Reklama

Podwyżkowy pat w MZOPO

19/02/2023 08:20

Pracownicy MZOPO, jednostki zajmującej się obsługą księgowo-płacową oświaty - są w jeszcze gorszej sytuacji aniżeli pracownicy administracji oświaty. Do dziś nie mają decyzji wiceprezydenta Mateusza Targosia o przysługującej im kwocie na podwyżki. Dyrektor MZOPO oczekuje przyznania jej w wysokości 16,6 procent dotychczasowych wypłat wynagrodzeń, na które nie zgadza się Targoś. Proponuje – jak w placówkach szkolnych, dla pracowników administracji oświaty – 480 zł od stycznia i 110 – od lipca.

Tu negocjacje toczą się bez udziału prezesa OPZZ, Marka Fabrycznego i nadal nie znajdują konsensusu. 16,6 procent podwyżki to zapewnienie 41 pracownikom tej placówki ustalonej przez rząd podwyżki, przy gwarancji zachowania dotychczasowej struktury wynagrodzeń i zabezpieczenie w budżecie środków na wynagrodzenia w tej grupie, zgodnie z poleceniem prezydenta Dariusza Wójtowicza.

- Mimo braku decyzji ze strony wiceprezydenta Mateusza Targosia, pracownicy, których wynagrodzenia są niższe niż uchwalone przez rząd od 1 stycznia, otrzymują dodatki wyrównawcze, które przy wprowadzeniu podwyżek zostaną rozliczone. Poszkodowanymi są natomiast pracownicy, których wynagrodzenie jest wyższe niż obowiązująca najniższa pensja. Ci czekają na stosowne aneksy do umów – wyjaśnia dyrektor MZOP, Barbara Adler.

Reklama

GH

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo ctMyslowice.pl




Reklama