Produkty sezonowe sprzedają się szybko, ale równie szybko tracą jakość, jeśli logistyka nie nadąża za popytem. Dotyczy to owoców, warzyw, nabiału, ryb, mięsa, napojów, lodów, świeżych wyrobów garmażeryjnych, a także kosmetyków wrażliwych na wysoką temperaturę. Przed szczytem zamówień firma musi wiedzieć, ile towaru wyśle, jaką temperaturę musi utrzymać, kiedy załaduje produkt i jak szybko odbiorca przyjmie dostawę. Bez takiego planu rośnie ryzyko opóźnień, strat jakościowych i reklamacji.
Największy błąd pojawia się wtedy, gdy firma szuka chłodni dopiero po zebraniu zamówień. W sezonie wielu producentów i dystrybutorów wysyła podobne towary w tym samym czasie. Przewoźnicy mają wtedy mniej wolnych zestawów, a okna załadunkowe i rozładunkowe szybciej się zapełniają.
Planowanie warto zacząć od prognozy wolumenów. Trzeba określić liczbę palet, masę ładunku, częstotliwość wysyłek i kierunki dostaw. Przy większych partiach dobrze sprawdza się transport chłodniczy całopojazdowy, ponieważ firma rezerwuje cały zestaw i ogranicza liczbę przeładunków. To ma znaczenie zwłaszcza przy produktach świeżych, kruchych lub wymagających stabilnej temperatury przez całą trasę.
Nie każdy produkt sezonowy potrzebuje tych samych warunków. Świeże owoce i warzywa zwykle wymagają chłodzenia, ale zbyt niska temperatura może im zaszkodzić. Lody, mrożonki i część wyrobów cukierniczych potrzebują warunków mroźniczych. Kosmetyki, napoje czy produkty chemiczne często nie mogą się przegrzać, choć nie zawsze wymagają głębokiego chłodzenia.
Dlatego przed wysyłką trzeba podać przewoźnikowi dokładny zakres temperatury, a nie ogólne określenie „chłodnia”. Dla części produktów wystarczy dodatnia temperatura kontrolowana, dla innych konieczne są warunki mroźnicze. Znaczenie ma też tolerancja na krótkie wahania temperatury, sposób pakowania oraz czas przewozu.
Zadanie naczepy chłodniczej polega na utrzymaniu temperatury produktu, który przed załadunkiem osiągnął właściwe parametry. Jeśli palety stoją długo na rampie albo magazyn nie przygotuje ich na czas, nawet dobrze dobrany transport nie cofnie błędów z początku procesu.
Przed szczytem sprzedaży warto ustalić kilka prostych zasad:
Takie ustalenia skracają postój pojazdu i ograniczają wahania temperatury. Ułatwiają też pracę kierowcy, magazynu i działu sprzedaży, który odpowiada za terminową realizację zamówień.
W sezonie letnim największe ryzyko dotyczy przegrzania produktu podczas postojów, korków lub oczekiwania na rozładunek. Zimą problem może wyglądać inaczej, ponieważ część produktów trzeba chronić przed przemrożeniem. Plan trasy powinien więc uwzględniać nie tylko odległość, ale też warunki drogowe, wymagane przerwy kierowcy, godziny pracy magazynów i ewentualne ograniczenia wjazdu.
Przy trasach międzynarodowych dochodzą przeprawy promowe, odprawy, różne przepisy lokalne i dłuższy czas przejazdu. Dlatego przewóz produktów sezonowych warto planować z wyprzedzeniem, zwłaszcza gdy firma wysyła większe partie towaru do odbiorców w kilku krajach.
W sezonie firmy często chcą łączyć kilka grup produktów w jednej dostawie. Problem zaczyna się wtedy, gdy produkty wymagają różnych temperatur. W takiej sytuacji zwykła naczepa może nie wystarczyć.
Chłodnia dwukomorowa pozwala przewozić towary w dwóch zakresach temperatury w ramach jednego zestawu. To ułatwia obsługę większych zamówień, dostaw do sieci handlowych i tras, na których odbiorca oczekuje produktów chłodzonych oraz mrożonych. Takie rozwiązanie wymaga jednak wcześniejszego omówienia ładunku, układu palet i kolejności rozładunków.
Przy produktach sezonowych szczególnie ważna staje się kolejność dostaw. Jeśli pojazd ma kilka punktów rozładunku, plan trasy musi ograniczać liczbę otwarć komory i czas postoju pod rampą. Każde niepotrzebne opóźnienie może wpłynąć na jakość towaru.
Przy produktach sezonowych czas reakcji ma duże znaczenie. Producent, przewoźnik i odbiorca powinni znać te same dane: temperaturę, godzinę załadunku, miejsce rozładunku, osobę kontaktową, numer zamówienia oraz wymagania dotyczące dokumentów. Brak jednej informacji może zatrzymać pojazd na rampie i skrócić czas sprzedaży produktu po dostawie.
Dobrze przygotowana logistyka nie kończy się na podstawieniu chłodni. Obejmuje też potwierdzenie dostępności towaru, dobór pojazdu, ustalenie harmonogramu i bieżący kontakt podczas przewozu. Przed sezonem warto przetestować proces na mniejszej partii, zanim firma wyśle pełne wolumeny.
Szczyt zamówień nie wybacza przypadkowych decyzji. Im wcześniej firma zaplanuje wolumeny, temperaturę, terminy i odbiory, tym łatwiej utrzyma płynność dostaw. W transporcie chłodniczym liczy się nie tylko sam pojazd, ale też doświadczenie zespołu, przygotowanie taboru i umiejętność reagowania na zmiany na trasie.
Jeśli szukasz partnera do przewozu produktów sezonowych w kontrolowanej temperaturze, sprawdź ofertę transportu chłodniczego krajowego Hubo Transport. Firma dysponuje własnym taborem chłodniczym, obsługuje przewozy całopojazdowe i realizuje dostawy produktów wymagających stałych warunków, dlatego dobrze wpisuje się w potrzeby producentów oraz dystrybutorów planujących większą sprzedaż w sezonie.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze