Reklama

Kara za głupie żarty

05/04/2023 10:36

Osoby, które 1 kwietnia zadzwoniły na policję z fałszywymi zgłoszeniami, poniosą konsekwencje swoich żartów. Nie pomogły tłumaczenia, że były to primaaprilisowe dowcipy.

1 kwietnia policjanci z Mysłowic otrzymali zgłoszenie od mężczyzny o groźbach od teściowej. Po chwili ta sama osoba poprosiła o interwencję straży pożarnej mówiąc, że kobieta „trochę się pali”. Później mężczyzna wszystko odwołał twierdząc, że to primaaprilisowi żart.

- Policjanci z Mysłowic ustalili, że telefon mężczyzny logował się w Sosnowcu. Policjanci z sąsiadującego miasta ukarali mężczyznę mandatem za bezpodstawną interwencję – informuje sierż. Marta Gołaszewska, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Mysłowicach.

Reklama

Drugi „dowcipniś” zaalarmował służby o posiadaniu bomby. Dzięki szybkiej reakcji policjantów udało się ustalić, że telefon okazał się żartem. Mieszkaniec Mysłowic poniesie konsekwencje za swoje wygłupy.

Policja apeluje: telefon alarmowy 112 to narzędzie niezbędne do wezwania pomocy w nagłych wypadkach oraz w sytuacjach zagrożenia życia lub zdrowia. Niestety niektórzy o tym zapominają traktując darmowe połączenia jako rozrywkę lub formę zainteresowania swoją osobą. Pamiętaj - dzwoniąc na numer alarmowy 112 bez potrzeby i uzasadnienia, blokujesz linię telefoniczną osobie, która właśnie w tej chwili może potrzebować natychmiastowej pomocy, a nie może połączyć się z operatorem w CPR.

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo ctMyslowice.pl




Reklama