Reklama

Minął czas na powyborcze porządki. Nie wszyscy zdążyli w terminie

15/11/2019 09:57

Do 12 listopada komitety wyborcze miały czas na usunięcie z latarni, słupów energetycznych itp. ogłoszeń wyborczych. W Mysłowicach większość ogłoszeń została posprzątana, ale zauważyliśmy jeszcze plakaty, o których kandydaci do Sejmu i Senatu najwyraźniej zapomnieli.

Zgodnie z przepisami ordynacji wyborczej, komitety wyborcze powinny posprzątać swoje materiały w ciągu 30 dni po dniu wyborów. W przypadku październikowych wyborów parlamentarnych, termin ten upłynął 12 listopada. Jednak w mieście można wciąż natrafić na plakaty komitetów, które nie wywiązały się z tego obowiązku. 15 listopada na ul. Powstańców nadal na latarni wisi ogłoszenie Czesława Ryszki, natomiast obok Kauflandu - plakat Ewy Kołodziej.

Nieusunięcie plakatów i haseł wyborczych w terminie jest wykroczeniem, za które pełnomocnikowi komitetu wyborczego grozi kara grzywny. Przepisy mówiące o 30-dniowym terminie nie mają zastosowania w jednym przypadku – jeżeli materiały wyborcze znajdują się na nieruchomościach prywatnych i są tam pozostawione po upływie terminu za zgodą właściciela.

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo ctMyslowice.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości