Szare Morgi
Przez 2 tygodnia na Morgach stała mobilna instalacja sztucznych płuc, które miały mierzyć stan zanieczyszczenia powietrza w tej południowej dzielnicy miasta. Normy czystości przekraczały bezpieczny stan przez „zaledwie” 3 dni, a biel włókniny sztucznych płuc nabrała jasnoszarej barwy. Przed czernią prawdopodobnie uchroniła nas wietrzna pogoda, co nie zmienia faktu, że stan tego czym oddychamy pozostawia jeszcze wiele do życzenia.
Niepotrzebne śmierci
Mysłowicki Alarm Smogowy przekonuje, że władze samorządowe robią zdecydowania za mało i nie egzekwują prawa, za co płacimy wszyscy naszym zdrowiem… i życiem. W Krakowie na jednej z ulic w pobliży słynnego Rynku widnieje tablica z mrożącym krew w żyłach i dającym do myślenia tekstem:
„Pamięci ponad 6000 tysięcy krakowian, do których śmierci w latach 2000-2015 przyczynił się smog. Ich można było uratować”.
Jeśli podobne wskaźniki zgonów w powodu smogu przyjąć w Mysłowicach, to oznacza, że w ostatnich 20 latach pochowaliśmy niepotrzebnie około 800 mieszkańców miasta. Patrząc na te liczby trudno się dziwić twardemu stanowisku Mysłowickiego Alarmu Smogowego, bo gra toczy się o ludzkie życie.
Co mogą zrobić władze miasta?
Zadaniem samorządów jest przede wszystkim dbałość o wymianę wszystkich starych pieców kaflowych i kopciuchów, które trują mieszkańców. Rząd uruchomił w tym celu program „Czyste powietrze”, w którym bierze udział 2122 z blisko 2,5 tysiąca gmin w Polsce (ok. 85%). Z budżetu państwa na wymianę szkodliwych źródeł ogrzewania przeznaczono pod 10 miliardów złotych.
Samorządy jednak muszą dotrzeć do mieszkańców i przekonać ich, że warto pozbyć się kopciuchów. Specjaliści z Urzędu powinni ocenić stan budynku, pomóc w złożeniu wniosku o dofinansowanie z programu „Czyste powietrze” i jego rozliczeniu, czasami w uzyskaniu dodatkowego wsparcia z banku oraz w samej realizacji inwestycji. Warto pamiętać, że wielu z właścicieli starych pieców to osoby starsze, czy o niezbyt grubym portfelu, gdzie w budżecie domowym – przy szalejących cenach - liczy się każda złotówka. Służby miejskie muszą też kontrolować, czym w piecach się pali – na co są już możliwości techniczne – by sytuacja nie pogarszała się jeszcze bardziej.
To działania trudne, czasochłonne, jednak w interesie wszystkich mysłowiczan, bo zwyczajnie ratują nas przed pogorszeniem stanu zdrowia, a być może utratą życia. Nie ma się więc co obruszać na aktywność organizacji ekologicznych, bo mobilizując prezydenta, urzędników, czy radnych do działania, ratują nas przed duszeniem się. Ktokolwiek pozostaje ślepy na problem powietrza, nie dba o przyszłość swoją i swoich dzieci.
Zachęcam więc wszystkich, którzy mają jakikolwiek wpływ na jakość powietrza w mieście, aby podjąć jak największy wysiłek zarówno organizacyjny, jak i finansowy, by pozbyć się kopciuchów tak szybko jak to możliwe. By następnym razem, gdy postawimy instalację sztucznych płuc, w którejkolwiek z dzielnic, zachowały one śnieżnobiały kolor. To dla dobra nas wszystkich. Taki jest mój mysłowicki punkt widzenia.
Marcin Stroński
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Płuca zostały wyrżnięte , pod topór poszły piękne, rozłożyste drzewa. a reszta to ...!
Co za pierdoły! Nie mają na co przeznaczyć kasy. Niech postawią w lato i tak samo będą czarne, bo koło morgowskich płuc przejeżdża setki samochodów. Stały w odległości 10 m od bardzo ruchliwej ulicy. A po drugie, niech skończą pieprzyć na temat powietrza, niech wspomną sobie lata 70-te - to była jakość powietrza, huty przy domach, kopalnie, zakłady itp. i jakoś nikt nie pieprzył o jakości powietrza.
Dokładnie domów się czepiają a mamy dwie największe arterie komunikacyjne w województwie i o tym cisza
Płuca zostały wyrżnięte , pod topór poszły piękne, rozłożyste drzewa. a reszta to ...!
Co za pierdoły! Nie mają na co przeznaczyć kasy. Niech postawią w lato i tak samo będą czarne, bo koło morgowskich płuc przejeżdża setki samochodów. Stały w odległości 10 m od bardzo ruchliwej ulicy. A po drugie, niech skończą pieprzyć na temat powietrza, niech wspomną sobie lata 70-te - to była jakość powietrza, huty przy domach, kopalnie, zakłady itp. i jakoś nikt nie pieprzył o jakości powietrza.
Dokładnie domów się czepiają a mamy dwie największe arterie komunikacyjne w województwie i o tym cisza