIO trzy negatywne opinie dotyczące przygotowanego przez prezydenta projektu budżetu na 2024 r. Od 20 lat nie mieliśmy tak masakrycznej opinii jak teraz.
Każdy z kompletu opiniowanych dokumentów jak: Projekt budżetu, Wieloletnia Prognoza Finansowa miasta oraz propozycja sfinansowania niemal 40-milionowego deficytu dostał negatywną cenzurkę naszego organu nadzorczego, a uzasadnienia tych opinii dowodzą, jak tragiczna jest finansowa sytuacja miasta po 5 latach działań Wójtowicza. Powiedziałabym, że tak naprawdę czeka nas bankructwo, bo nawet nie mamy szans na wykorzystanie darowanych nam dotacji na inwestycje przez były już rząd. O tym z rozbrajającą szczerością poinformowała naczelniczka wydziału inwestycji, oznajmiając, że pieniędzy na wkład własny do ich uruchomienia po prostu nie mamy.
Wziąwszy to wszystko pod uwagę, myślę, że ten nadchodzący świąteczny czas to wyjątkowa okazja, by życzyć wszystkim mieszkańcom odmiany losu naszego miasta, które z trudem, ale ma jeszcze szansę rozkwitnąć. By tak się stało, to najbardziej szczere Bożonarodzeniowe i Noworoczne życzenia składam Panu Dariuszowi Wójtowiczowi, prezydentowi miasta. Życzę Panu, by porzucił pan zajęcia, które nie tylko nie przynoszą nikomu dobra, ale wręcz szkodzą. A poniesiony przez Pana wysiłek, zamiast pobudzać rozwój miasta, sprowadził je na skraj przepaści. Życzę zatem, by wykorzystał Pan aktywność i talenty, które niewątpliwie Pan posiada – dla dobra swego i innych ludzi. Życzę Panu także, by nie musiał Pan nerwowo reagować na krytyczne opinie, a cieszył się pochwałami za efekty działań w sferze, która da Panu realne szanse na sukcesy. Życzę zatem, by potrafił Pan uwierzyć w swoje zdolności kreowania rzeczywistości, lecz w innym obszarze działania, a ten – prezydencki zostawił osobom, które mają ku temu predyspozycje i kompetencje.
Grażyna Haska
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Marek Fabryczny mąż, ojciec, dziadek … człowiek … Jego „nekrolog” nie mówi niczego o nim, za to mówi wszystko o autorze posta i ludziach „lajkujących” i popierających post w komentarzach. I aż ciśnie się na usta: czy takich przedstawicieli edukacji nam potrzeba”?
Komentarz w punkt zawarł wiecej treści niz artykuł Pani Grażyny. Brawo
Brawo Pani Grażyno. Ten mały człowiekciafbie to miasto w dół i już sprowadził to miasto do swojego poziomu.... Pora na zmiany!
Moment... A jak to było jeszcze niedawno??? Że na pewno wszyscy w Mysłowicach będą głosować na pana premiera M.M.?
Marek Fabryczny mąż, ojciec, dziadek … człowiek … Jego „nekrolog” nie mówi niczego o nim, za to mówi wszystko o autorze posta i ludziach „lajkujących” i popierających post w komentarzach. I aż ciśnie się na usta: czy takich przedstawicieli edukacji nam potrzeba”?
Komentarz w punkt zawarł wiecej treści niz artykuł Pani Grażyny. Brawo
Brawo Pani Grażyno. Ten mały człowiekciafbie to miasto w dół i już sprowadził to miasto do swojego poziomu.... Pora na zmiany!