Kawiarnie inspirowane uniwersum Harrego Pottera to od kilku lat wielki hit. Mają je miasta takie jak Warszawa, Gdańsk, Toruń czy Katowice. Teraz będziemy mieli i my. Nie sposób zaprzeczyć, że cykl siedmiu powieści fantasy autorstwa brytyjskiej pisarki J.K. Rowling ma w naszym kraju wielkie rzesze fanów. Trudno znaleźć osobę, która nie czytała serii, lub chociażby nie widziała któregokolwiek filmu o Harrym Potterze. Na równi dorosłych i dzieci pociąga to, co magiczne i owiane tajemnicą. Nic więc dziwnego, że ta będąca doskonałą pożywką dla wyobraźni historia inspiruje do otwierania klimatycznych lokali.
Czy w ladzie Departamentu Tajemnic, bo tak nazywać się będzie nowa kawiarnia, znajdziemy smakołyki rodem z Harrego Pottera? Czy będą czekoladowe żaby, fasolki wszystkich smaków, tarta melasowa albo kremowe piwo? Tego jeszcze nie wiemy, ale nie omieszkamy dla Was się tego dowiedzieć. Na ten moment pewne jest, że kawiarnia powstanie w miejscu dawnego "Białego Łabędzia" przy ul. Rynek 20. Jak zdradzili w mediach społecznościowych właściciele, remont powoli nabiera rozpędu i tworzą się magiczne akcesoria i elementy wyposażenia wnętrza. Będzie Tiara Przydziału, miotły i czarodziejskie szaty. Trwa także poszukiwanie czarodziejskiej obsługi - baristów czy kelnerów.
Poza rozkoszowaniem się słodkimi napojami i deserami w Departamencie Tajemnic ma być przestrzeń twórcza dla wspólnych gier planszowych, organizacji quizów wiedzy, spotkań z ciekawymi czarodziejami, warsztatów i eventów. Brzmi interesująco? My już zacieramy ręce! Plan jest taki, by Departament Tajemnic otworzył swoje wrota dla mieszkańców jeszcze w tym roku. Jeśli jednak nie możecie się doczekać, już teraz możecie odwiedzić siostrzany lokal, który z powodzeniem funkcjonuje od dłuższego czasu w Katowicach. Mowa o magicznej kawiarni "9 3/4" przy ul. Bogucickiej 6.
fot. facebook 9 3/4 Cafe
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Może pan Wójtowicz zaszczyci swoją obecnością ten lokal w końcu to wielki iluzjonista.To dopiero będzie magia.
Powodzenia, zdecydowanie będzie potrzebne
Oby nie znalazł sie jakis szalony sąsiad który bedzie chciał zamknać lokal bo mu za głośno będzie. Trzymam kciuki powodzenia
Jest jeszcze artnova na rynku
Byłem; nie polecam. Szkoda kasy, czasu i nerwów. A pro.. kasy - przesada!
Może pan Wójtowicz zaszczyci swoją obecnością ten lokal w końcu to wielki iluzjonista.To dopiero będzie magia.
Powodzenia, zdecydowanie będzie potrzebne
Oby nie znalazł sie jakis szalony sąsiad który bedzie chciał zamknać lokal bo mu za głośno będzie. Trzymam kciuki powodzenia