Mija niemal pięć miesięcy od poważnego zalania kościoła Najświętszego Serca Pana Jezusa w Mysłowicach. W niedzielę, 28 czerwca, podczas wszystkich mszy świętych, proboszcz parafii ks. Krzysztof Kasza zapoznał wiernych ze szczegółowym raportem dotyczącym stanu technicznego budynku oraz planowanych działań konserwatorskich. Świątynię czeka kompleksowa renowacja.
7 lutego br. w kościele doszło do awarii doszło systemu przeciwpożarowego. Przez chór kościelny do wnętrza budowli przedostało się blisko 170 metrów sześciennych wody. Zalanie spowodowało rozległe uszkodzenia ścian, zniszczenie instalacji elektrycznej oraz silne zawilgocenie drewnianych elementów zabytkowego wyposażenia.
Dodatkowym utrudnieniem był pożar urządzeń osuszających, do którego doszło dwa tygodnie po zalaniu – zdarzenie to na szczęście nie powiększyło skali dotychczasowych strat.
Przeprowadzone ekspertyzy wykazały, że konstrukcja nośna kościoła nie została naruszona. Konieczne było jednak natychmiastowe zabezpieczenie stropu pod chórem i wyłączeniem tej części świątyni z użytkowania. Od pierwszych dni po zalaniu w kościele nieprzerwanie pracują urządzenia osuszające i wentylacyjne. Ze względu na utrzymujący się wysoki poziom wilgoci w grubych murach, specjaliści wskazują, że proces ten będzie znacznie dłuższy, niż pierwotnie zakładano.
Badania techniczne wykazały również bezwzględną konieczność wymiany instalacji elektrycznej w obrębie chóru oraz pod nim. Obecnie przygotowywany jest projekt nowej instalacji dla całego kościoła. Priorytetem jest także pełne bezpieczeństwo oraz ochrona zabytkowych malowideł ściennych.
Podczas prac przygotowawczych i wykonywania stratygrafii ścian, eksperci natrafili na historyczne zdobienia oraz fragmenty ujawniające pierwotną kolorystykę mysłowickiej świątyni. 19 czerwca odbyło się posiedzenie komisji z udziałem przedstawicieli firmy konserwatorskiej, Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków w Katowicach oraz Kurii Archidiecezjalnej.
Specjaliści zgodnie zadecydowali o konieczności przeprowadzenia prac konserwatorskich, które powstrzymają degradację tynków, podłoży oraz nowo odkrytych malowideł. W pierwszej kolejności niezbędne będzie usunięcie lamperii oraz skucie starych warstw tynków, które przez dziesięciolecia blokowały naturalne odparowywanie wilgoci z wnętrza murów.
Szkoda została zgłoszona ubezpieczycielowi. Środki zostaną wypłacone po zakończeniu procedur formalnych i przedstawieniu kompletnej dokumentacji projektowo-kosztorysowej, która jest aktualnie opracowywana.
Równolegle trwa zbiórka funduszy na rzecz odbudowy. Ksiądz proboszcz Krzysztof Kasza złożył oficjalne podziękowania społeczności lokalnej oraz darczyńcom:
„Serdecznie dziękuję za wszystkie ofiary składane na remont i utrzymanie naszej parafii. Wsparcia finansowego udzieliły nam parafie naszego dekanatu, dwie parafie spoza dekanatu, a także Arcybiskup, kapłani, i liczni wierni”
Reklama
Po uregulowaniu dotychczasowych faktur za najpilniejsze działania – w tym osuszanie obiektu, podstemplowanie stropu oraz wykonanie wstępnych projektów – na subkoncie remontowym parafii zabezpieczona jest kwota 310 tysięcy złotych. Wydatki związane z generalnym remontem będą jednak znacznie wyższe, stąd apel o dalszą solidarność mieszkańców:
„Dziękuję za okazywaną życzliwość, modlitwę i wszelką pomoc. Proszę o dalsze wsparcie duchowe i materialne w dziele odbudowy naszej świątyni”.
W kościele zaaranżowano ekspozycję historycznych fotografii, które udostępniło Studio Foto-Trocha. Zdjęcia zostały wykonane w 1957 roku przez Pawła Trochę i dokumentują ówczesny, oryginalny wystrój wnętrza świątyni. Wielkoformatowe powiększenia zdjęć przygotowała firma Baner.
Wystawa ma nie tylko walor historyczny – prezentowane na niej detale architektoniczne stanowią punkt odniesienia dla planowanej renowacji. Parafia dążyć będzie do przywrócenia wnętrzu kościoła wyglądu z tamtych lat.
Osoby oraz instytucje, które chcą wesprzeć remont w kościele NSPJ w Mysłowicach, mogą dokonywać wpłat na specjalne subkonto: 04 1020 2528 0000 0502 0712 1579.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze