Reklama

A może za duże te… podwyżki?

21/01/2023 10:00

Niby przyzwyczailiśmy się do inflacyjnej drożyzny, ale ciągle nie wiemy czego się jeszcze spodziewać. Na otarcie łez podniesione zostało najniższe wynagrodzenie i od marca rekompensatę inflacyjną dostaną emeryci. To wszystko jednak mało, bo rządowe podwyżki choćby paliw, energii i gazu to samonapędzająca się spirala cen wszelkich produktów. Gdzie spojrzeć wszędzie drożej. W samorządzie też. Samorządowe podatki bezpośrednio płacone przez mieszkańców i przedsiębiorców też idą w górę.

Wprawdzie podatek od nieruchomości pozostał w dołkach startowych, bo miasto zaspało, ale już podwyżka za opłaty od śmieci szykuje się całkiem spora. Pierwsza propozycja na 5,00 złotych dla przeciętnego mieszkańca została wycofana przez prezydenta z grudniowej sesji i zastąpiona pomysłem na wzrost dotychczasowej opłaty o 7,00 złotych. To już więc całkiem niezły skok – z 31,00 zł na 38,00 od osoby za miesiąc. 

Dlaczego o 7,00 złotych, a nie o 5,00 czy może o 10,00? Zwykle odpowiedź na tak zadawane przez radnych pytanie jest więcej niż ogólnikowa. Myślę, że to taki myk urzędników, którzy liczą na brak wiedzy radnych w takiej materii jak finanse z jednej strony i brak czasu i cierpliwości z drugiej.

Reklama

Tym razem jednak mam taką nadzieję, nie skończy się na odpowiedziach „na okrągło”. Pytania o wyjaśnienie przyczyn podwyżek opłat za zagospodarowanie odpadów postawił urzędnikom miasta i zarządowi miejskiej spółki ZOM radny Marek Mikuła. Radny chce wiedzieć, na co właściwie ZOM przeznacza nasze opłaty, które najpierw od nas zbiera miasto, a potem „kupuje” za nie usługi: odbioru, składowania i utylizacji w ZOM. To jednak nie wszystko. Ciekawość radnego sięga też do rozliczenia ZOM-u z pieniędzy, jakie gmina płaci spółce za oczyszczanie miasta i utrzymanie zieleni.

To, jakie szczegółowe pytania zadał radny Mikuła i miastu i ZOM-owi, można przeczytać na jego Facebooku. Odpowiedzi oczekuje jeszcze przed posiedzeniem komisji gospodarki, by dały szansę na merytoryczną dyskusję nad podwyżkami opłat i ich wysokością. Dla mnie super. Mam tylko jedno ważne pytanie. Ilu radnych zechce włączyć się do pomysłu Marka Mikuły, by nie zadowalać się ogólnikowymi odpowiedziami - a to, że podwyżki paliwa, energii i wynagrodzeń i jeszcze parę ogólników, to powód zwiększonych opłat.

Reklama

Drodzy radni. Nikt od was nie oczekuje specjalistycznej wiedzy o finansach czy o prowadzeniu firmy. Wystarczy, że przepytacie prezesów i urzędników odpowiedzialnych za świadczone nam usługi miejskie, jakie konkretnie wydatki stoją za proponowanymi opłatami i poprosicie o wgląd do kluczowych dokumentów w firmie, które są źródłem kosztów. Milcząca bowiem akceptacja ich posunięć, mimo jakiejś dezaprobaty, daje im przyzwolenie na samowolę, z jakiej mogą korzystać do woli. Tymczasem kontrola i wasza ciekawość co do konkretów, nauczy ich solidności i oszczędzania. Taki patent sprawdzony jest m.in. w Imielinie. Daje duże efekty. To miasto w budżecie na 2023 rok ma nadwyżkę operacyjną na poziomie 2,7 mln złotych, co oznacza, że dochody bieżące Imelina pokrywają bieżące wydatki miasta i jeszcze zostaje na dołożenie do miejskich inwestycji.

Nam do pokrycia bieżących wydatków na ten rok oficjalnie brakuje ponad 7 mln złotych, które musimy pokryć z zaoszczędzonych lub niezrealizowanych wydatków inwestycyjnych z poprzednich lat. O tym, że w rzeczywistości braki są kilkanaście razy wyższe niż podawane, to już kilkuletni niechlubny standard naszego miasta.

Reklama

Zatem radni. Zadbajcie o nas - mieszkańców i zdyscyplinujcie wykonawców usług, którzy mają nam służyć, a nie ogołacać nas z już i tak skromnych dochodów. Oddając swój głos w sprawie śmieciowych opłat, dajcie sobie szansę na przekonanie, że żadna złotówka pochodząca z naszych kieszeni nie zostanie wydana na fanaberie czy bez należytego uzasadnienia.

Co daję pod rozwagę.

Grażyna Haska

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    łysy lolo pindolo - niezalogowany 2023-01-21 11:51:32

    Święte i ważne słowa. Nikt nie oczekuje wybitnej wiedzy ekonomicznej czy też stricte specjalistycznej. Wystarczy zwykła ludzka dociekliwość i chęć uzyskania na ważne dla mieszkańców pytania. Później dociekać odpowiedzi, szczegółów, pilnować terminów. To już będzie krok milowy w mysłowickim dyskursie na linii beton - mieszkańcy.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Ernest - niezalogowany 2023-01-21 15:53:47

    ZOM zaoszczędził chyba sporo pieniędzy na utrzymywanie czystości chodników i terenów przyległych, ponieważ od jesieni nie były zbierane liście, a śmieci - sporadycznie. Mieszkam wiele lat w Mysłowicach, ale tak brudnego i zaniedbanego miasta- nie pamiętam!

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Wyborca - niezalogowany 2023-01-22 09:59:05

    Dostaliśmy też podwyżką ilości dziur w miejskich ulicach.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo ctMyslowice.pl




Reklama