Protest pod hasłem „Maj bez fizjoterapeutów” trwa w całej Polsce od 7 maja. Przedstawiciele tej grupy zawodowej walczą o lepsze warunki płacy. Domagają się 1600 zł brutto podwyżki, czyli tyle samo ile dostały pielęgniarki. Większość zatrudnionych w państwowych placówkach rehabilitantów zarabia obecnie od 1600 do 1800 zł na rękę.
16 maja do protestu dołączyli rehabilitanci zatrudnieni w Szpitalu nr 2 im. dr. Tadeusza Boczonia w Mysłowicach. Pracownicy wzięli zwolnienia lekarskie.
- Szpital zabezpiecza wszystkie świadczenia na poziomie Oddziału Rehabilitacyjnego. W Poradni Rehabilitacyjnej porad udziela lekarz, a od czwartku, 23 maja w wydłużonym czasie funkcjonowania Poradnia odpracuje zaległości powstałe podczas absencji chorobowej rehabilitantów – informuje w przesłanym do „CT” oświadczeniu dyrekcja Szpitala nr 2.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze