Policja i biuro Krzysztofa Rutkowskiego są na tropie przestępców, którzy 15 lipca na strzeżonym osiedlu w Morgach okradli majętnego biznesmena. 12 sierpnia Rutkowski zorganizował w hotelu Trojak w Mysłowicach konferencję prasową poświęconą temu zdarzeniu. Za pomoc w odzyskaniu skradzionych kosztowności oferuje 10 tys. euro.

15 lipca, tuż przed południem, dwóch mężczyzn weszło na teren osiedla Słoneczne Wzgórze przez ogrodzenie od strony ul. Ofiar Września. Bez trudu dostali się otwartego domu i zaatakowali znajdującego się w kuchni mężczyznę.
Po niecelnym strzale z paralizatora, skrępowali ofiarę taśmą i wpakowali na tylne siedzenie stojącego w garażu samochodu marki Porsche. Zostawili mu nóż i telefon, żeby mógł się wyswobodzić i zadzwonić po pomoc. Przestępcy zastraszyli swoją ofiarę – powiedzieli, że jeżeli zawiadomi policję, to poniesie konsekwencje. - Bandyci powiedzieli, że jeżeli powiadomi policję, to wrócą, i nie będzie tak wesoło, jak było - mówił Krzysztof Rutkowski podczas dzisiejszej konferencji prasowej w Mysłowicach.
Najprawdopodobniej było to przestępstwo na zlecenie – mężczyznę „wystawił” ktoś znajomy. Złodzieje dobrze wiedzieli, gdzie szukać pieniędzy, biżuterii i zegarków. Łączna wartość łupu wynosi blisko 1,5 mln zł, w tym wartość skradzionych zegarków i biżuterii to pół miliona złotych.
Po napadzie mężczyźni wyszli jak gdyby nigdy nic przez główną bramę wjazdową na osiedle. Ich wizerunki zarejestrowały kamery monitoringu.
Zastraszony mężczyzna dopiero po godz. 16.00 skontaktował się z Krzysztofem Rutkowskim. Ten zawiadomił o napadzie policjantów z Komendy Wojewódzkiej Policji w Katowicach. Kryminalni z Katowic natychmiast przyjechali na Słoneczne Wzgórze.
Dziś policja i biuro Krzysztofa Rutkowskiego są już na tropie bandytów. Ich tożsamość jest im już znana, a zatrzymanie kwestię czasu.
- W lipcu miało dojść do ujęcia obywatelskiego. W porozumieniu z policją odstąpiliśmy od jakichkolwiek czynności, żeby zbudować lepszy materiał procesowy w kierunku zatrzymania sprawców, którzy będą odpowiadali za ten brutalny napad i rabunek – mówił dzisiaj Krzysztof Rutkowski.
Wśród skradzionych przedmiotów są między innymi kosztowne zegarki, których zdjęcia zostały pokazane podczas dzisiejszej konferencji. Za przekazanie informacji o zrabowanych kosztownościach Krzysztof Rutkowski przekaże nagrodę w wysokości 10 tys. euro. - Łupy są pewnie schowane tej chwili, a zależy nam na ich odzyskaniu, ponieważ bandyci tak czy tak zostaną aresztowani. Jakość wykonywanej usługi policyjnej przez policjantów z Komendy Wojewódzkiej Policji w Katowicach jest bardzo wysoka, i nie mam żadnej wątpliwości, że sprawa ta nie zostanie rozwiązana – powiedział Krzysztof Rutkowski.
Ofiara to około 35-letni przedsiębiorca, który działa w branży gastronomicznej w Katowicach. Po latach pobytu w Niemczech wrócił do Polski. W Mysłowicach mieszka od 2011 roku.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze