Katowiccy lekarze z Górnośląskiego Centrum Zdrowia Dziecka przez tydzień walczyli o życie czteromiesięcznego niemowlęcia zakażonego koronawirusem. Niestety 1 listopada dziecko zmarło. Lekarze sprawdzą jeszcze, czy miało ukryte wady wrodzone.
Dziecko trafiło do Katowic z powiatu cieszyńskiego, miało zapalenie płuc, niewydolność oddechową i zostało podłączone do respiratora. Było w ciężkim stanie. Nie wiadomo jeszcze, czy maluch miał jakieś ukryte wady lub choroby, które mogły być bezpośrednią przyczyną śmierci, dlatego nie można jednoznacznie stwierdzić, że to przez zakażenie koronawirusem historia skończyła się tak tragicznie. [vc_facebook]