Parafianie z Wesołej, którzy w minioną niedzielę przyszli na mszę św. do kościoła pw. Matki Bożej Fatimskiej nie spodziewali, się że usłyszą takie słowa. Z wiernymi pożegnał się wikariusz, który posługę na Wesołej pełni zaledwie od 2 miesięcy. Powody decyzji przedstawione przez kapłana są bulwersujące.
- W parafii na Wesołej wydarzyła się jakaś niepokojąca sytuacja: ksiądz wikary na Mszy Świętej stwierdził publicznie, że odchodzi z parafii, gdyż nie można wytrzymać z proboszczem - taką wiadomość otrzymaliśmy w poniedziałek od czytelnika. Tę informację potwierdziła także jedna z parafianek z Wesołej, która uczestniczyła w niedzielnej mszy. Wikary miał mówić m.in., że proboszcz jest tyranem, wspominał swojego poprzednika, który po roku posługi w parafii na Wesołej ma być wyczerpany psychicznie.

Do incydentu świadczącym o napięciach w relacjach pomiędzy wikarym a proboszczem doszło już w sobotę poprzedzającą niedzielną mszę. Przed godz. 23 wikariusz przyjechał na probostwo. Kiedy nie mógł się dostać do budynku, zawiadomił policję. W drzwiach miały być zmienione zamki. Gdy na miejsce przyjechał patrol, na probostwie nikt nie otwierał. Policjanci pouczyli wikarego o toku dalszego postępowania - usłyszeliśmy od oficera prasowego Komendy Miejskiej Policji w Mysłowicach mł. asp. Łukasza Paździory.
Wikariusz z parafii pw. Matki Bożej Fatimskiej jest młodym kapłanem, ma 29 lat, pochodzi z Tychów. Święcenia kapłańskie przyjął w 2018 r. Na Wesołej posługuje od 30 sierpnia br. Wcześniej, w latach 2020 - 2022, pracował w parafii Trójcy Przenajświętszej w Kochłowicach. Jest aktywny w mediach społecznościowych, gdzie relacjonował m.in. swój wyjazd do Przemyśla z pomocą dla uchodźców z Ukrainy. Jest katechetą, ma wśród uczniów dobrą opinię. - Dzieci go lubią, potrafi zachęcić, zaangażować - powiedziała nam babcia dwóch uczennic szkoły na Wesołej.
Co takiego wydarzyło się, że kapłan zdecydował się, aby publicznie zabrać głos w sprawie swojego odejścia z parafii? Poproszony przez nas o komentarz odpowiedział, że wszystko, co chciał powiedzieć, powiedział już podczas mszy św. 30 października. - To jest dla mnie bardzo trudna sytuacja. Jednak przed jakimikolwiek decyzjami moich przełożonych nie chcę w żaden sposób komentować wydarzenia - przekazał nam wikariusz.
O odniesienie się do tych wydarzeń i zarzutów wikarego poprosiliśmy proboszcza parafii pw. Matki Bożej Fatimskiej ks. Krzysztofa Smołkę. Kapłan odmówił jednak jakiegokolwiek komentarza. Na każde z zadanych pytań, łącznie z tym od kiedy wikariusz pełni posługę w parafii, padała taka sama odpowiedź: nie zostałem upoważniony przez kurię do udzielania wywiadu. Proboszcz twierdzi, że nie słyszał wypowiedzi księdza, o interwencji policji dowiedział się od nas.
Gdzie leży prawda? Wyjaśnieniem tej sprawy zajmuje się Kuria Metropolitalna Archidiecezji Katowickiej. Rzecznik prasowy metropolity katowickiego ks. dr Tomasz Wojtal przekazał nam, że do zbadania tej sytuacji są wyznaczone osoby, a kurii z całą pewnością zależy na jej poznaniu i rozstrzygnięciu.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Rewelacja
no faktycznie fajnie. poza tym ze kolejny lewicowy portal obraza zwyklych ludzi. dajcie se na wstrzymanie. ksiadz to tez czlowiek i moze wybuchnac lub sie poklocic z kims. to sa ludzie tyle ze wyksztalceni i z powolaniem, ale nie zawsze musza sie zgodzic jeden z drugim. jesli proboszcz ma inny swiatopoglad to jego sprawa i nic nikomu do tego. po to jest proboszczem wybrany, zeby wszystko chodzilo jak w zegarku. A wikary jesli jest dobry w tym co robi to znajdzie miejsce w innej parafii i tam go docenią za swój trud. odpowiedni ludzie na odpowiednich stanowiskach. nic mniej nic wiecej. juz setki razy to bylo przerabiane. ludziska cieszcie sie z tego co macie a nie szukajcie sensacji z normalych rzeczy
A ludzie narzekali na poprzedniego proboszcza ks.Ernesta G.więc chyba nie był taki zły,skoro przy nim wikariusze byli po kilka lat….:)
Panowie w sukienkach może byście tak do pracy na etat poszli a po pracy możecie odprawiać modły
Naprawdę godne powiadam są te słowa. Czarna magia do roboty
Widzisz, trzeba było wziąć się za naukę a nie łopatę, jeśli Ci już tak bardzo żal.
No tak się akurat składa, że księża chodzą do pracy. I często mają więcej niż etat. Uczą w szkole. A „czary” dla ignorantów, a sakramenty dla wierzących odprawiają po godzinach etatowych. Nie znasz prawdy, to nie siej kłamstw.
Śdedniowiecze... proboszcz myśli że parafia to jego folwark i każdy będzie tańczył tak jak on zagra. Za 30 - 40 lat już nikt tam nie będzie chodził bo tak odpychacie dzieci i młodzież od kościoła. Przyszedł młody wikary , który mówi i rozumie język dzieci i młodzieży to źle. I to prawda , że poprzedni wikariusz leczy się po pobycie na Parafi w Wesołej.
Proboszcz który podczas pandemii żadnych zasad nie przestrzegał. Od masek począwszy a na komunii kończąc. Zero zaangażowania dzieci w uczestnictwo we mszy. Folwark - zgadzam się
Tam to wikariuszy się nie zliczy ile odeszlo
covidioci nawet w kosciele sie trzesiecie ze strachu, a wikary musi potem ten szary lud oświecać. kto by z takimi zwierzetami tyle wytrzymał? zenujace.
Dobrze że dba o parafię. Efekty są widoczne. Kościół czysty, wymienione okna i drzwi. Gdyby nie to, to rachunki by nas (parafian) zjadły. Czy wymaganie że o 22.00 wikary mam być obecny na parafi jest czymś złym?? Wg mnie jest to objaw zdrowego kręgosłupa moralnego. A poprzedni wikary musi się leczyć??? Przy ołtarzu nie potrafił od pierwszego dnia uklęknąć a teraz śmiga po Tatrach - to chyba na Wesołej się wyleczył. Pozdrawiam wszystkich którzy nie dali się zmanipulować różowemu młodemu celebrycie. Doceniajmy tych co mamy bo przyszłość będzie niestety gorsza.
Z tego Ci wiadomo wikary nieźle ziólko. Nigdzie nikt z nim.nie potrafił wytrzymać i wszędzie są / były z nim kłopoty. Bardziej kiepski celebryta niż dobry duchowny. Ci co go bliżej poznali odsuwają się od niego. Gdyby pycha przydawała wzrostu, zahaczyłyby o Słońce... I tyle w temacie
Kto pisze?probosz?
Rozumiem że chodzi o Proboszcza.
Jakieś sprawdzone info?
Widzę, że ktoś tu był na 16 w kościele i słyszał bzdury wygadywane przez proboszcza. Wikariusz przeszkadzał, bo miał dobry kontakt z dziećmi i młodzieżą, tak jak poprzedni Wikariusz. Tylko, że ten nie chciał skończyć tak źle jak poprzedni i odszedł szybciej. Co do opinii, to niestety nasz proboszcz ma tak złą w diecezji, a nie ten młody człowiek.
Szczerze miałam z Proboszczem parę razy do czynienia jego zachowanie czasami nie jest za grzeczne podczas pogrzebu mamy zostaliśmy wyzwani od gamoni bo umówiliśmy się z proboszeczem że za pogrzeb zapłacimy po mszy świętej ale nie zdążyliśmy i prawie by pogrzebu nie odprawił to co powinno być jego obowiązkiem za darmo to nie dość że musieliśmy zapłacić odrazu bo by pogrzebu nie zrobił to jeszcze zostaliśmy wyzwani tragedia ten proboszcz z takim czymś się jeszcze nie spotkałam.
Andzia, a ty też pracujesz za darmo? Zgoda, ksiądz to powołanie, ale też praca więc nie żądaj od kogoś, żeby usługiwał ludziom za free.
No ja też miałem z nim do czynienia. Jeżeli chodzi o pogrzeb. Zaśpiewał nie mniej niż 1tys. + kwiaty i organista najgorszy proboszcz w naszej parafi.
To jest młody ksiądz który potrafi zachęcić do przyjscia do kościoła. Takiego tu brakowało.
No i dalej pustki będą w kościele na mszy. Takich pustej to bardzo dawno nigdzie nie widziałem.
W czasach, gdy Kościół tak wiele traci w społeczeństwie i w końcu pojawia się jakaś szansa by ludzie wrócili, to dzieje się właśnie tak. Zapewne oberwie sie mu od sekty, ale co zrobić... Kolejna osoba, która tak bardzo wierzy może przestać???? Życzę powodzenia Wikaremu bo to dobra dusza????
Ksiądz wikary był najlepszym księdzem w naszej parafii potrafi pracować z młodzieżą takiego księdza będzie brakowało dzięki niemu dużo młodzieży zaczęło uczestniczyć w lekcjach religii a także uczestniczyć w mszach świętych co nawet poświadcza nauczyciele jak i dyrekcja szkół teraz napewno się wypiszą z lekcji religii
To racja. Frekwencja będzie jak u siostry Bonity czyli mizerna.
Proboszcz uważa, że może traktować wikarych jak niewolników...Wikary był najlepszym Księdzem w naszej parafi,który potrafił zachęcić zarówno młodzież jak i dzieci, organizował wycieczki, uczestniczył i udzielał się w grupach. To dzięki niemu młodzież zaczęła z przyjemnością chodzić do kościoła i nie patrzyła na to jak na coś, co narzucili im rodzice
Proboszcz jest do zmiany. Niech ktoś w końcu przejrzy na oczy ze zwierzchników. Kolejny Wikary, kolejna Siostra zakonna. To niedorzeczne, jak taki człowiek może być proboszczem. Zero empatii, arogancja i butność.
A co ma proboszcz do sióstr zakonnych, widzę wypowiedź, następnej osoby która pewnie jest daleko od kościoła ale wie wszystko....
Miejmy nadzieję że w kurii zrobią porzadek i że to wikary tu wróci do nas a proboszcz odejdzie z folwarku. My chcemy chodzić tu do kościoła a często wolimy jednak na ławki.
Artur Sroga zawsze odchodzi przed czasem z parafii, każdej parafii. Jest manipulantem-celebrytą i nie zależy mu na Chwale Boga i zbawieniu wiernych. Świadczy o tym zachowanie, że w czasie mszy ogłasza takie rzeczy. Dorosły człowiek zalatwia to tak że jedzie do biskupa i mówi w czym jest problem. Dziecko robi ogłoszenia na ambonie... Czysta, kolejna chęć zwrócenia na siebie uwagi..
No, wystarczy zobaczyć profil Insta tego księdza i już sporo wniosków można wyciągnąć: lans na siłowni, modne i nie tanie ciuchy, podróże krajowe i nie tylko. Wolność, która już się stała chyba samowolą. I bycie "przy okazji" księdzem. Ktoś to chciał przystopować i pokazać młodemu kapłanowi, że się chyba za bardzo rozpędził - i się sierść zjeżyła. Z pewnością wina leży zarówno po stronie proboszcza jak i wikarego.
W końcu mądra wypowiedź. Popieram te słowa w 100%, takich rzeczy nie robi się podczas mszy. Jak się czyta komentarze odnoszące się do tego tematu, to jestem przerażona ile osób dało się zmanipulować....a na marginesie, każdy dorosły człowiek zarówno w życiu prywatnym i zawodowym dostosowywuje się do panujących zasady (obowiązki, praca w określonych godzinach itp) i publicznie nie wygłasza jak mu jest źle z tego powodu. Czy jak się nie dogaduje z meżem /żoną/ pracodawcą /dzieckiem wychodzę na "ambonę" i mówię o tym......bądzmy dorośli i odpowiedzialni
A ja uważam, że ksiądz bardzo dobrze zrobił mówiąc o tym otwarcie, nie owijając w bawełnę...nie jeden ksiądz już odszedł z tej parafi obciążony psychicznie z powodu naszego proboszcza.
Według mnie bardzo dobrze zrobił powiedział żeby już nieliczni wierni którzy zostali przejrzyli na oczy jakim jest Proboszczem bo tak sytuacja z zamkiem na plebani już była kilka lat temu tylko mało kto wie bo było bez rozgłosu
Do biskupa zamiatać pod dywan? A wierni to już nie są członkami wspólnoty?
Jak chodzi ubrany według mnie elegancko jak kazdy młody człowiek a proboszcz dopiero w jakich ciuchach chodzi jakie perfumy obiedu na drugi dzień już nieprzyjmnie już a tylko mówi niedziela kopertowa i nigdy nie rozlicza się ile uzbierał na innych parafiach są takie niedziele kopertowe ale zawsze jest głoszone ile uzbierane zostało
Dziękuję za komentarz. Wokół ks. Artura panuje zmowa milczenia. Potrzeba więcej odważnych aby prawda zobaczyła światło dzienne. Tak naprawdę jak można poznać kogoś w dwa miesiące? Trochę to dziwne żeby stanąć murem za kimś kogo się nie zna....
Po pierwsze ks.Artur Sroga, a po drugie skoro ksiądz ma takie zdanie o nim to prosimy o fakty.
Ks. Łukaszu myślę tak samo. Dojrzali ludzie załatwiają takie sprawy nie raniąc innych, nie odstawiają szopek. Szkoda tylko naszej parafii dla celebrytów bo cierpią wszyscy
Wystraczy poczytać komentarze pod postem o odejściu ks. Artura z poprzedniej parafii. Same pozytywy, żałują że idzie od nich. Dla mnie najważniejsze jest, jak parafianie odbierają księdza.
Taaa... To była druga jego parafia... Powiedziałeś co wiedziałeś...
Może właśnie trzeba o takich rzeczach mówić otwarcie i publicznie. A zgłaszanie do instytucji kościelnych wyżej nie wiele daje co pokazuje historia z najwyższych poziomów kościelnych.
Jeszcze trzeba mieć wiarę że biskup będzie chciał solidnie i sprawiedliwie zająć się sprawą. Wtedy możemy sprawę załatwiać w tzw. cztery oczy. W Biblii też jest powiedziane, że jak w oczy się nie da, to trzeba publicznie. A ludzie, którzy m.in. tu wpisali swoje komentarze wiedzą o co im - wiernym - chodzi. Jeśli miał sympatię wśród dzieci i młodzieży to z czegoś ona wynikała. A nie uwierzę że rozmawiali o antykoncepcji czy atrakcyjnych filmach, tylko o tym co to jest wiara i jakie są jej dogmaty. Tak po ludzku, zwyczajnie. By kogoś do czegoś przekonać trzeba mieć cierpliwość, tolerancję dla rozmówcy i zrozumiałe dla niego argumenty. No i nie udawać, że w kościele jest wszystko ok. Ważne jakim jesteś człowiekiem - wiarygodnym czy pod publiczkę - to po pierwsze i najważniejsze.
Jeżeli Ks Łukasz twierdzi że wikary koloryzuje to niech przyjdzie na Wesołom i zobaczymy po jakim czasie odejdzie bo proboszcz nie jest wporządku ja znam go od początku jego posługi na wesołej jest niewporządku dla parafian uważa się za mondrale a co do kuri to nic nie zrobiom bo mało się interesujom takom mało parafiom ,z tego co wiem to chodzom słuchy że nasz proboszcz jest nie do ruszenia bo ma plecy w kuri ,to jeszcze większą sitwa niz w PISie ,państwo w państwie proboszcz który powinien być zmieniony dać szansę innym jeżeli chcecie utrzymać taki kościół jak był dawniej za proboszcza Woznicy
Śp. ksiądz Woźnica był proboszczem w innych czasach: kiedy ludzie mieli szacunek do siebie i do Kościoła, do księży i hierarchów. W dzisiejszym świecie celebrytów, również wśród księży, trzeba się trzymać mocno, żeby takiego celebrytę Arturka nie trzepnąć w nos.
Pisz po polsku bo czy bolą.
Ja miałem styczność z proboszczem i nie polecam. Zero empatii. Służbista. Wydawało mi się że ludzie mający taką posługę dla społeczeństwa są inni ... Myliłem się.
Proboszczowi zależy tylko na kasie nawet ministranta chodzącym po komendzie. Nic z puszki nie daje. Wysprzedał różaniec co wisiał i krzyż. Co był koło matki boskiej kupiony ze składek dzieci które szły do komuni za czasów ks Ernesta Grajcke
Ksiądz wikary to wspaniały człowiek porównała bym go Jana Pawła drugiego on też grał w piłkę chodził po górach i wierni do niego lgneli jak do wikarego a proboszcz to chytrus na kasę i tylko emerytki z kopertami przyciaga do kościoła mam nadzieję że pozbędziemy się proboszcza dobrze by było a Ksiądz wikary wróci
Aleś pojechała z porównaniem. Czuję delikatnie pisząc - niesmak. Już po 2 miesiącach dałaś się tak omamić i zmanipulować? Poobserwuj dalsze poczynania ks.AS zobaczymy ile jeszcze parafii "zaliczy" w najbliższych 2 latach. No chyba że się nie da tyrańskim warunkom jakim jest obecność na parafii po 22.00 i w ramach protestu zrzuci sutannę.
Jakby na Wesołej parafianie byli solidarni to by proboszczowi pokazali gdzie jego miejsce a to tylko czcza gadka i to nie pierwszy wikary który odszedł ,to my parafianie powinniśmy decydować o parafi , a biskup Skworc nawet tym się nie zainteresuje,ja na miejscu naszego rodzimego biskupa który prowadzi posługę w Bielsku Białej bym zainterweniował i zrobił z tym porządek żeby był spokój, i nasza parafia była taka jak kiedyś a nie wszystko opiera się na kasie ,której nikt nie rozlicza .
Na plebanię w środku nocy? Nie dziwię się że nie mógł wejść do środka...
A to jest małe dziecko, że ma być na dobranockę w domu? ???? Istotą sprawy jest to, żeby od rana dobrze wykonywać obowiązki, więc jeżeli daje rade to niech wraca i nad ranem.
A to, ze nikt mu nie otwierał o tej godzinie to już nie zapytasz, gdzie był proboszcz o 23? Tak spał, ze nie słyszał, nawet policjanci nie dali rady go obudzić.
Nie mógł wejść do środka bo proboszcz nikomu nie otwiera bo się boi, a zamki wymienił już nie pierwszy raz
Księdzu nic do tego o której wiary wróci, niech se wróci nawet prosto z melanżu byle msze odprawił i nie zaniedbywał swoich obowiązków
No to mógł się zatrudnić jako ochroniarz w klubie nocnym, tym bardziej nie zaniedbywałby swoich obowiązków. Jeśli przyjmuje się obowiązki duszpasterza, to podlega się regulaminowi obowiązującemu na parafii.
Się znaleźli teraz doradcy zasrani katolicy co do kościoła idą od święta,albo się polansowac!!! Ręce do Boga a potem po Wesolej obgadują jeden drugiego,sąsiadki zasrane siedzą na ławce i tylko obgadują kto idzie gdzie był itd! 99% to gorole przyjezdne ze wsi za robota na Slonsku a teraz chcą paniska udawać ... Wredni ludzie zakłamani i fałszywe skurwysyny gorole!!! Ale do meritum ...czarnuchy powinni być opodatkowani i robić dzieci,zakładać rodziny itd, czytać Opus Dei i zrozumiecie co to katolicyzm...jeszcze brakuje tu afery seksualnej... Kto chce ten chodzi i się modli kto nie chce ma wyjebane zrozumcie to fałszywe ludzkie łby ..bez pozdrowienia
Dokładnie!
Cwaniaczku internetowy. Gorol to gorol tamto. Taki kozak jesteś? Czy tylko na forach?
No przecież jak łon by mi tak zrobił to bym chyba drzwi wywarzył
Chłop jest już starszy i ma prawo pójść spać o przyzwoitej godzinie a to że wikary baluje do nocy to jego problem
Czytaj ze zrozumieniem
Czyżby stary mocher bronił proboszcza?
Kradnie węgiel masz rację ale jak my tego nie ruszymy to proboszcz będzie czuł się bezkarny
Ten proboszcz jest tu długo i myśli że jest nienaruszalny ...jak to jedna z parafianek powiedziała "przeżyliśmy ks.Bartka, ale tego już za wiele, to był ksiądz ideał"
Z tym ideałem to by się Pani jeszcze zdziwiła....
Wikary lansować się nie może drogimi rzeczami i ciuchami ale gdyby proboszcz tak robił problemu by nie było....zabrania proboszczowi ktoś założyć insta i ćwiczyć na siłownię albo założyć drogi ciuch???
Dokładnie, człowiek pracuje to go stać, ksiądz ma z młodzieżą w starym dresie chodzić? Młodzież widzi normalnego człowieka, który rozmawia, podkreślam!!! Rozmawia z nimi o życiu, Bogu, świecie. Zapytajcie tych, którzy mają z nim lekcje
Niejeden ksiądz jest aktywny fizycznie, podróżuje, idzie na kolację do restauracji czy kupi coś w Silesii ale jakoś nie ma potrzeby, żeby zaraz o tym informować pół świata i czekać na ochy i achy. Skoro wybierając życie księdza z pewnych form "światowości" się zrezygnowało, to trzeba być w tym konsekwentnym: zostać na probostwie trzymając w ręku różaniec a nie kierownicę, dać buty biednym a nie sobie kolejną, markową parę, no i zadbać o życie w cichości, bo gwiazdorzenie nikomu na dobre jeszcze nie wyszło, co widać jak na dłoni w sytuacji na Wesołej.
@Same gwiazdy jest normalnym człowiekiem, pracuje, trenuje i korzysta z internetu jak każdy, więc wrzuca to co chce, a że dzięki temu dociera do większej ilości ludzi to raczej na plus
Bardzo dobrze że padły te słowa na mszy. Przynajmniej sprawa nie została zamieciona pod dywan. Wszyscy Wikariusze stańcie murem za swoim bratem. Proszę nie chować głowy w piasek. Jak tylko komuś się chce coś zrobić dla młodzieży i dzielnicy to od razu jest uswany. Nie można tego tak zostawić. Prawda zawsze się obroni. Jesli kuria nie zrobi porządku to skończy się dawanie na tacę. W ostateczności można chodzić do innej parafii. Napiszcie proszę jak teraz wsłuchiwać się w kazania Proboszcza po takich cyrkach. Panie ratuj!!!
Będziesz miłował Pana Boga swego z całego serca swego, z całej duszy swojej i ze wszystkich sił swoich, a bliźniego swego jak siebie samego.
.... A wikary tego nie robił więc wyleciał ....
a taki był ładny... szkoda...
Czas swój pokaże, kiedy przyjdzie sądzić o sprawiedliwość. Bóg jest jeden. Bóg stworzył człowieka, lecz człowiek kieruje się swoim życiem. Każdy człowiek niech zostanie tym kim się zachce. Bowiem kierujcie się dobrym życiem i nauczajcie drugiego człowieka wiary, miłości, sprawiedliwości i tolerancji. Czeka na drugi świat, kiedy Pan Bóg będzie naszym największym sędzia wszechmogącego świata. Pan Bóg zadecyduje, kto przejdzie po jego stronie. Pamiętajcie, że dla Boga się liczy tylko dobro i pomoc, a nie kimś się jest. Uczmy się od dobrych ludzi i dajmy szansę młodym ludziom zarządzać światem.
Pewnie pokłócili się o kasę, albo co gorsza coś innego, nawet nie chce myśleć. Są siebie warci, a zawsze górą będzie proboszczu, bo ma plecy u takich samych jak on. Pisowska sekta.
@Ciekawostka...jaki sens ma argument 1 "po pierwsze Artur Sroga"?
Po 1, KSIĄDZ ARTUR SROGA ale widzę ważne słowo umknęło tak jak doczytanie kto to napisał....
Oczywistym było, że pojawia się głosy przeciwko ks. Arturowi. Jednak bazując na faktach, to nawet jeżeli odchodził "przed czasem" choć wiemy przecież, że księża nie mają umów na czas określony na parafii, więc co to znaczy przed czasem? Fakty, które można wyczytać są takie, że ludzie bardzo żałują, że ks. Artur odchodzi. I to nie są pojedyncze głosy. Wśród nich nie ma takich, które sugerowałyby, że cieszą się z odejścia... Parafianie z poprzednich parafii wspominają go bardzo dobrze, a to chyba najważniejsze jeżeli idzie o posługę księdza w jakiejś wspólnocie. Kto z nas nie ma wad i czegoś za uszami?
To nie są fakty a jedynie część całości.... znaliście Go tylko 2 miesiące więc cóż możecie o Nim powiedzieć? Że był "fajny"? Praca na parafii nie polega tylko na byciu "fajnym" dla parafian ale także na umiejętności współpracy z innymi wikarymi i proboszczem. Posłany do pracy w parafii jest proboszcz i to On jest odpowiedzialny za parafię a wikary jest tylko pomagającym mu w tej pracy. Z dorobku ks. Artura wynika, że nie potrafi współpracować w parafi za to potrafi się przymilać parafianom. Ciekawe jak by Go parafianie odbierali gdyby gdzieś był ten pełen umowny okres 3 lat dla młodych księży....
Ks. Artur i ks. Proboszcz jako chrześcijanie powinni to załatwic między sobą. Młody powinien powiedzieć staremu że z dniem dzisiejszym opuszcza placówkę i będzie czekał na decyzję przełożonego u Mamy, albo u jakiejś przyjaciółki ????. Mogą też załatwić to jak faceci w pojedynku na gołe pięści. Ja osobiście widzę rozwiązanie tego konfliktu na jednej z gal Fame MMA.
Ksiądz Artur w naszej parafi nie sprawiał żadnych kłopotów. Godnie wykonywał swoje obowiązki a czas wolny ma mieć prawo każdy...to nie pies że to co Pan mu powie to piesek wykona ....
Rozumiem, że pracuje Pani na probostwie i stąd wie, że ks. Wikary godnie wykonywał swoje obowiązki i nie sprawiał problemów.... Ks. Proboszcz jest przełożonym ks. Wikarego. Ks. Wikary powinien słuchać poleceń swojego przełożonego i wykonywać powierzone mu obowiązki.... Pani w pracy też nie słucha swojego przełożonego?
Widać, że piszą o ks. Arturze Ci co go nie znają. Jak najdalej. Czemu był tak krótko w Mikołowie? Też proboszcz był zły?
W takim razie może oświetli nam Pani sytuacje, co niby robił ksiądz Artur?
Można więcej szczegółów?
W Kochłowicach ponoć również za nim nie tęsknią ....
@Wierny nie? Poczytaj ich komentarze jak odchodził
Czas przebywania na danej parafi wikarego nie jest zależna od niego. Wikary jest zdany na rozkaz biskupa lub jego przełożonego...w zależności jaki rozkaz od wyda, tak musi postąpić wikary, więc nie rozumiem dlaczego się czepiacie ksaidza Artura skoro on jest zdany na rozkaz biskupa
Proboszcz to dobry chłop....dbał o wikarego, dlatego chciał żeby nie szlajał się po nocach
Ludzie proboszcz to nie tata wikarego, żeby dawał mu rozkazy jak dziecku lat 9. Wikary ma 29 lat jest dorosłym człowiekiem a proboszcz traktuje go mało że jak niewolnika to jeszcze jak dziecko...no litości
Proboszcz na Wesołej wszystkich traktuje jak poddanych z którymi nie trzeba się liczyć a można wszystko, parafia to dla proboszcza taki prywatny folwark gdzie będzie tak jak on chce albo wcale, konkretnym przykładem może być tutaj Rada Parafialna która powinna być z wyboru parafian, wybrana w głosowaniu, skład jej ogłoszony oficjalnie i znany wszystkim, u nas w parafi rada jest wybierana przez proboszcza, nikt nie zna jej składu, wygląda na to że proboszcz otoczył się tajnym towarzystwem które i tak nie ma nic do powiedzenia.
Wikary może i się starał...ale jak to proboszcz powiedział na mszy ...."gdy poprosiłem wikarego o popilnowanie, to powiedział, że nie należy to do jego obowiązków" No to chyba każdy by się wkurzył ja jego miejscu
Proboszcz na mszy o takich rzeczach mówi? Podobno nie może komentować całej sytuacji
MuremzaksArturem podobno powiedzial o 16 na mszy.....on wielu rzeczy nie może robić...np traktować wikarych jak niewolników
A robi to od lat, księża i siostry odchodzą i nikt nie widzi problemu? Ks. Artur powiedział głośno jak jest traktowany i dopiero teraz ludzie mówią, że nie on pierwszy... Bali się zareagować? Pozwoliło to proboszczowi "niszczyć" kolejnych ludzi, którzy budowali tą wspólnotę
Dokładnie, nie pierwszy ksiądz,nie pierwsza siostra zostali zniszczeni psychicznie przez tego człowieka....Tylko ksiądz Artur w przeciwieństwie do innych w końcu powiedział jaki tak naprawdę jest nasz proboszcz i na co go stać... Ksiądz który był tak lubiany wśród młodzieży,głosił tak piękne kazania ma odejść, a zostać ma ten co gnębi innych ?? O nie tak tego zostawić nie można
Do A,S. Na proboszcza było dużo już skarg i kuria zamiotła wszystko pod dywan więc już nie można siedzieć cicho tylko głośno krzyczeć. Precz z takim proboszczem.
Nie opowiadając się za żadnym z księży powiem tylko że nic nigdy w życiu nie jest tylko bialo- czarne. Na razie mamy słowo przeciw słowu a już niektórzy wydają wyroki. Księdza powinna wyróżniać przedewszystkim pokora, a najważniejszą rzeczą która powinna cechować dobrego księdza to jest troska o dobro kościoła a nie swoje, zostawiając parafię w przededniu Wszystkich Świętych ksiądz wikary wykazał się się jedną bardziej troską o swoje problemy, które owszem w świetle tego co usłyszeliśmy nie powinny być pozamiatane pod dywan ale sposób w jaki to było uczynione nie jest chwalebne. Czy w któryś rodzinach też tak się załatwia problemy ze wychodzi się na rynek i krzyczy na cały głos zamiast rozczygnąć to we własnym gronie, przecież jest Rada Parafialna, Kuria.W naszych czasach bardzo łatwo obrzuca się kogoś słowami, nie patrząc na konsekwencje. Każdemu z nas zależy na dobru naszego Kościoła i wierzymy i prawda tu również zwycięży, tylko proszę nie osądzajcie przedwcześnie bo wystarczy iż przez tą politykę już wystarczająco jesteśmy podzieleni w naszych rodzinach i kościele, to niech jeszcze to nas poróżni i kościoły będą jeszcze bardziej puste. Prawda zawsze zwycięży, weźmy przykład ojca Pio i zadajmy sobie pytanie czy była by Jego świętość lub czy kościół w Włoszech i nie tylko nie byłby podzielony gdyby wystąpił On z ambony przeciw tym co Go oskarżali...On właśnie pokazał iż mimo przeciwności losu , złych ludzi, prawda zawsze zwycięża jeśli idzie za nią pokora i działanie Ducha Św.
Wiadomo, że komentarze tutaj niczego nie zmienią bo rozstrzygnie to kuria, ale z artykułu wynika, że to proboszcz zmienił zamki (co jest bezprawne) i ksiądz nie mógł wejść do swojego mieszkania (pokoju). Została wezwana policja, która to poświadcza więc co miał zrobić?
Do A.S. Czy według Ciebie proboszcz ma pokorę? Czy tą pokorą są te sprzęty RTV w jego skromnym pokoiku od zakupu których zaczął swoją służbę naszej parafii? Czy te spinki u koszuli i telefon komórkowy za grube tysiące są pokorą? Ludzi otwórzcie oczy… powinno wszystkim dać do myślenia, ze to nie jest jedyny i pierwszy przypadek. To kolejny. Toksyczna energia płynie z tego kościoła - to boli.
Do A.S. każdego kapłana powinna cechować pokora i troska o parafię a czy proboszcz posiada te cechy - oczywiście że nie, bo gdyby miał trochu pokory to byłby w stanie się dogadać nie tylko z parafianami ale i z wikarym (niejednym). A na szacunek trzeba zapracować, (nawet będąc proboszczem) sama sutanna nie wystarczy, minęły te czasy kiedy ksiądz na ziemi był bogiem, średniowiecze się skończyło i to najbardziej boli tych kapłanów którym nie jest na rękę energia i chęć działania jaką niosą młodzi kapłani. Naszemu proboszczowi wygodnie jest odprawić szybką mszę i mieć spokój a jak przyjdzie młody który chce pobudzić ludzi do działania to jest niewygodny i trzeba go zdeptać. To że proboszcz dba o budynek kościoła to trochu mało bo może się okazać że będzie to pusty budynek bez wiernych.
My z żoną również mieliśmy do czynienia z danym proboszczem i potwierdzam, że jest to zadufany zły człowiek. Wstyd, że ktoś taki reprezentuje kościół. Ma szczęście, że na Wesołej jest sporo starszych ludzi, którzy nie zrezygnują z mszy, bo w przeciwnym razie parafia byłaby pusta. Kawał chama do odwołania. Temat do uwagi.
Straciliście najlepszego księdza, ks. Artur odchodzi z kapłaństwa.
Żartuje, ale może kilka osób zrozumiało, że o prawdziwych księży trzeba walczyć ????
Słaby żart
toś przepowiedzioł...
Proboszcz zdecydowanie do zmiany, parafianie zbierają na Wesołej materiały żeby go odwołać. Miarka się przebrala, za dużo wartościowych księży skrzywdził swoim bezdusznym zachowaniem. Jeśli Kuria nie będzie skora do współpracy, nagłośnią sprawę na całą Polskę.
Ilu tych księży skrzywdził i jaki sposób, a najlepiej proszę podać chronologicznie jacy księża w parafii byli i w jaki sposób zostali skrzywdzeni.... Bardzo proszę....
Jasne wnioskujcie o nowego proboszcza .... dostaniecie potulnego pijaczynę albo babiarza który kościół doprowadzi do ruiny. Jakie to qrwa czasy gdzie proboszcz z solidnym kręgosłupem moralnym jest krytykowany za próby wychowania solidnych następców???
Kuria tak zbadała sprawę że za trzy dni obwiniła wikarego brak słów szkoda że nie zapytają parafian (nie mam na myśli Rady Parafialnej)poprzednich wikary smutne to jest że ksiądz który jednoczy młodzież ministrantów i parafian jest gorszący a ksiądz despota zadzacy i zniechęcający wiernych ......na Wesołej potrzeba naprawdę ratunku
Parafianka,szkoda że masz takie wiadomości,ale ja słyszałam że proboszcz ma plecy w kurii i jest nie do ruszenia…
Wszędzie w kościele w Polce jest tak samo. MOBONGUJE się młodych duchownych, upadla się ich, niszczy... jak biskup może powiedzieć młodemu księdzu, który chce zmiany parafii bo z proboszczem nie da się wytrzymać - że jest ksiądz skończony. Proboszczowie traktują wikariuszy jak szmaty, niewolników, a później wielka obraza i kłamanie kurialistom że tylko wina wikariusza... gdyby normalni ludzie wiedzieli jak wiele muszą znosić młodzi księża, szczególnie wikariusze to by sami niejednego proboszcza i biskupa przepędzili... nikt sie nie zajmuje tematem MOBINGU wśród duchownych a to jest naprawdę wielki temat.
Mat. 7:3-5 A czemu widzisz źdźbło w oku brata swego, a belki w oku swoim nie dostrzegasz? Albo jak powiesz bratu swemu: Pozwól, że wyjmę źdźbło z oka twego, a oto belka jest w oku twoim? Obłudniku, wyjmij najpierw belkę z oka swego, a wtedy przejrzysz, aby wyjąć źdźbło z oka brata swego. Katolicy wielcy. Jestem wierząca w Boga i jego znajdę wszędzie. Nie osądzam i wszystko ma plan. Katolicy a tyle jadu. Bóg miał swój plan. Sprawdzian oblewa połowa. Jezus cierpiał za nas, i co miał do powiedzenia. Wybacz im bo nie wiedzą co czynią... Jad, złość, ocena i rzucanie obelg. Katolicy obudźcie się, księża też . Dobro w sercu i wiara. Czasem zastanawiam się czy już jestem w piekle bo świat taki zły z dnia na dzień wrogość zamiast braterstwa. Prawdę zna ten najważniejszy i on swoich kapłanów kiedyś rozliczy najlepiej.
Zawsze tak było i zawsze tak będzie.... Wszak nie potrzebuje lekarza człek zdrowy.... Katolicy nie są ludźmi świętymi ale tymi, którzy mają wskazówki jak świętymi zostać.... To, że nie potrafią z tego korzystać to już zupełnie inna sprawa...
https://wiadomosci.onet.pl/slask/na-mszy-padly-mocne-slowa-o-proboszczu-wczesniej-wikary-wezwal-policje/c7kqk22 Sprawa obiera większy wydźwięk. I bardzo dobrze! W końcu!
Jak łatwo rozhuśtać ludzi emocjonalnie, żeby bez wysłuchania drugiej strony już wydać wyrok. Wikary już może być z siebie dumny, bo wyszedł poza swoje prywatne konat na fb i Istagramie. Zyskał "fejm", onet już pisze o tej sprawie, a dla onetu, wirtulanej i innych portali antykatolickich, im gorzej się dzieje w KK, tym lepiej. Jak można podczas kazania ustawiać się w roli ofiary, co emocjonalnie zawsze dobrze się sprzedaje, jak można powoływać się na innego wikarego. Pytał go o zgodę? Po owocach go poznacie, a już rozbił środowisko parafian. Pojawiają się obelgi pod adresem proboszcza i starszych parafian, pogardliwie nazwanych "moherami", obraża się Radę Parafialną. Można przypuścić, że dwie , trzy osoby piszą tutaj pod różnymi nickami, a z ich komentarzy leje się nienawiść do KK i chęć rozbicia wspólnoty parafian. Nie znają przepisów kościelnych, stąd częste przywoływanie popularnego w czasach komunistycznych hasła "wywożenia na taczkach". Wikary chyba nie do końca przemyślał swoje wystąpienie, zagrała urażona duma, a to przecież pokorą zdobywa się Królestwo Niebieskie. Można było starać się sprawę załatwić, a nie wciągać wiernych w te rozgrywki personalne. Smutne to wszytsko!
observ... smutne to jest to co piszesz, przez takie poglądy jak Twoje za chwilę w kościele będzie garstka ludzi. Czy o to Ci chodzi ? Jeśli coś jest złe to czyż nie należy tego naprawić ????, a nie udawać że nic się nie dzieje. Piszesz o jadzie, a największy wylewa się z Twojego komentarza ...
Mam wrażenie, że jest to opinia kogoś niezaangażowanego w życie parafialne. Kogoś, kto nie zna tematu. Nawet nie wie, kiedy dane słowa zostały wypowiedziane. A nie padły podczas kazania... Owszem, nie powinno się wyciągać spraw rodzinnych poza rodzinę, ale zapomina się chyba o tym, że dla księży w parafii rodziną jest parafia. Należy pamiętać, że ambona czy ogłoszenia to nie jest wystąpienie publiczne w znaczeniu masowości przekazu "dla całego świata", tak jak portal społecznościowy czy inne media, choćby telewizja. Kazanie, ogłoszenia i słowa wypowiadane do obecnych na mszy są słowami skierowanymi do konkretnej wspólnoty. To słowa "wewnątrz" grupy parafialnej. Dlatego poruszanie problemów dotyczących parafii - w tym księży - na forum parafialnym nie jest "załatwianiem spraw publicznie". To jest właśnie załatwianie spraw wewnątrz grupy zainteresowanej.
Może któryś z Kochłowiczan opowie, jak to 6 stycznia ks. Artur zaczął wyzywać ludzi obecnych w kościele od Herodów?
A jeśli miał rację?
Nic dziwnego. 6 stycznia - Trzech Króli. Herod chce zabić Jezusa, bo zagraża jego dotychczasowemu życiu. My robimy to samo "usuwając" Jezusa z codzienności, bo może zagrozić dotychczasowym kłamstwom, zdradom, obłudzie. Tu się zgodzę, pełna racja: jesteśmy Herodami. Kto nigdy nie zgrzeszył ciężko? A przecież grzech ciężki to zabójstwo Jezusa. Herod próbował, nie udało mu się Go zabić. My to robimy skutecznie grzesząc ciężko... Czy porównanie nas do Herodów jest albo było obraźliwe? Być może, ale obraźliwe dla Heroda...
Ks. Artur nazwał "Kochłowickimi Herodami" grupę osób które swoim postępowaniem (ciągłymi skargami) doprowadziły do rezygnacji z funkcji ówczesnego kochłowickiego proboszcza. To kazanie było mocne, ale zostało doskonale odebrane przez parafian z Kochłowic, bo też większość była za ówczesnym proboszczem (ta grupka Herodów to było zapewne kilka osób - bliżej niezidentyfikowanych - bo skargi były anonimowe). Więc te słowa nie były skierowane do ogółu parafian tylko do pewnej grupy - zanim się coś napisze warto poznać kontekst. Ks. Artur miał wtedy odwagę powiedzieć to z ambony - a nie przemilczeć. Parafianie bili brawo - biskup niekoniecznie (może grupa Herodów miała plecy - może...) Ks. Artur to znakomity kapłan - w kościele powinno być takich więcej.
Trochę materiału źródłowego: //ze strony https://mbfwesola.wiara.pl/temat/parafialne/Duszpasterze ks. Proboszcz Krzysztof Smołka 2007 - nadal - 15 lat Wikarzy za czasów kadencji ks. proboszcza: ks. Marek Piecha 1.09.2007 - 28.07.2013 - 6 lat ks. Roman Gołąb 1.08.2013 - 30.08.2013 - 1 miesiąc ks. dr Zbigniew Zieliński 30.08.2013 - 19.10.2013 - niecałe 2 miesiące ks. Leszek Kozik 19.10.2013 - 29.08.2016 - 3 lata ks. Marcin Ledwoń 29.08.2016 - 29.07.2021 - 5 lat ks. Bartłomiej Bober 28.08.2021 - 30.08.2022 - 1 rok ks. Artur Sroga 30.08.2022 - ... (30.10.2022?) - 2 miesiące Za kadencji ks. proboszcza byli księża, którzy wytrzymali kadencję ("kadencja" to z reguły 3 lata). Byli i tacy, którzy posługiwali dłużej, ale jeśli ktoś pamięta ks. Marka czy ks. Marcina, to wie, że oni pozwalali sobie na traktowanie "z góry" przez ks. proboszcza. Nie chcieli robić sobie problemów przy despocie. Czy wszyscy ci, którzy posługiwali w tej parafii przez kilka miesięcy albo rok (a jest ich większość wśród wikarych), to wszystko są nieposłuszni "pseudocelebryci", którzy żyją na wysokim poziomie, a bycie księdzem traktowali tylko jako dodatek do swojego swawolnego życia - jak wynikałoby z części powyższych komentarzy? Faktycznie może tak pomyśleć ktoś, to oprócz plotek mało interesuje się rzetelnie parafią, chodzi do kościoła od święta i zna księży jedynie z przekazów medialnych, a z żadnym z nich nawet raz szczerze nie porozmawiał. No chyba że jest kimś, z kogo ks. proboszcz ma pożytek, wtedy jest lubiany przez wspomnianego i ma o nim jak najlepsze zdanie.
Poprzedni Wikary Bartłomiej był 1 rok a odszedł, jak osobiście usłyszałam od pani kościelnej przez skargi od ludzi, bo źle ręce składa. A prawda się okazała inna. Przez proboszcza, bo miał dość. Hipokryzja. Wy się Boga nie boicie.
1 skończył po miesiącu, 2 skończyło po 2 miesiącach, 1 skończył po 1 roku.... Natomiast Ci co "zaliczyli kadencję" byli: 1 "wytrzymał" 3 lata, 1 "mordował się" 5 lat a 1 "uswięcił się katorżniczą pracą" 6 lat..... Trochę dziwne statystyki nieprawdaż? Jeden wytrzymuje "tylko" 1 miesiąc a drugi zapiernicza z "krzyżem na plecach" aż 6 lat.... Znam osobiście ks. Marcina, który przepracował na Wesołej 5 lat i wiem od Niego jedno - liczyła się praca dla parafii, jeżeli pracowałeś dla niej sumiennie to ta praca była doceniona !! Nie było żadnej tyranii czy zastraszania...
Taką sytuację można też porównać do życia świeckiego, w małżeństwie z mężem despotą i tyranem który przez lata gnębi rodzinę - wiele kobiet znosi to latami daje się poniżać i niszczyć w efekcie kończąc z depresją i zrujnowany zdrowiem, dzieci z takiej rodziny nigdy nie zbudują zdrowych relacji, a mąż wykorzystuje swoją pozycję bo w końcu jest Ojcem i jemu wolno wszystko i wszyscy mają go słuchać bezwzględnie, bo to ojciec ma zawsze rację. A są też kobiety które w takiej sytuacji mówią otwarcie co jest nie w porządku i mają odwagę zerwać taki toksyczny związek. Taką sytuację można porównać do życia na probostwie, nie jest to związek ale zależność od proboszcza duża. Żeby powiedzieć że nie zgadzam się na złe traktowanie trzeba mieć naprawdę dużo odwagi, tak w jednym i drugim przypadku zazwyczaj pada stwierdzenie obwiniające ofiarę despoty że nie potrafi się dostosować. Ksiądz któremu się chce działać, wyjść do ludzi, mieć kontakt z ludźmi - a przecież do tego jest powołany, a jak można paś owce nie mając kontaktu z owcami tylko będąc zamkniętym na probostwie - nie powinien być zniszczony przez despotę któremu się nie chce i obawia się że ludzie też od niego będą oczekiwać żeby działał.
Artur powinien być na parafii po co najmniej 3 lata, a był po dwa.
Mówi się tyle o załatwianiu sprawy jak dorośli, czyli między sobą albo z kurią. Ok, załóżmy, że tak by sprawę załatwili. Wierni nie wiedzieliby o niczym i z ich perspektywy wyglądałoby tak: jest młody ksiądz, lubiany, aktywny, głosi dobre kazania. Nagle po 2 miesiącach go nie ma, a proboszcz mówi w lapidarnych słowach o zmianie wikarego na parafii. I tyle. Jak się czują parafianie? Jak młotki jakieś, bierni odbiorcy rzeczywistości kreowanej przez wyższe kierownictwo. Jedyne co by tu powstało, to plotki, a jak wiemy o plotkach - im bardziej durna i pikantna, tym dla ludzi bardziej prawdopodobna i szybciej się rozchodzi. Później mówi się o syfach Kościoła zamiatanych pod dywan i że to należy upublicznić. No więc ludzie, nie protestujcie, kiedy mówi się o takich rzeczach. Mówi się, to źle. Nie mówi się, jeszcze gorzej.
albo po podejściu wikarego proboszcz obsmarowałby go i sam naprodukował plotek że za jakieś przekręty biskup go przeniósł
... I tak nie wiesz co faktycznie się wydarzyło.... Jedynie co wiesz to to, że wikary obsmarował proboszcza w trakcie mszy w efekcie tego, że ten Go dzień wcześniej nie wpuścił na probostwo ... A co było powodem tej "walki" tego nie wiesz ....
Nie rozumiem teorii, ze nie należy wynosić problemów poza rodzine… takimi przekonaniami żyli sąsiedzi z Tarnowa, gdzie ojciec wybił całą rodzinę a katował ich od dawna. Ludzie! Obudźmy się! Należy mówić, rozmawiać, ogłaszać sprawy, kiedy dzieje się krzywda, kiedy dzieje się źle. Nie bójmy się. Nikt nie jest bezkarny. Ani proboszcz, ani ja, ani mój szef w pracy i każdego z nas. Prawda jest taka - my bez proboszcza przetrwamy, ale on bez nas nie… tak jest w życiu, albo szanujesz parafian (pracownika) albo zostajesz goły i musisz wsiąść się sam za robotę. Masz wybór.
Tu rodzinę stanowi cała wspólnota. Przy innym podejściu do sprawy proboszcz to panisko a wierni to plebs, tłuszcza. O to Wam chodzi?
Trzeba wprowadzić sankcje i solidarnie przestać dawać ofiarę to jedyny sposób. Jak sytuacja się zmieni oczywiście wspierać nowego proboszcza.
Ja jestem zadowolony z obecnego Proboszcza i dlatego nie przystąpię do takiego protestu. Chcecie żeby nie było na ogrzewanie, prąd, wywóz śmieci etc?? Parafia jest naszym wspólnym dobrem i powinniśmy się wspierać w każdych czasach. Żałuję że wierzycie w wersję młodziaka który nie ma zamiaru przestrzegać norm moralnych i o swojej "niedoli" skarży się z ambony. Nawet mój 5 letni synek mniej skarży i godniej obchodzi się z niedolą przestrzegania norm panujących w domu...ehh. Mamy zadbany kościół, brak skandali seksualnych, przejrzyste finanse, zadbany cmentarz, mądre i ambitne kazania... chcecie to zmienić? Chodzicie do księdza czy do Boga?
Ks. Artura raczej nigdy nie było na probostwie, sam miał ciągle jakieś "ważne" sprawy. Mam znajomych w Kochłowicach i każdy wie, że tam też nie miał nigdy czasu dla grup i ciągle wyjeżdżał. Proboszcz może nie jest odealny, ale zwrócił mu wcześniej kilka razu uwagę. Niestety on nie da sobie nic powiedzieć, bo jest "najmądrzejszy" i zawsze robi z siebie cierpiętnika. Pycha kroczy przed upadkiem.
Co to były te ważniejsze sprawy? A może jechał z pomocą na Ukrainę? A może robił jakąś inną faktycznie ważną rzecz. Znam Artura osobiście i wiem, że jeżeli robił prywatne sprawy, to nigdy kosztem zadań Parafialnych. Z resztą wystarczy zapytać owych parafian, czy czują się zaniedbani przez niego.
Na Ukrainę jedzie Caritas albo jej przedstawiciele, a nie ksiądz który ma swoje zadania w parafii, a urlop ma w lecie - cały miesiąc.
Znam Artura od lat i zawsze lubił błyszczeć. Takim przeciętniakom najłatwiej zabłyszczeć w Kościele. Jest człowiekiem pysznym, zapatrzonym w siebie. Na pierwszej i drugiej parafii powinien być co najmniej 3 lata, a był po 2 lata. Inni nie mogli z nim wytrzymać czy inni nie byli godni z nim współpracować?
Gdybyś znał to wypowiadałbyś się inaczej. Zabłyszczeć? Kogoś tu chyba zżera zazdrość. Artur prywatnie mógł mieć trudny charakter, ale jeżeli ludzie, którzy korzystali z jego posługi odchodzili umocnieni, to dla mnie wystarczające. Argumenty, że nigdy go nie było na probostwie są przynajmniej śmieszne. Gdyby nie pojawiał się na mszach, albo nabożeństwach to byłby problem. Jak ktoś lubi siedzieć w domu, to niech siedzi, ale jeżeli ktoś umie sobie zorganizować czas poza pracą to niech się realizuje. W tych komentarzach anty-Artur ja dostrzegam jedynie zazdrość, nigdy nikt się nie wypowiedział "zostałem źle potraktowany przez ks. Artura". Facet nie dość, że przystojny, inteligentny to jeszcze umiał ogarnąć wiele spraw i to niektórych szczypie.
jak Arczi do nos na fara przyszedł to za parę tygodni farorz poprosił kuria o swoje przeniesienie :)
Roman - dobre wnioski.
Ksiądz Artur był i jest super a proboszcz nigdy taki nie był i nie będzie
Był taki super jak podsiadło, czadoman , popek i inni? :-)
BĘDZIE DUŻYMI LITERAMI, ŻEBYŚCIE TO ZAUWAŻYLI! LUDZIE! MOŻE BYŚCIE SIĘ ZAINTERESOWALI TYM, CO SIĘ NA CO DZIEŃ W MIEŚCIE DZIEJE??? JAK SĄ WYDAWANE WASZE PIENIĄDZE, JAKIE SĄ PATOLOGIE? JAK SIĘGA SIĘ PO NASZE PIENIĄDZE? Dyskutujecie o pierdołach, a ważne sprawy macie w dupie. Bo pracownik powiedział, że szef jest ch**. TAK. tak to wygląda - czy normalnie tyle byście dyskutowali o sytuacji świeckiej, gdzie pracownik miałby zatarg z pracodawcą???? Litości. Ogranijcie się i zainteresujcie tym , co ważne
Proboszcz powinien przemyśleć swoje zachowanie, swój styl jaki prezentuje od wielu lat, powinien wyjść do ludzi, słuchać czego potrzebują to jest prawdziwa nauka Chrystusa. Powinien dać przykład jak ma wyglądać miłość do bliźniego, próbując pogodzić się z wikarym. Cała Polska patrzy jakie dają świadectwo.
To było celowe działanie kurii by Artura tam do parafii dać. Mieli problem z księdzem co unikał obowiązków i uciekał na L4. W międzyczasie poprzedni wikary Bartek trafił na leczenie z racji konfliktu z proboszczem. Kuria wiedziała jak ustawić Artura, specjalnie dali go do takiego proboszcza z myślą 'Nie narzekaj na szefa swojego bo możesz mieć gorszego'. Proboszcz wykonywał polecenie z gory - by ustawić Artura. Stąd proboszcz jest chroniony
Mam wrażenie, że ta cała Kuria nie ma nic wspólnego z wiarą. Układy, manipulacje. Przykro mi to stwierdzić ale pomimo, że jestem bardzo blisko Boga i całe życie ramię w ramię z Kościołem teraz spadła kurtyna. Najwięcej na tym konflikcie stracili wierni którzy czują to co ja. To jest przerażające. Mi się już nawet nie chce bronić kościoła jako instytucji...
Mnie też już nie - jak widzę, słyszę, czytam jak to wygląda.
Zastanawia mnie tylko fakt, że ks Marek i ks. Marcin byli kolejno po 6 i 5 lat na parafi, a ks Bartek i ks Artur kolejno rok i 2 miesiące. Statystyka dawająca do myślenia. Ale zawsze było tak że ile ludzi tyle opinii. Ja z proboszczem nigdy nie miałam problemów. Zawsze grzeczny i z humorem. A ks Artura nie miałam okazji poznać osobiście (tyle tylko co podczas mszy). Pozostało tylko czekać, aż kuria wyda '' wyda" wyrok. Jak wyda... Pozdrowienia dla parafian z Wesołej
Kuria wyda wyrok ale na Ks. Artura i to jest najgorsze co w takich sytuacjach się zawsze dzieje, młody ksiądz który chce uaktywnić parafian i przyciągnąć do kościoła staje się niewygodny i trzeba go zniszczyć. Proboszcz ma układy więc jest bezkarny. Dzisiaj jest spotkanie "tajnego towarzystwa" czyli tzw. rady parafialnej pewnie dostaną zadanie żeby rozgłaszać jaki to biedny pokrzywdzony proboszcz jest.
No to ks.AS może dopisać sobie kolejne osiągniecie. Skłócił parafian na Wesołej. Brawo Szkoda że daliśmy sie w to wciągnąć tak głęboko. Aż się boję iść do znajomych na andrzejki :(
Czy już coś wiadomo w tej sprawie???
Ksiądz Adrian usunięty z kapłaństwa. Nie ma go na liście prezbiterów archidiecezji katowickiej. Sprawa zalatwiona po cichu
Z jednej strony to strasznie przykre... A z drugiej strony to musiała być poważna sprawa, skoro został usunięty... bo to chyba za najgorsze przewinienia. Szkoda że nas parafian (a jesteśmy cześcią wspólnoty) nikt nie poinformował.
Ks. Adrian? Czy Artur? Może nie usunięty a sam zrezygnował?
Nie zrezygnowal bo w jednyn z wywiadow mowil ze dalej chce byc ksiedzem
Może ma urlop płatny bo ponoć księża tak mogą? Co by musiało się stać że go odsunęli gdy tak mało księży?
Został usunięty ze strony archidiecezji - to nie urlop. A co sie stało tego sie nigdy nie dowiemy, bo kazdy milczy. Tylko co próbują ukryć....?
No ciekawe gdyż księży pedofili kryli Noe usuwali a tu bach. Noo ciekawe ciekawe
A może tam było inne podłoże całej tej sprawy? Bardziej chyba chodziło z kim wikary się spotykał po nocy. No i może o orientację?!
O jego orientacji już sporo osób wie dowiedzieli się z instagrama gdzie sam o sobie pisał że jest gejem
Rewelacja
no faktycznie fajnie. poza tym ze kolejny lewicowy portal obraza zwyklych ludzi. dajcie se na wstrzymanie. ksiadz to tez czlowiek i moze wybuchnac lub sie poklocic z kims. to sa ludzie tyle ze wyksztalceni i z powolaniem, ale nie zawsze musza sie zgodzic jeden z drugim. jesli proboszcz ma inny swiatopoglad to jego sprawa i nic nikomu do tego. po to jest proboszczem wybrany, zeby wszystko chodzilo jak w zegarku. A wikary jesli jest dobry w tym co robi to znajdzie miejsce w innej parafii i tam go docenią za swój trud. odpowiedni ludzie na odpowiednich stanowiskach. nic mniej nic wiecej. juz setki razy to bylo przerabiane. ludziska cieszcie sie z tego co macie a nie szukajcie sensacji z normalych rzeczy
A ludzie narzekali na poprzedniego proboszcza ks.Ernesta G.więc chyba nie był taki zły,skoro przy nim wikariusze byli po kilka lat….:)