Jeśli stracimy pracę niedługo przed osiągnięciem wieku emerytalnego, możemy postarać się o przyznanie świadczenia przedemerytalnego. Niedawno w tej kwestii zmieniły się przepisy - w związku z sytuacją epidemiologiczną na złożenie wniosku zainteresowani będą mieli więcej czasu.
O świadczenie emerytalne mogą starać się ci, którzy stracili pracę z winy pracodawcy - poprzez upadłość zakładu czy niewypłacalność. Koniecznym warunkiem jest też przepracowanie w danym miejscu przynajmniej sześciu miesięcy. Są także różne warianty wiekowe: należy mieć ukończone 56 lat (20 lat pracy) w przypadku kobiet i 61 lat (25 lat pracy)w przypadku mężczyzn, lub ukończyć 55 lat (z 30-letnim stażem pracy) będąc kobietą, albo 60 lat (z 35-letnim stażem pracy) będąc mężczyzną. Po przepracowaniu 35 (kobiety) lub 40 lat (mężczyźni) świadczenie należy się niezależnie od wieku. Aby otrzymać świadczenie przedemerytalne, po utracie pracy należy jeszcze przez pół roku pozostawać zarejestrowanym w urzędzie pracy i pobierać zasiłek dla bezrobotnych. Potem można otrzymać odpowiednie zaświadczenie z PUP, które składa się w oddziale ZUS. Tutaj właśnie pojawia się zmiana, którą wprowadzono niedawno ze względu na pandemię. Dotychczas zainteresowani mieli 30 dni na dostarczenie dokumentu do ZUS od momentu jego otrzymania. Teraz, ze względu na możliwe utrudnione warunki, Ministerstwo Pracy przedłużyło ten okres - przyszli świadczeniobiorcy mają czas na złożenie wniosku do 30 dni od ustania obowiązywania stanu zagrożenia epidemicznego lub stanu epidemii w związku z COVID-19. Na dzień dzisiejszy kwota świadczenia przedemerytalnego to 1210,99 zł. [vc_facebook]