Ponad hektar miejskiego terenu przy ul. Partyzantów przygotowany został do sprzedaży. To działka, która od kilkudziesięciu lat znajdowała się w stałym zarządzie MZGK, na której zlokalizowane są budynki użytkowe, dziś już – jak twierdzi dyrektor jednostki - bezużyteczne dla jej działalności.
Proponowana do sprzedaży działka ma 10685 m2, nieregularny kształt i jest częściowo zabudowana i zadrzewiona. Na jej terenie stoją trzy budynki socjalno-magazynowe oraz 7 garaży samochodowych. Nieruchomość nie posiada miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, co oznacza, że jej zagospodarowanie odbędzie się na zasadzie określenia warunków zabudowy według wniosku jej ewentualnego nabywcy. W studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego miasta z 2021 roku działka jest przeznaczona do zabudowy usługowej z produkcją. Wartość działki, która miałaby podlegać sprzedaży w trybie przetargu nieograniczonego, wyszacowana została na łączną kwotę 2 409 000 zł.
Na razie jednak teren pozostanie własnością miasta. Podczas grudniowej sesji radni nie wyrazili zgody na jego sprzedaż dając szansę włodarzom nowej kadencji na inne jego wykorzystanie. To kolejny teren na Ćmoku, który obecne władze miasta chcą sprzedać pod działalność produkcyjną.
Do tej pory od kilkudziesięciu lat działka służyła działalności MZGK i była w trwałym jej zarządzie. Ten na wniosek dyrektor jednostki został wygaszony w maju tego roku. Powodem do wygaszenia zarządu i sprzedażowych planów gruntu jest prowadzona przez Miejski Zarząd Gospodarki Komunalnej restrukturyzacja jednostki.
MZGK za cel postawiło sobie obniżkę kosztów wynagrodzeń, ograniczając zatrudnienie do pracowników administracji, sprzątaczek, hydraulików i elektryków. - Wydatki na zatrudnienie pracowników angażują obecnie większość przychodów jednostki, uzasadnia kierunek restrukturyzacji dyrektor Małgorzata Książek – Grelewicz. W zamian za zatrudnianie własnych fachowców technicznych firma zamierza korzystać z usług zewnętrznych w zakresie prac remontowo-budowlanych i konserwatorskich. To powód, dla którego MZGK wyprzedał sprzęt techniczny, opróżnił magazyny z materiałów budowlanych, a także pozbył się wszelkich miejskich składników majątkowych, które zlokalizowane były przez te lata na terenie przy ul. Partyzantów.
gg
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Praktyka miejska: sprzedaż działek bez planu zagospodarowania. Czasem wygrywa podmiot który jakimś cudem wcześniej uzyskał decyzję wz na deweloperkę, a czasem potem radni cudownie rewelacyjne warunki zabudowy uchwalają w planie dla takiego terenu. Do przetargu za wiele (albo tylko jeden) podmiot startują bo w końcu trzeba mieć pewność, że się dobre wz dostanie albo akurat plan w tą stronę pójdzie. Taka specyfika lokalna. Wniosków nie wyciągam. Historia sprzedanych działek przez lata do analizy przez służby trzyliterowe.
Do analizy przez owe organa poddane powinny również oprócz tych działek , już rozszerzonego śledztwa w sprawie wywozu śmieci, również zaangażowanie w powstanie kopalni Brzezinka 3 i nagle zniknięcie Michała W. ze struktur UM o czym też był już reportaż...
I bardzo dobrze się stało. Dosyć już wyprzedawania atrakcyjnych gruntów żeby zaraz te pieniądze trafiły na spłatę długów i kredytów! Jeszcze za taką niską cenę. Wiadomo kto chciał je kupić podobnie jak teren przy pętli autobusowej na Partyzantów gdzie juz WZ była wydana. To kolejna sprawa dla odpowiednich służb.
Tylko czy się kiedykolwiek ktoś tym zajmnie? Ciągle do tych samych podmiotów trafiają działki w dziwny sposób. Przecież jakby był najpierw ustalony plan zagospodarownia to by miały one kilka razy większą wartość a tak cudownie zyskują jak trafią tam gdzie mają. Większość miast nawet jak nie ma planu działki sprzedaje w warunkami zabudowy, a u nas wszystko na głowie jak zwykle. Jesteśmy bogaci i stać nas na upaństwowienie kosztów i prywatyzację zysków jak to się nazywa takie akcje.
Praktyka miejska: sprzedaż działek bez planu zagospodarowania. Czasem wygrywa podmiot który jakimś cudem wcześniej uzyskał decyzję wz na deweloperkę, a czasem potem radni cudownie rewelacyjne warunki zabudowy uchwalają w planie dla takiego terenu. Do przetargu za wiele (albo tylko jeden) podmiot startują bo w końcu trzeba mieć pewność, że się dobre wz dostanie albo akurat plan w tą stronę pójdzie. Taka specyfika lokalna. Wniosków nie wyciągam. Historia sprzedanych działek przez lata do analizy przez służby trzyliterowe.
Do analizy przez owe organa poddane powinny również oprócz tych działek , już rozszerzonego śledztwa w sprawie wywozu śmieci, również zaangażowanie w powstanie kopalni Brzezinka 3 i nagle zniknięcie Michała W. ze struktur UM o czym też był już reportaż...
I bardzo dobrze się stało. Dosyć już wyprzedawania atrakcyjnych gruntów żeby zaraz te pieniądze trafiły na spłatę długów i kredytów! Jeszcze za taką niską cenę. Wiadomo kto chciał je kupić podobnie jak teren przy pętli autobusowej na Partyzantów gdzie juz WZ była wydana. To kolejna sprawa dla odpowiednich służb.