Urząd Miasta Mysłowice wprowadza dla mieszkańców nowe zasady poruszania się po budynku przy ul. Powstańców. Chodzenie po gmachu bez asysty urzędnika nie będzie już możliwe.
Jak tłumaczy urząd miasta, zmiany są podyktowane bezpieczeństwem pracowników i klientów magistratu. Mieszkańcy będą mogli nadal swobodnie wchodzić do Biura Obsługi Mieszkańca, natomiast ograniczenia będą obowiązywać w pozostałych częściach magistratu.
Tak już wspomnieliśmy, obsługa klientów w Biurze Obsługi Mieszkańców (BOM) odbywa się bez zmian. W BOM-ie mieszkańcy mogą załatwiać sprawy związane m.in. z dowodami osobistymi, prawem jazdy, wyrejestrowaniem i rejestracją pojazdów, znajduje się tam także kasa.
Zamknięte zostaną jednak drzwi pomiędzy BOM-em a starą częścią budynku.
- Przejście do BOM-u będzie możliwe wyłącznie z asystą pracownika urzędu – informuje Urząd Miasta Mysłowice.
Główne wejście do urzędu od strony ul. Powstańców będzie otwarte, jednakże na portierni trzeba będzie powiedzieć, z jaką sprawa przychodzimy. Wtedy pracownik portierni wezwie urzędnika z odpowiedniego wydziału, z którym będzie można wejść dalej.
Do budynku magistratu nie dostaniemy się wejściem od strony Placu Wolności – będzie ono zamykane najpóźniej o godz. 7.30. Natomiast wejście od strony wewnętrznego parkingu (od ul. Strażackiej) będzie dostępne tylko dla pracowników urzędu, gości, pracowników firm serwisujących i pracowników innych miejskich podmiotów.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
w urzędzie marszałkowskim to samo
Ale rozumiesz powody, dla których są te obostrzenia czy trzeba jaśniej?
Władza boi się ludzi. Uczciwy się nie boi.
Czyżby Myslowice są aż tak niebezpieczne?
Stać nas bogate miasto.
w urzędzie marszałkowskim to samo
Ale rozumiesz powody, dla których są te obostrzenia czy trzeba jaśniej?
Władza boi się ludzi. Uczciwy się nie boi.