Jak sprawić, aby Mysłowice były bardziej zielonym miastem? Pomysł na to ma radny Wiesław Tomanek.
Duże inwestycje wiążą się najczęściej z koniecznością wycięcia kilkudziesięciu, jak nie kilkuset drzew. Nie inaczej jest w Mysłowicach. W 2021 roku miasto zajęło drugie miejsce w Metropolii pod względem liczby wyciętych drzew. Co prawda w ich miejsce nasadzane są nowe, ale często są to gatunki, które swoimi rozmiarami nigdy nie dorównają tym, które poszły pod topór.
Pomysł na zwiększenie liczby drzew w Mysłowicach ma radny Wiesław Tomanek, który zwrócił się do prezydenta miasta o jego rozważenie. Akcja miałaby być skierowana do dzieci, które rozpoczynają naukę w szkołach podstawowych. Każdy pierwszak wraz ze swoimi rodzicami mógłby posadzić w mieście swoje drzewko, które byłoby jednocześnie rodzinną pamiątką na długie lata. Co sądzicie o takiej propozycji?
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze