Podwyżki najniższego wynagrodzenia, jakie zafundował rząd polskim pracownikom, w mysłowickim samorządzie pokazały, że wśród miejskich jednostek mamy równych i równiejszych. Różnice w zasadach wprowadzenia podwyżek spowodowały konflikt pomiędzy wiceprezydentem Mateuszem Targosiem a prezesem OPZZ Markiem Fabrycznym, który przez szefa mysłowickiej oświaty został nawet publicznie ogłoszony kłamcą oraz oskarżony o rozpowszechnianie półprawd i sianie fermentu na ten temat.
Uprzywilejowani urzędnicy magistratu
Jak wynika z faktów, uprzywilejowanymi w otrzymaniu podwyżek okazali się urzędnicy magistratu. Każdy z nich – niezależnie od pełnionego stanowiska – już przy wypłacie za styczeń otrzymał wypłatę wyższą o 600 złotych brutto. Na końcu listy podwyżek znaleźli się pracownicy administracyjni oświaty, którzy wyższe wypłaty otrzymają dopiero 3 marca i to zaledwie po 480 złotych brutto na osobę, choć z wyrównaniem od stycznia br. Pozostałe 110 złotych (do wysokości łącznej 600 zł) otrzymać mają od 1 lipca, choć trudno dziś powiedzieć czy deklarowana kwota zostanie na pewno wypłacona.
W pozostałych jednostkach miejskich jak MOPS, MOK, Muzeum, MZGK, MOSiR i inne, wprowadzone podwyżki są różne co do wysokości na osobę, w zależności od jednostki i wynoszą 480 zł, 600 zł i nawet 700 zł na miesiąc dla pracownika już od stycznia.
Ostry konflikt o podwyżki w oświacie
Tymczasem przygotowane do wdrożenia podwyżki w administracji oświaty na poziomie 480 zł od 1 stycznia obie organizacje związkowe (MSZZ Solidarność i OPZZ) traktują jako niezbędny kompromis z władzą, wypracowany podczas kilku spotkań od listopada ub. roku. Mimo podpisania zgody na takie rozwiązanie, związkowcy uznali je za niesprawiedliwe i krzywdzące dla pracowników tej grupy pracowniczej.
Stanowisko OPZZ w tej sprawie upublicznił na facebooku Marek Fabryczny. Poinformował w nim, że złożona - jeszcze w listopadzie ub.r. - wiceprezydentowi Targosiowi przez oba związki zawodowe propozycja podwyżek w administracji oświaty w wysokości 600 zł od 1 stycznia, nie została przez niego zaakceptowana. Zatem winą za niższą kwotę podwyżki, w porównaniu do pozostałych pracowników miejskich, obarczył Targosia, a jego decyzję uznał za ewidentną dyskryminację oświaty. Informację o takim stanowisku związku przesłał też wszystkim dyrektorom szkół.
Na reakcję wiceprezydenta nie trzeba było długo czekać. Pismo Targosia dementujące zdanie i argumenty Fabrycznego, trafiło do dyrektorów szkół i na prezydenckiego facebooka. Fabryczny został w nim nazwany kłamcą, który bezpodstawnie imputuje pracownikom oświaty, że są dyskryminowani. Został też nazwany osobą podającą informacje wybiórczo, publikując półprawdy w zamiarze wprowadzenia fermentu wśród dyrektorów szkolnych placówek. Zdaniem Targosia to właśnie Fabryczny jest wszystkiemu winien a zwłaszcza zwłoce w wypłacie podwyżek.
Kto okazał się kłamcą?
prawa znalazła swoje miejsce na posiedzeniu komisji edukacji, które odbyło się w Szkole Podstawowej nr 7 w czwartek 16. lutego. Zaproszeni dyrektorzy mieli wyjątkową okazję poznać fakty cytowane z protokołów dokumentujących rozmowy obu stron w sprawie wdrożenia podwyżek, czyli przedstawicieli obu związków zawodowych działających w mysłowickiej oświacie i wiceprezydenta Mateusza Targosia.
Z protokołów, podpisanych przez obie strony wynika niezbicie jak przebiegały negocjacje płacowe. Informacje w tej sprawie przekazała Przewodnicząca oświatowej NSZZ „Solidarność” Grażyna Chomiuk. - Wynotowałam sobie stanowiska z protokołów dokumentujących przebieg poszczególnych spotkań, by przekazać państwu jakie były składane propozycje przez prezydenta Targosia w poszczególnych terminach – mówiła podczas debaty przewodnicząca Chomiuk.
Jak wynika z jej przekazu, w czasie pierwszych trzech spotkań ze strony władz miasta propozycje ograniczały się do wprowadzenia podwyżek wyrównujących wynagrodzenia tylko tym pracownikom oświaty, których zarobki były niższe od poziomu najniższych wynagrodzeń wprowadzonych przez rząd od 1 stycznia.
Przełom nastąpił dopiero 19 stycznia, kiedy Targoś odpowiedzialny za oświatę zaproponował podwyżki w wysokości 480 złotych na pracownika i zobowiązał się, że rozważy kolejną podwyżkę od lipca w wysokości 110 złotych brutto na pracownika. Na wprowadzenie 600 złotych dla pracownika nie było szans – usłyszeli zebrani na posiedzeniu.
Wiceprezydent Targoś próbował bronić swojej racji, że to Fabryczny kłamie. Nie potrafił jednak podważyć podanych przez przewodniczącą faktów z prowadzonych rozmów i podać w ich miejsce innych niż przez nią cytowane. Te natomiast potwierdzały publikowane stanowisko Marka Fabrycznego.
Natomiast niższe podwyżki w oświacie i wyższe w innych jednostkach Targoś próbował uzasadniać brakiem środków w budżecie i złą sytuacją finansową miasta. Przyznał jednak, że urzędnicy miejscy dostali więcej niż w oświacie i że są też jednostki miejskie, gdzie podwyżki wynoszą nawet 700 zł na pracownika. Dlaczego? Bo jego zdaniem pora ujednolicić wynagrodzenia zasadnicze na tych samych stanowiskach w poszczególnych jednostkach miejskich, w których różnice do tej pory były zbyt duże. Tylko jaki ma to związek z okrojeniem podwyżek w oświacie - nie wytłumaczył.
Nie potrafił też jednoznacznie odpowiedzieć na nasze pytanie, kiedy zatem i w jaki sposób Fabryczny kłamał w publikowanych pismach.
Tymczasem Marek Fabryczny sprawę nazwania go kłamcą nie zamierza pozostawić bez konsekwencji. Na jego facebooku już pojawiło się żądanie odwołania rzuconego oskarżenia. Kopie pisma w tej sprawie otrzymali także uczestnicy posiedzenia komisji. W kuluarach Fabryczny zapowiada dalsze kroki w przypadku zignorowania złożonego Targosiowi wezwania.
Braki w oświacie to nie powód do dyskryminacji
Oświata to dział w miejskim budżecie, w którym wydatki na normalne funkcjonowanie są niedoszacowane od wielu lat. Problem w tym, że budżetowa dziura rośnie z roku na rok. W tym wynosi już ponad 50 mln złotych. To więcej niż w roku ubiegłym o ok. 20 milionów. Finansowe braki, to jednak nie powód, by oświatową dziurę zasypywać oszczędnościami z ograniczania należnych podwyżek jej pracownikom. Wszak to prezydent Dariusz Wójtowicz zdecydował o zasadach ich wprowadzania w grupie miejskich urzędników i powinny one tak samo obowiązywać w każdej grupie pracowniczej, każdej jednostki podległej miastu. Tym bardziej, że w wyliczeniach do planu budżetu dotychczasowe wydatki na wynagrodzenia zwiększono o 16,6 procent, by zabezpieczyć podwyżki bez naruszania dotychczasowej struktury wynagrodzeń. Takiej też zasady wprowadzenia podwyżek oczekiwały związki zawodowe i radni. Tak się jednak nie stało. Dlaczego? Na to pytanie prezydent Targoś nawet nie podjął próby odpowiedzi. Uznał, że nasze pytanie o przyczynę takiego stanu rzeczy ma formę przesłuchania, która jest niedopuszczalna, więc oświadczył, że odpowiedzi nie udzieli.
GH
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Bo wysokosc podwyżki może zależeć od poziomu zaangażowania w szukaniu haków i podkładaniu świń.jakas musieli dostać wszyscy a potem to zależy...
A czego było się spodziewać przy dojnej dobrej zmianie.Kpina z nauczycieli i wszystkiego.Banda nieudaczników.
Dokładnie, ciekawe ile żona vice dostała?
Rzeczywiście. Żona jako dyrektorka przedszkola powinna mieć 480 od stycznia , ale jakby co to wyrównają jej premią. Taka zdolna, że usidliła zagorzałego kawalera to przecież jej się należy. Ciekawe jakie stanowisko Daruś wymyśli swojej obecnej pani. Wprawdzie z Ukrainy, ale już kwiaty pod pomnikami składa i na msze za mysłowiczan chodzi. Znaczy że się uczy. Myślę że rzeczywisty cel jaki założyli sobie władcy naszego miasta do zrealizowania w tej kadencji, to założenie rodziny. Wszyscy wzięli sobie damy z dziećmi i obrączki brakuje tylko na palcu Darusia. Woźniczko - niedawny dyrektor kancelarii Darusia- obłowił się w dzieci że ho ho. Czwórka do wykarmienia to spory sukces. Jedno jego, ale pozostali też jakby już jego. Wojtuś trochę słabiej, ale o pasierbicę, która jest pełnoletnia zadbali razem z Darusiem. Najpierw miejsce w kancelarii, potem w USC. Super. Ta od Darusia jeszcze za mała. Ledwie potrafi radzić sobie na wrotkach. Trenuje ją ojczym Daruś, to da radę. To poza biadoleniem i manipulowaniem ludźmi, jedyna umiejętność i pasja. A my naiwniacy oczekujemy dbania o miasto. Dramat.
Komentując kosztem życia prywatnego ,wkładając do jednego worka to z twej strony chamstwo. Chcesz dyskutować to konkrety na temat a nie mieszaj do tego rodziny. Jesteś normalnym plotkarzem, siewcą nienawiści
Żona wice jest płacona z karty nauczyciela i nic nie dostała jak wszyscy nauczyciele. Są oświadczenia majątkowe proszę sprawdzić a nie pisać głupoty i oczerniać ludzi.
Zazdrość ludzka nie ma granic. Weź sprawdź potem pisz a nie odwrotnie. Karta nauczyciela reguluje wynagrodzenia nauczycieli, uchwala Rady Miasta dodatki dla nauczycieli i dyrektorów i tyle. Nie da się kombinować. A wy tylko jad wylewacie i sensacji szukacie tam gdzie jej nie ma. Mieszacie ludzi z błotem, wtykając brudne paluchy w życie prywatne. Jak tak można? Macie sumienie? Macie rozsądek? A co Was obchodzą cudze dzieci? Ze swoimi spędźcie czas. Rolki, spacer itd. Rozumiem nudę... ale aż taka . Spójrz na swoje życie a potem komentuj. Ps, zanim napiszesz sprawdź info.. emocje nie są dobrym doradcą. A hejt zabija pamiętaj o tym! Jestes odpowiedzialny za to co piszesz! Hejt boli!
Hejt zabija powiadasz?To proponuję sobie przypomnieć ilu ludziom w tym mieście władze zfundowaly piekło i hejt na mega skalę, dla osiągnięcia jakiś celów, rozumiem że to było w porządku tak? Jeśli to co ktoś daje , w myśl karmy wraca to proponuję zrobić analizę osiągnięć żeby mieć świadomość co niektórych czeka!!!
A niech do nich wszystko wraca , nie dwa a dziesięć razy, komitet obrony się utworzył z samymi zainteresowanymi w roli głównej, Ślązak Ty nie swój o stanie nienawiści bo sam jesteś w tej materii mistrzem, tylko w tej bo reszta to dno i muł!!!
To pisz do władz a nie o żonach, dzieciach. Co Cie to obchodzi, kto ma ile dzieci i z kim.
Uderz w stół a nożyce się odezwa :) a wystarczyło nie robić brzydkich rzeczy to smród by się nie ciągnął a teraz lament . Siali wiatr to i burze, a raczej tajfun zbiorą...
A pokrzywdzeni przez owa władze to rodzin nie mają?nie przeżywali świństw? Macie teraz okazję w pełni wrzucić się w problemy mieszkańców to raz , a dwa PORZADNA I INTELIGENTNA władza wie że nią się bywa a CZLOWIEKIEM TRZEBA BYC ZAWSZE!!!
W szerzeniu mowy nienawiści równych władz miasta nie ma, zdziwiona ze używana broń zwraca się przeciwko WAM?NIEBYWALE!
Bohaterom mysłowickiej"Mody na sukces" portale się pomieszały, zapomnieli że tu jak niczym w Przypowieściach Biblijnych nie ma trolla w wielu postaciach zaciekłe broniącego i wychwalającego...
Z jakiej szkoły jest żona prezydenta Targosia!
3424 tyle zarabia nauczyciel brutto poniżej najniższej krajowej. Może tym się zajmiecie.
Do Marta, przecież to nie chodzi o liczbę dzieci czy kto z kim i dlaczego. Tu chodzi o kumoterstwo. Żona wice została dyrektorką przedszkola nie z konkursu, tylko dlatego, że mogła (wymiana zdań na ten temat miedzy przewodniczącym Papajem a Wice do przesłuchania w transmisji obrad). Raczej już była w związku z wice jak dostała nominację. Jeśli jedna córka pracuje w urzędzie to przypadek? Pani, która przy boku prezydenta siedzi w pierwszym rzędzie w kościele na oficjalnej uroczystości oraz przy składaniu kwiatów kim jest. I tu nie chodzi o złośliwość, tylko jeśli ktoś mówi że w mieście nie ma miejsca na koligacje rodzinne, na kumoterstwo to niech tak będzie a nie jedynym wytykać a swoim ciepłe posadki załatwiać.
Słuszna wypowiedź, jakoś nie ogłoszono konkursu, a zapewne byłyby chętne Panie na udział jednak zdecydowanie jasnymi ścieżkami kariery ...
Z konkursu została dyrektorka sprawdź sobie. Miała razem z dyr Agnieszka Zymła w jednym dniu .
Z konkursu normalnego po rezygnacji wcześniejszej dyrektorki. Jak zawsze bzdury piszecie.
Zatem PRZYZWOITOSC nakazuje któremuś zrezygnować z funkcji , ale czego w tym przypadku wymagać....
Co niektórzy już wiedzą jak wyglądają te "dobrowolne rezygnacje" do wyboru z uknutymi aferami, zatem niech wasze towarzystwo wzajemnej adoracji bzdur nie pisze. Miejmy nadzieję że następcy wszem i wobec ukażą pewne mechanizmy i nimi powiązanych!
Uuu, i żałosne, tandetne, patchworkowe Beverley Hills nie ma argumentów?
Data 22 czerwca 2020 zarządzenie nr 282/20 i tyle w temacie
I konkursie mowy tam nie ma
Hallo, komitet obrony gdzie? Szwindelek obnażony i poznikali...
A wiecie co jest najlepsze? Że Daruniowi nogę już podkładają najbliżsi. Pewna przyjaciółka, koleżanka od Biedronia zrobiła tu dużo w sprawie intryg w mieście. Ciekawe czy to faktycznie prawda, że Darek planuje jakis skok na parlament z lewicy (albo i PiS?), bo w mieście jest tak źle, że kolejnej 5 latki to miasto nie przetrwa, rady miasta znowu nie zdobędzie, a nawet może jeszcze stracić tych co ma. Będzie się działo.
To jest możliwe - wybory parlamentarne są blisko pół roku wczesniej niż samorządowe to wtedy zobaczymy. Paradoks jest taki, że zostać posłem można mając mniej głosów niż trzeba zebrać, by być prezydentem Mysłowic.... no i jest immunitet :)
Tylko kto będzie chciał z tym utożsamiać?
Znajdą się desperaci co zagłosują. Tak jak piszecie. Immunitet. Pewne 5 lat spokoju. Mniejsza skala problemów. Można bywać, flesze zdobywać. A tu same problemy, dyrektorów spolek trzeba trzymać na smyczy i patrzeć czy nie odwalą numerów (szczególnie na koniec kadencji). Ławka krótka - nawet jak się na potęgę bierze ludzi z Sosnowca. Naprawdę współczuję kolejnemu prezydentowi, który tu przyjdzie, bo trupy będą wypadac z kazdej szafy, szuflady.
Nastepca swoją drogą ciężkie odgruzowywanie, pytanie co zrobią Ci, których powtykał wszędzie, bo myślę że co niektórzy "zadbają" o ich odpowiedni piar...
Myślę że następca pierwsze co zrobi, a na pewno powinien to pozbędzie się wszystkich intrygantów żeby uczniowie swojego mistrza nie przerośli...
To jest konflikt personalny. Młody (bez doświadczenia w zarządzaniu- No bo gdzie niby je zdobył) nie cierpi jak się z nim nie zgadza ktoś. A do tego brak jakiejkolwiek pokory i brak możliwości wygrania tutaj powoduje atak bez zasad, w stronę drugiego (jednak starszego). Swoją drogą Pani redaktor, proszę sprawdzić doświadczenie zawodowe w zarządzaniu (co oprócz doradcy w wojewódzkim i krótko radny w Piekarach). Czy my mamy do czynienia z wysokiej klasy specjalistą- co daje pod rozwagę
Wysokiej klasy specjalista-kamerdyner noszący teczkę za wojewoda i pewno sygnalizujący odpowiednio...
Zdjęcie oddaje wszystko, nos w telefonie nawet jak ktoś inny mówi.
Bo wysokosc podwyżki może zależeć od poziomu zaangażowania w szukaniu haków i podkładaniu świń.jakas musieli dostać wszyscy a potem to zależy...
A czego było się spodziewać przy dojnej dobrej zmianie.Kpina z nauczycieli i wszystkiego.Banda nieudaczników.
Dokładnie, ciekawe ile żona vice dostała?