Spontaniczny pomysł, kilka osób, trochę dobrej woli. „Akcja Robaczek” dla Bartusia prowadzona przez właścicielkę salonu Hair Sonia już dotarła do serc dziesiątek ludzi i z każdą godziną rośnie w siłę. Bo kiedy chodzi o zdrowie dziecka – nie ma rzeczy małych. Zachęcamy więc do tworzenia szydełkowych robaczków dla Bartusia.
Bartusia dotknęła ciężka choroba – dystrofia mięśniowa Duchenne’a (DMD). Choroba, która odbiera sprawność, siłę i dzieciństwo. Ale nie odbiera nadziei. Tę nadzieję dziś niosą ludzie. Symbolem akcji stały się ręcznie robione „robaczki”. Nieidealne, różne, kolorowe. Każdy inny – tak jak każdy z nas. I właśnie dlatego tak ważne.
Nie trzeba być mistrzem rękodzieła. Nie trzeba robić ich „perfekcyjnie”. Liczy się gest. Czas. Intencja. To, że ktoś gdzieś usiadł i pomyślał o Bartusiu. Dla tych, którzy chcą pomóc, ale nie mają materiałów – w Mysłowicach, w salonie Hair Sonia przy ul. Grunwaldzkiej 11, czeka przygotowana włóczka. Można przyjść, wziąć i po prostu zacząć działać.
https://www.facebook.com/share/v/1AyBfXgYUw/
Najbliższe dni to moment mobilizacji. Majówka, wyjazdy, plany – a gdzieś w tym wszystkim jest chłopiec, który potrzebuje wsparcia tu i teraz.
Do 3 maja trwa czas tworzenia robaczków. Potem – wyjście w teren, rozmowy, zbiórki, kolejne kroki. Ta akcja dopiero się tworzy, jest żywa, dynamiczna, budowana na bieżąco przez ludzi, którzy nie chcą stać z boku.
Gotowe robaczki można zostawiać w salonie lub – jeśli będzie zamknięty – w pobliskiej Żabce. Bez pakowania, bez formalności. Resztą zajmą się organizatorzy.
Nie każdy musi szydełkować. I to jest w porządku.
- Możesz pomóc inaczej. Wpłatą. Udostępnieniem. Jednym postem dziennie. Jedną wzmianką. Jednym przypomnieniem, że Bartuś wciąż walczy. Bo najgorsze, co może się wydarzyć, to cisza. - apeluje Sonia Hanf, inicjatorka akcji. – Ten temat nie może umrzeć. Co możesz zrobić, jeśli nie masz możliwości lub nie umiesz robić robaczków? Po pierwsze to wpłacić na zbiórkę https://www.siepomaga.pl/bartosz-banski, a po drugie robić szum w mediach!
Jest też ważny apel. Ta akcja ma łączyć, nie dzielić. Bez polityki. Bez kłótni. Bez wyśmiewania. Każde takie działanie odbiera energię tam, gdzie powinna iść – do Bartusia. W tym wszystkim łatwo się zgubić. W organizacji, logistyce, emocjach. Dlatego organizatorzy przypominają, że to wszystko jest dla niego. Dla chłopca, który potrzebuje wsparcia. Dla rodziny, która walczy każdego dnia. Dla nadziei, której nie wolno zgasić.
- Dlatego działajmy. Twórzmy. Udostępniajmy. Wpłacajmy. Bo czasem to właśnie mały robaczek niesie największą siłę. - apeluje Sonia.
Tutorial do robienia robaczków można znaleźć tutaj:https://www.youtube.com/watch?v=U5b2DyMxtJ0
Robaczki przekazać można luzem, a pakowaniem, kartkami itp. zajmą się w salonie. Plan działania: do 3 maja 2026 r. produkcja robaczków, od 4 maja robaczki ruszą w teren.
Zapraszamy do włączenia się w akcję.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze