14 sierpnia emeryci z Brzezinki wzięli udział w kolejnym wyjeździe w plener. Tym razem wybór padł na Świerklaniec, a dokładnie na park i okolice wokół Pałacu Kawalera.

Pogoda była doskonała na taki wyjazd. Może było odrobinę za gorąco, ale po obejrzeniu wnętrza pałacu emeryci mogli usiąść w kawiarni i schłodzić się zimnymi napojami czy też lodami. Bardziej wytrwałe emerytki wybrały się na spacer po parku. Parkowe sadzawki i stawy z fontannami i ptactwem wodnym przyciągały wzrok. Ławeczki ukryte w cieniu zachęcały do zajęcia miejsca i podziwiana bogactwa fauny i flory. Siedząc w zacienionych miejscach emeryci zapomnieli o upale i cieszyli się dniem.

Kolejnym etapem był wypoczynek nad zalewem Chechło-Nakło. Bardzo dobra infrastruktura, duża ilość punktów gastronomicznych i bliskość zalewu były idealne dla dalszej części wypoczynku. Nad zalewem można było wypożyczyć rowerki wodne czy też kajaki. Tę część wyjazdu emeryci w pierwszej kolejności spędzili na wyborze dania obiadowego. Zaserwowane porcje obiadowe były wręcz ogromne. Później zaś można było pospacerować po pobliskim lesie lub usiąść na leżakach nad wodą.

Wyjazd w plener połączony ze zwiedzaniem okazał się doskonałym pomysłem. By organizować więcej takich wyjazdów emeryci zdecydowali na spotkaniu, które odbyło się 17 sierpnia w ogrodach farskich. Pogoda tutaj z początku nie dopisała, ale i tak zebrani uczestnicy spędzili miło czas przy kawie i cieście. Seniorzy zaczęli się zastanawiać jaki kierunek obrać przy następnym wyjedzie.
IW
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze