Reklama

Będzie nowy miejski monitoring?

26/07/2019 16:54

Pytanie czy rozpocząć prace nad budową nowego monitoringu w mieście czy nie, było tematem wczorajszego spotkania, na które prezydent zaprosił przewodniczących klubów radnych.

Pod nieobecność prezydenta, spotkanie prowadziła naczelnik Wydziału Bezpieczeństwa Publicznego i Reagowania Kryzysowego Sandra Jędrzejas, której towarzyszyli urzędnicy i przedstawiciel policji oraz straży miejskiej.

Zamknięta umowa na obsługę monitoringu i likwidacja kamer, to zdaniem miejskich urzędników powód do podjęcia decyzji co do budowy nowego systemu od podstaw, usłyszeli zaproszeni przewodniczący klubów radnych Marek Mikuła (KO), Edward Lasok (MPS) i Piotr Styczeń (WdM).

Sandra Jędrzejas przekazała też propozycję przekazania powstałych po rozwiązaniu umowy oszczędności z niezrealizowanych opłat w wysokości 360 tys. zł za okres od lica do grudnia br. na inne wydatki. Zamknięcie umowy wymaga też zdaniem urzędników zmian w Wieloletniej Prognozie Finansowej i przeznaczenia środków z zakończonej przedwcześnie umowy na inny cel. Proponowane działania wymagają jednak zgody radnych, stąd zwołane spotkanie.

Reklama

Podczas prowadzonej dyskusji okazało się jednak, że miasto nie sprawdzało wszystkich możliwości skorzystania z likwidowanego dziś systemu, które daje ustawa o zamówieniach publicznych czy szans na zawarcie umowy z firmą Smart-in, rzeczywistym wykonawcą systemu monitoringu i zajmującego się jego obsługą oraz odkupienia urządzeń monitoringu. Analiza tych możliwości daje szansę na odzyskanie poniesionych przez miasto strat nie tylko finansowych ale i czasowych.

Radni nie dowiedzieli się także ile będzie kosztował nowy system, który miasto dziś proponuje. Według Sandry Jędrzejas nowy monitoring nie będzie systemem inteligentnym, jak poprzedni, a jego funkcjonowanie oparte będzie na obsłudze kamer przez miejskich urzędników, co sugerowałoby, że będzie tańszy.

Reklama

- Takie decyzje jak zgoda na przedstawione propozycje muszą być podjęte przez wszystkich radnych, a nie tylko przewodniczących klubów – podsumował pomysł na opinię w sprawie Marek Mikuła (KO), proponując kolejne spotkanie w tej sprawie.

Do tego czasu miasto wystąpi do Krajowej Izby Odwoławczej z pytaniem o możliwości skorzystania z zapisów ustawy o zamówieniach publicznych i szans podpisania umowy ze Smart-in z wolnej ręki.

Kolejne spotkanie zostało zaplanowane na 19 sierpnia.

gh

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo ctMyslowice.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości