W sobotę, 27 czerwca, w kościele pw. Ciała i Krwi Pańskiej w Ławkach odprawiona została msza św. za Erwina Gajera. Była ku temu podwójna okazja - 85 lat życia i 35 lat służby dla ławeckiego kościoła.
Mszę odprawił proboszcz, ks. Michał Chlubek.
Pan Erwin urodził się 24 czerwca w Brzęczkowicach, mieszkał w Brzezince, a po ślubie zamieszkał w Ławkach, w pobliżu budującego się kościoła. Pomagał już przy jego budowie. Gdy wracał z pracy, a pracował w górnictwie, szedł na budowę, na którą patrzył niemal z okna. Z tym kościołem – można powiedzieć – związany jest od pierwszej cegły.

Kościelnym nie został od razu, pracował, pomagał, a kiedy przeszedł na emeryturę, został już przy kościele. Służbę kościelnego rozpoczął jeszcze za czasów pierwszego proboszcza ks. Stanisława Achtelika i tak zleciało 35 lat.
Choć, jak sam przyznaje, wiek daje mu się już we znaki, pan Erwin wciąż z oddaniem pełni swoje obowiązki. Służba ta wymaga zaangażowania od rana do wieczora, w dni powszednie i święta, jednak jubilat niezmiennie czerpie z niej satysfakcję. Przez lata zyskał ogromne doświadczenie, a mieszkańcy Ławek nie wyobrażają sobie kościoła bez jego obecności. Trzy i pół dekady pracy to dowód wielkiego poświęcenia i silnego zżycia z tutejszymi parafianami.
(SA)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze