8 stycznia o godz. 18.30 w małym budynku Szkoły Sportowej w dzielnicy Piasek odbędzie się spotkanie mieszkańców zasobu Śląsko-Dąbrowskiej Spółki Mieszkaniowej, którzy chcą interweniować w sprawach związanych z ich lokalami.
Bodźcem do ponownego podjęcia tematu jest zapowiadana na marzec kolejna podwyżka stawek za czynsz. Opłata za jeden metr kwadratowych wynajmowanych lokali ma wzrosnąć do ponad 11,00 zł. To więcej od obecnego czynszu o co najmniej 2 złote w zależności od lokalu. Zdaniem najemców lokali ŚDSM w dzielnicy Piasek to zdecydowanie wygórowana cena.
Temat zaniedbanych budynków, niedostatecznych inwestycji, remontów i zawieszenia podjętej wymiany źródeł ciepła mieszkańcy dąbrowskiej spółki poruszają od lat. Dotychczasowe rozmowy, pisma, skargi i wizyty inspektora nadzoru budowlanego reprezentującego spółkę nie prowadzą do pożądanych zmian.
O kontrolę poselską i wsparcie – także prawne – mieszkańcy zwracali się również do posła Wojciecha Króla. Taką prośbę zamierzają teraz – po zmianie władzy – powtórzyć licząc na pożądany skutek.
Tymczasem na poniedziałkowym spotkaniu Rady Dzielnicy Piasek, przedstawiciele społeczności lokatorów chcą uzyskać aprobatę przybyłych mieszkańców osiedla, co do tematyki jaką zamierzają poruszyć podczas kolejnych rozmów z ŚDSM.
Wstępne tematy jakie zamierzają postawić podczas planowanego spotkania z właścicielem mieszkań to:
- Co jest powodem tak wysokich nowych czynszów w porównaniu do innych firm zarządzających swoimi zasobami?
- Co jest powodem takiej niegospodarności ŚDSM?
- Dlaczego lokatorów nikt nie informował o zmianach w ŚDSM dotyczących prywatyzacji, co związało całkowicie im ręce, jeżeli do tego doszło?
Kolejne pytania z pewnością pojawią się podczas samego spotkania.
- W MZGK cena za 1m2 to 8,50 zł, a w ŚDSM ma być to kwota co najmniej 11,10 - 11,60 zł bez wody, ścieków, śmieci. To nie do przyjęcia – mówią lokatorzy mieszkań . Tak wysokie stawki czynszu tłumaczą chęcią podreperowania przez spółkę budżetu i minimalizowania strat wynikających z braku ściągalności opłat od niepłacących lokatorów. Najemcy chcą wrócić także do tematu wykupu mieszkań z bonifikatą. W czasie, kiedy spółka funkcjonowała w strukturach Katowickiego Holdingu Węglowego, trwały przygotowania do podjęcia decyzji o wykupie dawnych mieszkań pracowniczych z bonifikatą. Dziś, kiedy zmienił się właściciel spółki, rozmowy o wykupie zostały zawieszone. Temat o tyle jest ważny, że od sierpnia ub. roku zmiany w ustawie pozwalają wykupić mieszkanie będące w przeszłości zakładowym z bonifikatą 95 proc. wartości, czyli za 5 proc. aktualnej ceny rynkowej. Jak się jednak okazuje, taki wykup interesuje tylko uprawnionych do zakupu lokatorów mieszkań.
- Będziemy prosili o wsparcie prawne w sformułowaniu zapytania, by jak bywa to normą nie zostało zignorowane, a odpowiedź była rzetelna. – kierują swoją prośbę do posła zdeterminowani mieszkańcy.
jf
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Wielu z tych mieszkańców to zwykli menele, na czynsz nie mają ale na wódkę już tak. Jak chcą to niech wynajmą na rynku, ciekawe czy też będzie mieszkanie za 500zł które ma 50 metrów. Podatnicy ich utrzymują, dostają mieszkania a potem pretensje że drożej - przecież podrożało wszystko dzięki ich idolom - pisowcom którzy rozdawali kasę na lewo i prawo przez 8 lat.
Brak remontów to norma,papa na dachu byle jak położona,woda się lala,na Miarki3,dziura w elewacji nad wejściem,sien nie była malowana od lat.wszystko to tylko płacić,kiedyś były gryzonie w piwnicy i ścieki z nastepnej klatki a pion sanitarny odchodził od budynku,dziękujemy.
1100 zł za 42 M2 stare budownictwo czynsz plus centralne,bez ciepłej wody elewacja nie ocieplona bo zabytek czynsz co 3iesiac do góry dziury w dachu dzwonisz i słyszysz że nie mają czasu ubezpieczyć mieszkanie a remontowe pobierają chcesz coś załatwić dogadać się jak normalny człowiek zero szans stolik ktoś może podejdzie i jakby się zaczymali jak była pandemia nikt nie ma czasu ogólnie masakra i uwierz mi że polityka nie ma tu nic do rzeczy.To my utrzymujemy tych nierobów oni się śmieją a my płacimy.Tyle w temacie.Pozdrawiam ????
Od patoli niech ściągną kasę jak nie płacą na wodę mają i siły na ryki w nocy a nie kuźwa od nas brać by tvi mieli za co dalej chlac
Nie zwalajmy wszystko na meneli.Socjal płaci za nich miasto ale to trochę inna bajka.Faktem jest jednak fatalna administracja.Żeby cokolwiek zreperować to pism trzeba wysyłać co nie miara,o czasie oczekiwania nie wspomnę.Szczęście w nieszczęściu doczekaliśmy zaklejenia dziur i pomalowania elewacji nad bramą...ale tak jak wspomniałem szczęście w nieszczęściu...bajtel dostał w bark kawałkiiem tynku co zabolało...dlatego dupska ruszyli.
Najlepiej podnosić czynsz i ogradzać miejsca gdzie z budynków lecą cegły zamiast remontować.Tylko czekać katastrofy.Budynki spółki straszą, a właściciel Śląsko-Dąbrowska Spółka Mieszkaniowa się bogaci.Już teraz czynsz w kamienicy bez gazu i ogrzewania jest w cenie mieszkania z c.o w bloku na Wielkiej Skotnicy.
inż. Ptak - niezalogowany co za bzdury Pan wypisuje. Jakie 500 zł ,to 11,10 za m2,więc proszę sobie policzyć ile wychodzi za średni metraż. Mieszkania były remontowane i udoskonalane przez mieszkańców. Mieszkania nie są z miasta, nikt do nich nie dopłaca. To są mieszkania ,w których mieszkają byli górnicy KWK Mysłowice i nie tylko, zarządza nimi spółka mieszkaniowa .Menele też mieszkają ale to za nich płacą uczciwi lokatorzy i mają tego dość
Trzeba się obrazić i wynająć taniej gdzie indziej.
Proszę nie piszcie , że menele , każdy z nas w każdym momencie może zostać menelem - spółka mieszkaniowa nie dba o mieszkańców ale o podnoszenie czynszu tak oraz sprzedaż mieszkań znajomym (z podziałem). Jak mieszkania były pod Kopalnią można było się dobrośic nawet remontu w mieszkaniu, teraz nawet kominów nie mogą wyremontować nie mówiąc o klatkach schodowych itd.. A tak na marginesie jakby na Piosku wyremontowali te Kamienice Mysłowice by nawet wyglądały ::::::)
Czy cena za wynajem mieszkania 50 m2 wynosząca ok 500 zł znaczenie odbiega o cen rynkowych? No sami powiedzcie - a tam już jest eksploatacja i fundusz remontowy, podatek od nieruchomości etc.
Wielu z tych mieszkańców to zwykli menele, na czynsz nie mają ale na wódkę już tak. Jak chcą to niech wynajmą na rynku, ciekawe czy też będzie mieszkanie za 500zł które ma 50 metrów. Podatnicy ich utrzymują, dostają mieszkania a potem pretensje że drożej - przecież podrożało wszystko dzięki ich idolom - pisowcom którzy rozdawali kasę na lewo i prawo przez 8 lat.
Brak remontów to norma,papa na dachu byle jak położona,woda się lala,na Miarki3,dziura w elewacji nad wejściem,sien nie była malowana od lat.wszystko to tylko płacić,kiedyś były gryzonie w piwnicy i ścieki z nastepnej klatki a pion sanitarny odchodził od budynku,dziękujemy.
1100 zł za 42 M2 stare budownictwo czynsz plus centralne,bez ciepłej wody elewacja nie ocieplona bo zabytek czynsz co 3iesiac do góry dziury w dachu dzwonisz i słyszysz że nie mają czasu ubezpieczyć mieszkanie a remontowe pobierają chcesz coś załatwić dogadać się jak normalny człowiek zero szans stolik ktoś może podejdzie i jakby się zaczymali jak była pandemia nikt nie ma czasu ogólnie masakra i uwierz mi że polityka nie ma tu nic do rzeczy.To my utrzymujemy tych nierobów oni się śmieją a my płacimy.Tyle w temacie.Pozdrawiam ????