W piątek 3 kwietnia minął drugi termin, jaki wyznaczył sobie prezydent Mysłowic na przygotowanie propozycji pakietu tarczy antywirusowej dla mysłowickich przedsiębiorców. Miały następnie trafić do radnych Rady Miasta, by mogły zostać przez nich zaopiniowane, w celu podjęcia niezbędnych uchwał w tym zakresie.
Pierwszy termin ogłoszony podczas wystąpienia wideo na portalu Facebook, minął w ubiegłą środę. Do dziś konkretów brak. W zamian do radnych trafiło pismo informujące o czynionych przygotowaniach do sformułowania działań pomocowych wraz z wytyczeniem terminu na przesłanie swoich uwag.
W piśmie zawarta jest także zapowiedź wdrożenia w mieście zasad pomocowych, o których mówi ustawa antywirusowa, dedykowanych do zastosowania samorządom, by te wsparły swoich przedsiębiorców lokalnych. Propozycje wsparcia zawarły się w 4 punktach (zwolnienie z podatku od nieruchomości, rezygnacja z opłaty prolongacyjnej, zwolnienie z czynszów, ulgi w spłacie należności z tytułu najmu, dzierżawy i użytkowania). Nie są to jednak jeszcze konkrety, mówiące o wartościach i warunkach, a wyłącznie wykazanie propozycji obszarów wsparcia. W piśmie nie jest ujęte, czy w opracowaniu choćby tych obszarów brała udział Mysłowicka Rada Biznesu. Pojawia się pytanie, czy są one wyczerpują one możliwości wsparcia przedsiębiorców.
Brak na razie wytycznych dotyczących m.in. kryteriów do zwolnienia z podatku od nieruchomości, poziomu obniżenia stawek za najem pomieszczeń czy warunków umorzenia zobowiązań. W zamian prezydent zwraca się z prośbą do radnych o propozycje związane z uzupełnieniem działań pomocowych dla mysłowickich przedsiębiorców. - Każda z nich będzie rozpatrywana przez resortowe wydziały oraz radców prawnych pod kątem zgodności z literą prawa – obiecuje w piśmie.
Na złożenie propozycji dał czas do najbliższego wtorku do godz. 15.30.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze