Kiedy energiczny trzylatek przestaje chodzić, siadać, mówić, wiadomo, że w jego małym ciałku dzieje się coś okropnego. Sprawdził się jeden z najczarniejszych scenariuszy. W małym organiźmie niewinnego chłopca rozwijał się rak. Trudno chociażby wyobrazić sobie rozpacz i strach jakie zamieszkały w jego rodzinie. Może przy okazji świąt uda nam się sprawić, by powróciła tam nadzieja? Dokładmą Colina Gniewka możecie poznać tutaj: Guz w brzuszku to śmiertelne zagrożenie❗️ Pomóż mi ocalić synka!.
Zachęcamy, by w ten pełen ciepła i rodzinnej atmosfery dzień zostawić chłopcu chociaż skromny, wirtualny podarunek w postaci wpłaty na zbiórkę. Czy można podarować cos cenniejszego, niż szansa na zdrowie i życie?
fot.siepomaga.pl
KG
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze