Działania prezydenta na temat rozwiązania problemów Szpitala nr 2 w Mysłowicach stają się coraz szybsze i bardziej wyraziste. Na najbliższą środę, 22 kwietnia, w pilnym trybie Dariusz Wójtowicz zwołał posiedzenie Komisji Polityki Społecznej i Zdrowia. Komisja ma odbyć się w Jaworznie wspólnie z jaworznickimi radnymi.
Mysłowiccy radni mają stawić się w Szpitalu Wielospecjalistycznym w Jaworznie. Głównym tematem posiedzenia ma być „wypracowanie rozwiązań wspierających funkcjonowanie SP ZOZ Szpitala Nr 2 im. Tadeusza Boczonia w Mysłowicach, celem zabezpieczenia potrzeb zdrowotnych mieszkańców miasta”.

W zapowiadanym procesie „wypracowywania rozwiązań” wspomóc mysłowickich radnym mają radni Rady Miejskiej Jaworzna. Posiedzenie ich komisji zdrowia odbywać się będzie równolegle z mysłowicką komisją.
Zapowiadana dyskusja nad wypracowaniem rozwiązań pomocowych to rzeczywisty pomysł Wójtowicza, czy zwykły kamuflaż zmierzający do decyzji likwidujących oddziały mysłowickiego szpitala? To jedno z głównych pytań radnych zaskoczonych pomysłem obradowania Komisji w jaworznickim szpitalu przy ul. Chełmońskiego.
Obrady mysłowickich radnych w innym mieście wspólnie z radnymi innego miasta, to pierwsza w mysłowickiej historii samorządu taka sytuacja. Co może być tego powodem? Mysłowiccy radni wątpią w głoszoną przez władze miasta troskę o zabezpieczenie potrzeb zdrowotnych mieszkańców.
Zapowiedzi, że mysłowickie władze robią wszystko, by uratować szpital przed zamknięciem już słyszeliśmy zaledwie tydzień temu, podczas harmonogramowych obrad Komisji Polityki Społecznej i Zdrowia w Mysłowicach. W porządku obrad nie było wówczas nawet wzmianki o podjętych rozmowach z ościennymi miastami czy szpitalami prowadzonymi w celu ratunkowych działań dla mysłowickiej „Dwójki”. Temat został omówiony w sprawach bieżących dopiero po pytaniach zadanych przez mysłowickie media, mówią radni działający w komisji zdrowia. T
Powody przyspieszenia prezydenckich działań inaczej ocenia dyrektor szpitala Grzegorz Nowak.

- Powodem do szybszych działań może być wsparcie inwestycji budowy Zakładu Opiekuńczo-Leczniczego przez Ministerstwo Zdrowia. Potrzebny nam był dodatkowy miesiąc do zakończenie budowy. Mieliśmy spóźnienie w związku z problemami słabej nośności fundamentów na tej części skrzydła szpitala, co spowodowało przestoje w robotach budowlanych. W piątek otrzymaliśmy pismo z ministerstwa zdrowia ze zgodą na przedłużenie terminu budowy. To oznacza, że inwestycja się powiedzie i wzmocni szpitalne dochody jeszcze w tym roku.
Reklama

Jest też szansa na dodatkowe finansowe wsparcie tej inwestycji, dodaje dyrektor Nowak.
Podczas poprzedniej komisji zdrowia wiceprezydent Mateusz Targoś informował radnych, że rozmowy „ratujące” szpital trwają w kilku miastach i kilku szpitalach. Tymczasem podjęte przez prezydenta ostatnie działania zdają się temu przeczyć.
Dowodem niech będzie zamieszczony poniżej wywiad z wiceprezydentem Mateuszem Targosiem i dyrektorem szpitala Grzegorzem Nowakiem.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Myslowiczanie,tylko referendum,odwołajmy ich!!! To da się zrobić na przykładzie innych miast!!!
Popieram w 100 %
Nie popieram 100%
Szpital z blisko 170-letnią historią do likwidacji? Za bezpośredniego poprzednika szpitala uznaje się placówkę uruchomioną 1 maja 1858 roku z inicjatywy właściciela dóbr mysłowickich... A co z tymi setkami miliardów, jakie rzekomo otrzymaliśmy z KPO? Czy Miastem nie rządzi lewicowy prezydent? A czy lewica nie współtworzy dzisiejszego rządu?
Zamknąć Mysłowice całkiem przenieść do Jaworzna!!!!
W zamian ze zamkniecie szpitala w Myslowicach i przeniesienie do Jaworzna, Wojtowicz i Targos pewnie dostana fuchy w zarzadach spolek miasta Jaworzno.
zaczyna się mówić o sieci szpitali metropolitarnych a oni idą poza..... coś tu .......
Myslowiczanie,tylko referendum,odwołajmy ich!!! To da się zrobić na przykładzie innych miast!!!
Popieram w 100 %
Nie popieram 100%