Piasek to jedna z najbardziej niebezpiecznych, zagrożonych przestępczością dzielnic Mysłowic, co od lat potwierdzają policyjne statystyki oraz opinie mieszkających tam osób. Podczas debaty mieszkańcy mieli okazję zgłosić władzom miasta i policji oraz straży miejskiej problemy, z jakimi borykają się na co dzień. Niektóre są nierozwiązane od lat. To na przykład uciążliwe sąsiedztwo lokatorów zajmujących mieszkania socjalne i osób z wyrokami eksmisyjnymi. Jak mówiła Monika Hajduk, przewodnicząca Rady Dzielnicy Piasek, w dzielnicy żyją osoby, które są zastraszone przez agresywny, dewastujący klatki schodowe element. - Nie wiemy już jak możemy pomóc tym zastraszonym mieszkańcom. Bardzo proszę, żeby pochylić się nad tym problemem – mówiła Monika Hajduk.
W mieście od kilku lat mówi się o potrzebie budowy osiedla kontenerów socjalnych dla najbardziej uciążliwych mieszkańców, którzy mają wyroki eksmisyjne. I choć temat tworzenia getta dla ludzi z marginesu budzi kontrowersje, to dopóki decyzja o budowie nie zostanie podjęta, dopóty często będą się zdarzały takie przypadki jak na Piasku, gdzie garstka osób uniemożliwia normalne funkcjonowanie pozostałym lokatorom.
Z monitoringiem czuli się bezpieczniej
Podczas spotkanie poruszono również temat likwidacji miejskiego monitoringu. Mieszkańcy mówili, że kiedy w dzielnicy były zainstalowane kamery, czuli się bezpieczniej i bez strachu po zmroku przemieszczali się po dzielnicy. Od czasu uruchomienia monitoringu i wprowadzenia zakazu sprzedaży alkoholu po godz. 22 na Piasku spadła policyjna liczba interwencji związanych z zakłócaniem ładu i porządku w godzinach nocnych. Wedle zapewnień prezydenta Wojtowicza, w przyszłym roku miasto chce rozpocząć budowę nowego monitoringu miejskiego.
Uciążliwości na ul. Boliny, Świerczyny i Gwarków
Mieszkańcy zgłosili także potrzebę odbudowy zniszczonego progu zwalniającego przy ul. Boliny oraz budowy chodnika przy ul. Gwarków prowadzącego do przedszkola i boiska sportowego. Zwrócili również uwagę na podwójny problem przy ul. Świerczyny. Przystanek tramwajowy nie jest dostosowany do potrzeb osób starszych i nie w pełni sprawnych, którym wsiadanie i wysiadanie z tramwaju sprawia dużą trudność. Rozwiązaniem byłaby budowa tzw. przystanku wiedeńskiego, czyli wyniesienia fragmentu jezdni. Kolejna uciążliwość na Świerczyny to samochody, które omijając progi zwalniające, wjeżdżają na tory tramwajowe. - Nie można przez to bezpiecznie wysiąść z tramwaju – mówiła jedna z mieszkanek.
Mieszkańcy na spotkaniu dowiedzieli się także od prezydenta, że w przyszłym roku powinna się rozpocząć przebudowa dolnej części Parku Zamkowego. W sprawie uciążliwych lokatorów z mieszkań socjalnych w listopadzie członkowie rady dzielnicy spotkają się ze służbami mundurowymi i urzędnikami.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze