Reklama

Hejt zamiast argumentów. Kto się boi młodych w Mysłowicach?

13/05/2026 08:44

Maj to dla mnie w tym roku istny emocjonalny rollercoaster. Z jednej strony zasiadam do najważniejszych w moim dotychczasowym życiu egzaminów maturalnych, z drugiej przechodzę przyspieszony kurs z tego, jak wygląda lokalna polityka, gdy kończą się merytoryczne argumenty.

Zaledwie w ubiegłym tygodniu, tuż po wyjściu z sali po maturze z matematyki podstawowej, zderzyłem się z niewyobrażalną falą agresji. Na portalu Mysłowice.Net, coraz częściej i nie bez powodu nazywanym przez mieszkańców „Mysłowice.hejt”, opublikowano uderzający we mnie paszkwil. Powód? Zwykłe, obywatelskie i dziennikarskie pytanie. Relacjonując obchody Dnia Ziemi dla naszej redakcji, ośmieliłem się głośno zapytać, dlaczego miejskie święto ekologii odbywa się na terenie prywatnego parku logistycznego w Kosztowach, podczas gdy nasze miejskie oazy: Park Zamkowy, Promenada czy Park Słupna, od lat aż proszą się o ożywienie.

Zamiast odpowiedzi o przyszłość naszej zieleni, otrzymałem tekst okraszony karykaturalnymi grafikami rodem z komunistycznej propagandy, w którym wytykano mi wiek, nazywano „politycznym podlotkiem” i zarzucano „szukanie sensacji”. Prawda jest jednak banalnie prosta: moja obecność na miejscu z kamerą to nic innego jak rzetelne wykonywanie dziennikarskich obowiązków i chęć pokazania czytelnikom rzeczywistości. Kiedy brakuje pomysłu na miasto i chęci do merytorycznej dyskusji, najłatwiej zaatakować pytającego, próbując go zdyskredytować wyłącznie ze względu na metrykę.

Reklama

Tymczasem zaledwie kilkadziesiąt godzin później, w przepięknych wnętrzach Opery Śląskiej w Bytomiu, doświadczyłem czegoś zupełnie odwrotnego, co pokazało prawdziwe oblicze naszego miasta. Odebranie tytułu „Osobowości Roku 2025” w kategorii polityka, samorządność i społeczność lokalna było momentem, który całkowicie przyćmił internetowy jad. Ta statuetka i każdy oddany przez was głos to dla mnie najpiękniejszy dowód na to, że mieszkańcy Mysłowic oczekują dokładnie tego, z czym walczy wspomniany portal, czyli transparentności, zaangażowania i dopuszczenia młodego pokolenia do debaty publicznej. To potężny, społeczny mandat zaufania, który udowadnia, że zadawanie trudnych pytań ma głęboki sens i przynosi owoce.

Młodość to nie jest wada, z której trzeba się tłumaczyć. To energia, świeże spojrzenie, niezgoda na bylejakość i pełne prawo do współdecydowania o tym, w jakim mieście przyjdzie nam żyć przez kolejne dekady. Ogromne wsparcie, dziesiątki wiadomości i słów otuchy, które spłynęły do mnie po opublikowaniu oświadczenia w sprawie tego ataku, uświadomiły mi jedno - w Mysłowicach jest wielka potrzeba normalności. Dziękuję Wam za każdy gest solidarności. Żadne złośliwości, ataki personalne ani rynsztokowy język internetowych trolli nie sprawią, że zniechęcę się do działania. Zaufanie, którym mnie obdarzyliście, to dla mnie najwyższe zobowiązanie, by nadal patrzeć władzy na ręce, pytać i walczyć o to, aby Mysłowice były miastem otwartym i zarządzanym z klasą, a nie przez pryzmat ataków na inaczej myślących. Ten pozaszkolny egzamin dojrzałości zdaliśmy wspólnie na piątkę z plusem.

Reklama

Zawsze z myślą o naszym mieście. Mateusz Partyka - dla Mysłowic

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo ctMyslowice.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości