Obchody Dnia Górnika w KWK Mysłowice-Wesoła decyzją dyrektora kopalni nie odbędą się 4 grudnia. Związkowcy mówią o braku poszanowania tradycji i zwyczajów panujących w kopalni. Wyraz swojemu niezadowoleniu dali w liście do załogi.
Rano górnicy spotykają się najpierw przy ołtarzu Świętej Barbary, później odbywa się uroczystość złożenia kwiatów pod pamiątkową tablicą przy budynku dyrekcji kopalni, następnie górnicy biorą udział w mszy św. w ich intencji odprawianej w kościele MB Fatimskiej na Wesołej. Tak było od lat 4 grudnia. W tym roku jednak uroczystości barbórkowe na kopalni Mysłowice-Wesoła odbędą się nie w niedzielę, 4 grudnia, a 3 grudnia – w sobotę. To decyzja dyrektora kopalni, która oburzyła związkowców.
- Od dłuższego z niepokojem obserwujemy antypracownicze działania dyrektora naszej kopalni. Jakiś czas temu na oficjalnych spotkaniach dyrekcji ze związkami zawodowymi poruszany był temat obchodów Dnia Górnika. Dyrektor nie wsłuchując się w zdanie strony społecznej narzucił z góry, że Dzień Górnika na naszej kopalni będzie nie 4 grudnia, a 3 grudnia – czytamy w liście otwartym do załogi kopalni podpisanym przez przewodniczącego związku Sierpień 80 Patryka Pieczko.
Działacze piszą także o powodach, które miały mieć wpływ na podjęcie takiej decyzji.
- Argumentem, który przedstawił dyrektor było to, że gdy obchody odbędą się tradycyjnie 4 grudnia (w niedzielę) to w poniedziałek wielu pracowników nie przyjdzie do pracy, bo będą pijani. Dyrektor naszej kopalni na oficjalnym spotkaniu nazywa własnych pracowników pijakami! Jest to dla nas pracowników tej kopalni szczyt chamstwa i bezczelności, który nie przystoi osobie na takim stanowisku - piszą w liście związkowcy. - Nie wiemy, jakie zwyczaje panują na sąsiedniej KWK Ziemowit skąd pan dyrektor się wywodzi, czy w Bieruniu, gdzie obecnie zamieszkuje. Nie wiemy, ile ludzie tam pracujący i zamieszkujący piją, a jeśli to są osobiste doświadczenia pana dyrektora to wychodzi, że dużo.
Panie dyrektorze, kieruje pan tym zakładem od około trzech lat, jeśli jeszcze pan nie zauważył to najwyższy czas, załoga KWK Mysłowice Wesoła to odpowiedzialna i doświadczona załoga, która nie zasługuje na takie chamskie uwagi z pana strony – czytamy dalej w liście.
Związkowcy informują także, że sprawa przeniesienia Barbórki to nie jedyna z omawianych na oficjalnych spotkaniach. Pozostałe mają zostać opisane w ulotkach i poruszone na masówkach.
Msza św. w intencji górników i ich rodzin oraz rencistów i emerytów górniczych zostanie odprawiona w kościele MB Fatimskiej na Wesołej 3 grudnia o godz. 9.00.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Było i będzie liczy się tylko węgiel ! Czasy się zmieniają dyrektory ustroje tylko górnik ten sam! Myślicie ze akademie ordery dla niego nie tam są tylko pseudo górnicy którzy dół znają z opowieści lub zjada na dół okazyjnie jak gości oprowadzają. Ale nic to niech żyje nam zanikający już górniczy stan >
Bardzo dobra decyzja dyrektora. Większość świętujących może sobie pozwolić na więcej % w sobote lub chociażby świętować do późniejszych godzin, a i tak założyć się moge, że będzie minimum 30% absencji załogi w poniedziałek. Nie wiem o co wgl takie poruszenie, związki i tak będą miały kupę roboty by załatwiać bumele ew. ,,awansem" święta.
Związkowiec po krzyczy a i tak na pensji Dyrektora jest wiec co to zmieni nic. Załaga bedzie fedrować a hołota sie bedzie bawić na czele z Dyrektorem i przydupasami związkowymi. SZĘŚĆ BOŻE BRACI ĢÓRNICZEJ
Do roboty pijoki nie będziemy ciągle dokładać do waszego fedrowania i niszczenia naszych domów. Na końcu razem z menelami zagłosujecie na pis.
Było i będzie liczy się tylko węgiel ! Czasy się zmieniają dyrektory ustroje tylko górnik ten sam! Myślicie ze akademie ordery dla niego nie tam są tylko pseudo górnicy którzy dół znają z opowieści lub zjada na dół okazyjnie jak gości oprowadzają. Ale nic to niech żyje nam zanikający już górniczy stan >
Bardzo dobra decyzja dyrektora. Większość świętujących może sobie pozwolić na więcej % w sobote lub chociażby świętować do późniejszych godzin, a i tak założyć się moge, że będzie minimum 30% absencji załogi w poniedziałek. Nie wiem o co wgl takie poruszenie, związki i tak będą miały kupę roboty by załatwiać bumele ew. ,,awansem" święta.
Związkowiec po krzyczy a i tak na pensji Dyrektora jest wiec co to zmieni nic. Załaga bedzie fedrować a hołota sie bedzie bawić na czele z Dyrektorem i przydupasami związkowymi. SZĘŚĆ BOŻE BRACI ĢÓRNICZEJ