Zanim przejdę do meritum, najpierw wielkie chapeau bas dla członków rad dzielnic i lokalnych aktywistów, którzy zaangażowali się w rozdawanie maseczek mysłowickim seniorom. W osobnym materiale na naszym portalu znajdziecie zdjęcia i podsumowanie akcji.
Przekonani, że w obecnej sytuacji wszyscy uczestnicy akcji kierują się słusznymi pobudkami, nasz portal z przyjemnością informował, że do mysłowickich seniorów trafią profesjonalne maseczki. Jednak już po zobaczeniu kilku fotorelacji, cały entuzjazm opadł. Okazało się, że miejskiej władzy, na jednym ogniu udało się całkiem dobrze upiec kilka pieczeni.
Po pierwsze uniknęli zarzutu zmarnowania kasy, która poszła na druk ulotek mających charakter informacyjny. Liczę, że radni dowiedzą się, z jakich paragrafów przesunięte zostały na ten cel pieniądze. Wszak podobno w mieście na finansowanie promocji w budżecie nie ma złotówki.
Po drugie licząc na bardzo dobry piar, pokazywali się z niemal każdą grupą, która rozdawała maseczkowo–ulotkowe pakiety. Zapewne prezydent nie ma ważniejszych rzeczy do zrobienia, choć z tego co wiem, w planach jest bardzo istotna dla mysłowickich przedsiębiorców sesja Rady Miasta. Na razie nieprzygotowana.
No i po trzecie, i najbardziej oburzające – do kolportażu dorzucona została gazetka wychwalająca poczynania obecnie rządzących.
fot. FacebookOd razu odpowiem na argumenty, którymi bezzwłocznie zarzuci mnie "najbardziej przyjazny dla mieszkańców portal", że to zawiść mną kieruje. To, na co zwracam uwagę i komentuję, nie wynika z zazdrości o datki z miejskiej kasy. Tygodnik Co Tydzień i bez nich funkcjonuje spokojnie i stabilnie, bo nie każdy lubi i chce mieć mydlone oczy. Od lat pozostajemy jedynymi mediami, które stać na odwagę, by pisać prawdę.
Wracając do meritum. Na początek zajmijmy się informatorami. Wydrukowane, oczywiście z troski o mieszkańców, trzeba było jakoś rozpropagować. A to okazało się nie lada trudne. Mimo informacji na miejskiej stronie i prezydenckim facebooku, amatorów na wystawione ulotki przed budynkiem UM znalazło się niewielu. Coś trzeba było z tym zrobić? I tutaj z pomocą przyszła akcja bezpłatnych maseczek.
Pomysłodawcy przedsięwzięcia idąc za ciosem dorzucili do pakietu coś jeszcze! Bezpłatną gazetkę, sprzedającą sukcesy obecnej władzy. Nie wiem, czy wiecie, ale już od kilkunastu miesięcy miejskie spółki, instytucje i zakłady finansują pewne wydawnictwo, które jest bezpłatnie kolportowane na terenie miasta. Kilkaset złotych od każdego z nich i proszę – uczeń przebił mistrza! Wydawnictwo pod piórem redaktora publikującego wcześniej dla Grzegorza Osyry, teraz za miejską kasę pisze dla Wójtowicza. Plan jak z bajki!
Najbardziej jednak w tym wszystkim szkoda mi tych ludzi, którzy niekoniecznie popierają działania prezydenta, a pod bardzo zbożnym celem, dali się zmanipulować i włączyć do kolportowania jego propagandowych gazetek. Co nie tylko daję pod rozwagę.
Grażyna Haska
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze