Wprawdzie podatek od nieruchomości pozostał w dołkach startowych, bo miasto zaspało, ale już podwyżka za opłaty od śmieci szykuje się całkiem spora. Pierwsza propozycja na 5,00 złotych dla przeciętnego mieszkańca została wycofana przez prezydenta z grudniowej sesji i zastąpiona pomysłem na wzrost dotychczasowej opłaty o 7,00 złotych. To już więc całkiem niezły skok – z 31,00 zł na 38,00 od osoby za miesiąc.
Dlaczego o 7,00 złotych, a nie o 5,00 czy może o 10,00? Zwykle odpowiedź na tak zadawane przez radnych pytanie jest więcej niż ogólnikowa. Myślę, że to taki myk urzędników, którzy liczą na brak wiedzy radnych w takiej materii jak finanse z jednej strony i brak czasu i cierpliwości z drugiej.
Tym razem jednak mam taką nadzieję, nie skończy się na odpowiedziach „na okrągło”. Pytania o wyjaśnienie przyczyn podwyżek opłat za zagospodarowanie odpadów postawił urzędnikom miasta i zarządowi miejskiej spółki ZOM radny Marek Mikuła. Radny chce wiedzieć, na co właściwie ZOM przeznacza nasze opłaty, które najpierw od nas zbiera miasto, a potem „kupuje” za nie usługi: odbioru, składowania i utylizacji w ZOM. To jednak nie wszystko. Ciekawość radnego sięga też do rozliczenia ZOM-u z pieniędzy, jakie gmina płaci spółce za oczyszczanie miasta i utrzymanie zieleni.
To, jakie szczegółowe pytania zadał radny Mikuła i miastu i ZOM-owi, można przeczytać na jego Facebooku. Odpowiedzi oczekuje jeszcze przed posiedzeniem komisji gospodarki, by dały szansę na merytoryczną dyskusję nad podwyżkami opłat i ich wysokością. Dla mnie super. Mam tylko jedno ważne pytanie. Ilu radnych zechce włączyć się do pomysłu Marka Mikuły, by nie zadowalać się ogólnikowymi odpowiedziami - a to, że podwyżki paliwa, energii i wynagrodzeń i jeszcze parę ogólników, to powód zwiększonych opłat.
Drodzy radni. Nikt od was nie oczekuje specjalistycznej wiedzy o finansach czy o prowadzeniu firmy. Wystarczy, że przepytacie prezesów i urzędników odpowiedzialnych za świadczone nam usługi miejskie, jakie konkretnie wydatki stoją za proponowanymi opłatami i poprosicie o wgląd do kluczowych dokumentów w firmie, które są źródłem kosztów. Milcząca bowiem akceptacja ich posunięć, mimo jakiejś dezaprobaty, daje im przyzwolenie na samowolę, z jakiej mogą korzystać do woli. Tymczasem kontrola i wasza ciekawość co do konkretów, nauczy ich solidności i oszczędzania. Taki patent sprawdzony jest m.in. w Imielinie. Daje duże efekty. To miasto w budżecie na 2023 rok ma nadwyżkę operacyjną na poziomie 2,7 mln złotych, co oznacza, że dochody bieżące Imelina pokrywają bieżące wydatki miasta i jeszcze zostaje na dołożenie do miejskich inwestycji.
Nam do pokrycia bieżących wydatków na ten rok oficjalnie brakuje ponad 7 mln złotych, które musimy pokryć z zaoszczędzonych lub niezrealizowanych wydatków inwestycyjnych z poprzednich lat. O tym, że w rzeczywistości braki są kilkanaście razy wyższe niż podawane, to już kilkuletni niechlubny standard naszego miasta.
Zatem radni. Zadbajcie o nas - mieszkańców i zdyscyplinujcie wykonawców usług, którzy mają nam służyć, a nie ogołacać nas z już i tak skromnych dochodów. Oddając swój głos w sprawie śmieciowych opłat, dajcie sobie szansę na przekonanie, że żadna złotówka pochodząca z naszych kieszeni nie zostanie wydana na fanaberie czy bez należytego uzasadnienia.
Co daję pod rozwagę.
Grażyna Haska
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Święte i ważne słowa. Nikt nie oczekuje wybitnej wiedzy ekonomicznej czy też stricte specjalistycznej. Wystarczy zwykła ludzka dociekliwość i chęć uzyskania na ważne dla mieszkańców pytania. Później dociekać odpowiedzi, szczegółów, pilnować terminów. To już będzie krok milowy w mysłowickim dyskursie na linii beton - mieszkańcy.
ZOM zaoszczędził chyba sporo pieniędzy na utrzymywanie czystości chodników i terenów przyległych, ponieważ od jesieni nie były zbierane liście, a śmieci - sporadycznie. Mieszkam wiele lat w Mysłowicach, ale tak brudnego i zaniedbanego miasta- nie pamiętam!
Dostaliśmy też podwyżką ilości dziur w miejskich ulicach.
ZOMM i MZGK to tylko o swoją kapsę dbaja a nie ludzi a potem mówić co my nie narobili a wazeliniarze klaskaja a Wójtowicz chciał walczyć o spalarnie śmieci i co rakiem wycofał się
To Mysłowice ODNOWA, standardy jak pomysłodawcą ZAŁOSNE...
Myślę że radni powinni się dopytać jeszcze o sponsorowanie cmentarza żydowskiego my za te fanaberie płacimy
Rządzą nami ludzie z pejsami to czego się spodziewasz?
Rządzą nami ludzie z pejsami to czego oczekujesz? A inflacja o dziwo we wszystkich krajach europejskich jest nieporównywalnie Niższa! Gaz prad żywność - tylko w Polsce te pejsy drenuja nas Polaków. Bo nas tak kochają.
Nie ma żadnej zgody, radni którzy się zgodzą na podwyżkę zostaną zapamiętani!
A także ci, którzy się wstrzymają od głosu.
Pasibrzuchy urzędowe tzw. Gryzipiórki potrzebują wincej hajsu na nagrody pieniężne przyznawane sobie co roku. Sędziowie, komendanty, zastepcy, dyrektorzy..córeczki, cioteczki, synusiowie. Niektórzy w tych urzędach to jak dwie krople wody podobni ;) jak uwazacie skąd takimi furami ścigają? Na zmywaku zagranica zarobili. ..taak. na pewno.
Wice miał zapewnić krainę mlekiem i miodem płynącą, a tu wszystko leci jak w filmie katastroficznym do totalnej destrukcji, umowy pozrywane, miasto rozkopane, to co gotowe ma błędy jak z filmu Barei, MOK końca nie widać, szkoła przeniesiona kolorowo tylko w tvp i fb, dzieci laryskie wysiedlone, rachunki rosną. Dario chyba już nic do powiedzenia nie ma. Czy ktoś może to powstrzymać, zanim zabawą w zarządzanie miastem, miasto już całkiem zrujnują???
wygląda na to, że wice jest z nadania a jeśli tak jest to gdy tylko pojawi się jakaś inna polityczna oferta pracy to pewnie zniknie tak szybko jak się pojawił.... na pamiątkę zostanie rozgrzebane miasto i zdjęcia z darkiem.... tu się kończy poklask i zaczyna być wymagana wiedza, pomysł, doświadczenie.... a tu nie maaaaaaaa
Święte i ważne słowa. Nikt nie oczekuje wybitnej wiedzy ekonomicznej czy też stricte specjalistycznej. Wystarczy zwykła ludzka dociekliwość i chęć uzyskania na ważne dla mieszkańców pytania. Później dociekać odpowiedzi, szczegółów, pilnować terminów. To już będzie krok milowy w mysłowickim dyskursie na linii beton - mieszkańcy.
ZOM zaoszczędził chyba sporo pieniędzy na utrzymywanie czystości chodników i terenów przyległych, ponieważ od jesieni nie były zbierane liście, a śmieci - sporadycznie. Mieszkam wiele lat w Mysłowicach, ale tak brudnego i zaniedbanego miasta- nie pamiętam!
Dostaliśmy też podwyżką ilości dziur w miejskich ulicach.