Reklama

Potrzeba jedności

20/11/2022 09:00

Zagrożenie bezpieczeństwa Polski ze wschodu nabrało czarnych barw po wybuchu rakiety pod Hrubieszowem. Tragiczne wydarzenie każe nam wszystkim zastanowić się nad współpracą i jednością i to nie tylko w kontekście rosyjskiego ataku wojskowego, ale putinowskiej dezinformacji. Na co grają moskiewscy propagandziści? 

Duchy przeszłości - propaganda

Zakrzywianie informacji ze Wschodu trwa co najmniej od czasów carycy Katarzyny II. To ona przedstawiała się jako obrończyni pokoju, wolności i praworządności, a walką o te ważne idee uzasadniała likwidację Królestwa Polskiego. W XX wieku młotem propagandy walili radzieccy przywódcy spod czerwonej gwiazdy, którzy wmawiali światu, że niosą wyzwolenie i równość. Za nic mieli prawdę, tak jak za nic prawdę mają farmy trolli Putina siejące fałsz w mediach społecznościowych. 

Reklama

Tradycje okrucieństwa

Carska Rosja od XVI wieku - gdy rządził nią Iwan IV Groźny - to kraj okrutny, nie liczący się z życiem drugiego człowieka. Ten szalony władca stworzył formację tak zwanych opriczników, zdegenerowanych żołdaków, którzy mieli prawo zabić i torturować każdego kto nie zgadzał się z carem. Zamęczali ludność na wymyślne sposoby i przeprowadzali krwawe egzekucje za nic mając prawo. Tradycje samodzierżawcy Iwana przejęli komuniści pod wodzą Lenina i Stalina, kultywuje je Putin, którego armia w ludobójczym szale morduje mieszkańców wschodniej Ukrainy. 

Reklama

Narzędzia nienawiści

W wirtualnej przestrzeni, którą oddycha niemal każdy z nas łatwo rozpowszechniać fałszywe informacje, siać chaos, podgrzewać wewnętrzne konflikty i wzajemną wrogość. Kremlowskie cwaniaki za wszelką ceną pragną wzbudzić wzajemną niechęć, by ludzie kłócili się tak mocno, żeby nie potrafili ze sobą rozmawiać i współpracować. W razie zagrożenia tak skonfliktowani przegrają sami ze sobą, a najeźdźca nawet nie będzie musiał się wysilać, by zająć kraj. 

Za tak silne rozbujanie negatywnych emocji między Polakami odpowiadają liderzy największych ugrupowań oraz dwóch największych telewizji. Jednak ostre słowa, obdzieranie przeciwników z godności, używanie niewybrednych epitetów, skłócanie, obrażanie, to - świadome lub nie - chodzenie na pasku rosyjskiej propagandy. 

Reklama

Komentarze w Internecie tworzą boty, czyli automaty naśladujące zachowania prawdziwych użytkowników. Działają też trolle, czyli zorganizowane  grupy komentatorów opłacane przez rosyjskie służby, choćby w ramach tzw. Agencji Badań Internetowych Jewgienija Prigożyna. 

Trolle z premedytacją zakłócają rzeczową dyskusję, potęgują podziały i konflikty społeczne, sieją teorie spiskowe, radykalne poglądy w kontrowersyjnych kwestiach społecznych. Nie interesują ich konkretne sprawy, a sama polaryzacja poglądów, wzbudzanie wzajemnego braku zaufania i sianie paniki, jak choćby w kwestii braku dostępności paliw. Propagandyści podkręcają spory wewnętrzne, powielane potem przez zwykłych użytkowników. 

Reklama

W jedności moc

W sytuacji zagrożenia negatywne emocje należy powściągnąć, bo wzajemna niechęć służy tylko naszym wrogom. Trzeba w osobie o innym światopoglądzie zobaczyć człowieka, starać się rozumieć jego sposób myślenia. Zamiast nienawiści i bezwzględnej walki, przyjrzyjmy się bliżej takim wartościom jak empatia, umiar i współpraca, abyśmy nie odczuli rosyjskiego kłamstwa i okrucieństwa na własnej skórze. To od każdej i każdego z nas osobiście zależy, jaką atmosferę budujemy wokół siebie. 

Warto także sprawdzać i weryfikować źródła informacji, docierać do sedna tego kto i w jaki sposób buduje nienawistną retorykę wprowadzającą zamęt. Często nieświadomie można stać się narzędziem działania dezinformacji, tylko i wyłącznie dlatego, by komuś dopiec politycznie. Potrzeba nam jedności, nie konfliktu, szczególnie teraz. Taki jest mój mysłowicki i nie tylko punkt widzenia. 

Reklama

Marcin Stroński

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Poop - niezalogowany 2022-11-21 23:09:51

    Do autora tego gniota. Wie Pan dlaczego chociaż wybuchł ten konflikt (konflikt bo to nie wojna)? Zdaje sobie Pan sprawę , że jest to kontynuacja czegoś, co nie wyszło w 2014 roku? Proszę sprawdzić gdzie toczą się działania militarne. Albo zapytać ukraińskich poborowych żyjących tutaj w Mysłowicach dlaczego nie walczą na "wojnie"?Bredzisz chłopie coś o propagandzie a sam uprawiasz propagandę tylko że w drugą stronę... Czy Pana propaganda jest lepsza niż ruska propaganda? Dalej propaganda . Wisienką na torcie jest straszenie i wspominanie Iwana Groźnego czy Stalina. Wołyń Panu oczywiście umknął. W nadchodzącym 2023 roku będzie okrągła 80 rocznica. Równie odrażający i równie "świeży" co Stalin. A i chciałbym Panu przypomnieć, że ostatni akt agresji wojskowej na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej to robota, no właśnie, nie Rosjan tylko Ukraińców. Rozumiem, że ten wpis potwierdza Pana teorię o ruskich trolach i mącicielach próbujących rozbić jedność, o którą Pan nawołuje, w Pańskim mysłowickim punkcie widzenia ????

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo ctMyslowice.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości