Reklama

Kalwaria Czubrowicka

28/01/2023 09:00

Ze względu na niespodziewany atak zimy, poniekąd zrozumiały przed 21 marca każdego roku, nie wędrowałem po obszarach znajdujących się w zasięgu naszych mediów. Pozwolę sobie przybliżyć jeden z obiektów, który odwiedziliśmy podczas pierwszej tegorocznej wycieczki, kiedy to wędrowaliśmy po Racławicach i Czubrowicach. Na trasie naszej wycieczki znalazła się między innymi tytułowa Kalwaria Czubrowicka położona na zalesionych skałkach znajdujących się na wschód od zwartej zabudowy południowej części wsi.  

 

Szczypta historii

Jak przystało na ten dział kalwarię opiszę przede wszystkim botanicznie. Trzeba jednak dać niewielki kontekst historyczny. Całość jest opisana tu i ówdzie. Warto wspomnieć jedynie, że inicjatorem tego przedsięwzięcia był racławicki wikary Jan Latowski, który zainicjował tworzenie tego dzieła. Ostateczny szlif uzyskała ona w 1998 roku, kiedy to 13 września stacje uroczyście poświęcono. Obecnie co roku w Wielki Piątek odbywa się tutaj inscenizacja Misterium Męki Pańskiej. Okolicę opisuje się jako miejsce na „Skałach”.

Reklama

Na papierowych mapach, których używaliśmy podczas tej wędrówki główna skałka jest nazywana Kozłowa. Na szczycie znajduje się kilka łysych skałek zwieńczonych kilkumetrowym krzyżem. Tutaj też znalazło się miejsce dla XIV stacji Drogi Krzyżowej. O tym, że istnieje takie miejsce dowiedzieliśmy się w dniu naszej wycieczki odbytej 14 stycznia. Teraz muszę wspomnieć - do wielu miejsc wybieramy się tylko dlatego, że przewodnik też tam nie był.

 

Strona północna 

Od strony północnej i na wschodnim wzniesieniu znajduje się las w typie gradu. W drzewostanie lokalnie dominują brzozy brodawkowate oraz sosny zwyczajne. Są też liczne topole, mieszańce na bazie topoli Maksymowicza. Gatunki grądowe to przede wszystkim grab zwyczajny oraz lipa drobnolistna. Jest sporo leszczyny. Ten krzew właśnie rozluźnił swoje kotki i w kilku przypadkach rozpoczął pylenie, obwieszczając początek przedwiośnia. Dno lasu zalega sporo martwego drewna i warstwa suchych liści. Z grzybów udało nam się znaleźć próchnilca gałęzistego. Dominują mszaki. Wiele z nich to gatunki objęte ochroną. Z nich największe powierzchnie zajmuje rokietofałdownik szeleszczący. Bliżej szczytu, tam, gdzie w szczelinie skał skrywa się postać Chrystusa Frasobliwego, można zobaczyć spore płaty miechery spłaszczonej. Do tego dochodzą gajnik lśniący oraz rokiet cyprysowy. Jest też wątrobowiec skosatka zanokcicowata. Są też rośliny zielne, w tym bodziszek cuchnący. Do tego trzeba dodać paprocie z gatunków zanokcica murowa, zanokcica skalna oraz paprotka zwyczajna. Oczywiście to nie wszystko, ale jak na rekonesans wystarczy. 

Reklama

 

Strona południowa

Od strony południowej mamy zarośla ciernistych krzewów zwane czyżniami. Zazwyczaj kolonizują one murawy kserotermiczne, których niewielkie spłachetki znajdują się w tej okolicy. Z ciernistych krzewów dominuje róża dzika. Ma ona zachowane owoce. Do tego dochodzi niewielka grusza dzika, której gałęzie także są kolczaste. Większe połacie zajmuje śliwa tarnina. Trafiło się także typowe leśne drzewo czyli dąb szypułkowy. U podnóża południowego stoku stawiają się zgrupowania brzozy brodawkowatej. Jest tam kilka sosen zwyczajnych. W tej okolicy nie wykonałem zbyt wielu zdjęć, ale wśród traw moją uwagę przykuły płaty trzcinnika piaskowego. Powinna tam jeszcze być kłosownica pierzasta. Dowodem na bliskość cywilizacji było wysypisko gruzu u podnóża tego stoku.

Reklama

Piotr Grzegorzek

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo ctMyslowice.pl




Reklama