Tym gatunkiem jest palusznik krwawy – Digitaria sanguinalis. Jeszcze trzydzieści lat temu była to rzadkość. Teraz widujemy się nader często. Jest on rodzimy dla flory Europy Południowej, ale musi być z nami od dawna, skoro ma status archeofitu.
Bardzo charakterystyczny wygląd posiada w porze kwitnienia. Wówczas na szczytach pędów rozwija się struktura złożona z pięciu do dziesięciu palczasto rozmieszczonych kłosów. Ponadto nasz bohater posiada owłosione pochwy liściowe. Spośród szczegółów morfologii warto wspomnieć o jego ziarniakach, które bardzo szybko opadają, a w porywach osiągają dwa milimetry długości. I teraz trzeba sobie uzmysłowić, że te nasiona były zbierane przez ludzi jako pokarm. W średniowieczu nawet go uprawiano. To był surowiec na kaszę. Znakomita zdrowa żywność, biorąc pod uwagę wartość dodaną, jaką przy okazji zbiorów są długie marsze, częste skłony i przysiady. W tym miejscu zapewne udało by się nam pozyskać łyżkę stołową ziarniaków. Tym nie mniej tak na wszelki wypadek warto przyjrzeć się temu gatunkowi tutaj, aby wiedzieć czego szukać gdziekolwiek.
Piotr Grzegorzek
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze