Przypomnijmy, jak pisaliśmy w artykule Akcja ratunkowa w Brzęczkowicach. Lądowało LPR, w sobotę około godziny 19 w Brzęczkowicach pod sklepem Lidl dostrzeżony został młody chłopak, nieprzytomny i nie dający oznak życia. Na miejscu zjawiły się wszystkie służby, policja, straż pożarna która zabezpieczyła miejsce lądowania LPR oraz pogotowie ratunkowe. Pomimo szybkiej interwencji ratowników, życia nastolatka nie udało się uratować.
Nie wiadomo, jaka jest przyczyna jego zgonu. Sprawę tę nadal bada policja i prokuratura.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Ćpun i tyle
Mam nadzieję że rodzina już zrobiła scrina twojej wiadomości, a jak nie to ja osobiście przekaże.Nic w internecie nie ginie,a pieniążki przydadzą się na chore dzieci.Fundacji jest wiele i myślę,a w sumie wiem sprawa w sądzie wygrana.Redakcja również wie kto wrzucił dany komentarz.Pamiętaj czlowieku a raczej odczłowieku karma zawsze wraca!!!!
17:50 leżał tam kiedy wezwali pomoc? granatowe auto stało tam kobieta miała telefon przy uchu zadzwoniła?
pizdę sklej nic nie wiesz to się nie wypowiadaj
Ćpun i tyle
Mam nadzieję że rodzina już zrobiła scrina twojej wiadomości, a jak nie to ja osobiście przekaże.Nic w internecie nie ginie,a pieniążki przydadzą się na chore dzieci.Fundacji jest wiele i myślę,a w sumie wiem sprawa w sądzie wygrana.Redakcja również wie kto wrzucił dany komentarz.Pamiętaj czlowieku a raczej odczłowieku karma zawsze wraca!!!!
17:50 leżał tam kiedy wezwali pomoc? granatowe auto stało tam kobieta miała telefon przy uchu zadzwoniła?