Reklama

Srebrny jubileusz kapłaństwa o. Jerzego Wilka

14/06/2023 09:14

W niedzielę, 11 czerwca, w kościele Matki Boskiej Bolesnej w Brzęczkowicach jubileusz 25-lecia święceń kapłańskich obchodził o. Jerzy Wilk, Kamilianin pochodzący z tej parafii.

Charyzmatem Zakonu Kamilianów, do którego O. Jerzy przynależy jest służba chorym i ubogim. Jest to służba niełatwa. kamilianów – ich znak charakterystyczny to sutanna z czerwonym krzyżem - można spotkać ich w 25 krajach świata, na wszystkich kontynentach. Wszędzie tam za wskazówkami św. Kamila, jako Jego duchowi synowie, otaczają chorych wszechstronną opieką. Wykonują podstawowe czynności pielęgniarskie i leczą podopiecznych. Udzielają im wsparcia duchowego, tak bardzo potrzebnego podczas choroby. Pomagają zarządzać szpitalami. Zapewniają posługę duchową jako kapelani szpitalni i duszpasterze. Służą cierpiącym rozległą wiedzą w zakresie etyki i teologii, prowadząc instytuty pastoralne teologii służby zdrowia. Odpowiadają na wszelkie wezwania związane z cierpieniem, również i te współczesne, zwane chorobami społecznymi jak narkomania, alkoholizm czy bezdomność.

Reklama

Zakonnicy z czerwonym krzyżem na piersi – jak nam powiedział o. Jerzy - obecnie pracują jako kapelani w szpitalach. Polscy Kamilianie pracują także poza granicami kraju: w Berlinie, Austrii, we Włoszech, Gruzji i na Madagaskarze.

Na pytanie dlaczego wstąpił akurat do Kamilianów o. Jerzy odpowiada - chciałem wstąpić do zakonu, w którym mógłbym realizować cel mojego życia – służbę drugiemu człowiekowi. Wybrałem zakon Kamilianów, ponieważ w tym zakonie centrum posługi duszpasterskiej stanowią potrzebujący. Zakonnicy kamiliańscy mają widzieć w chorych cierpiącego Chrystusa i Jemu w tych najsłabszych członkach Kościoła służyć. Kamilianie mają prowadzić chorych do Chrystusa, dlatego oprócz trzech ślubów: ubóstwa, czystości i posłuszeństwa składają jeszcze czwarty ślub: służby chorym, nawet z narażeniem życia. W moim sercu tkwi taka wewnętrzna potrzeba służby drugiemu człowiekowi. To chyba był cel mojego życia, który chciałem osiągnąć i chyba się udało.

Reklama

Niedługo po święceniach, w 1999 o. Jerzy rozpoczął pracę misyjną na Madagaskarze. Do zakonu wstąpił w 1991 roku, pierwsze śluby zakonne złożył w 1992. Jako kleryk pomagał kapelanowi w szpitalu dziecięcym w Dziekanowie Leśnym pod Warszawą, tu zrodził się pomysł wyjazdu na misje, by pomagać ludziom w odległych krajach misyjnych. Polska Prowincja ma tylko misje na Madagaskarze, poprosił o wyjazd do tego kraju. Po ślubach wieczystych w 1996 roku otrzymał pozytywną odpowiedź i zaczęło się przygotowanie. Święcenia przyjął 30 maja 1998 r. w Archikatedrze św. Jana w Warszawie z rąk. ks. kardynała Józefa Glempa. Później wyjechał na roczne przygotowanie do wspólnoty w Bry sur Marne pod Paryżem we Francji. Pracował jako kapelan szpitala i szlifował język francuski. 26 czerwca 1999 r. wyleciał na Madagaskar. Madagaskar to ok. 20 milionów mieszkańców, 18 plemion i dialektów, wielowyznaniowość a zarazem tolerancja religijna zaskakująca na każdym kroku.

Na Madagaskarze najpierw przeszedł kurs języka malgaskiego, który trwa 7 miesięcy, później trzymiesięczną praktykę w parafii w Talata Ampano 16 km od Fianarantsoa – miejscowości, w której pracują Kamilianie. Od sierpnia 2000 roku został kapelanem Szpitala Wojewódzkiego w Fianarantsoa.

Reklama

- Było to codzienne odwiedzanie chorych na oddziałach, szpital ok. 400 łóżek, 17 oddziałów – każdy oddział to osobny budynek. Jako kapelani chodziliśmy nie tylko do katolików, odwiedzaliśmy wszystkich chorych – była to pomoc nie tylko duchowa, ale również i materialna (ryż, cukier, leki, odzież).

Od 16 lat o. Jerzy Wilk pełni funkcję Referenta Misyjnego w Sekretariacie Misyjnym w Burakowie-Łomiankach k. Warszawy. Od 1 stycznia 2007 r. jest odpowiedzialny za Sekretariat Misyjny w Zakonie Posługujących Chorym Ojcowie Kamilianie.

Reklama

(SA)

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo ctMyslowice.pl




Reklama