Reklama

Zgłosił nadużycia w MZGK, został zwolniony

06/02/2021 15:42

Zastępca dyrektora Miejskiego Zarządu Gospodarki Komunalnej w Mysłowicach zgłosił do organów ścigania podejrzaną umowę zawartą przez tę firmę. Wkrótce po tym został zwolniony z pracy. Michał Sablik uważa, że powodem jego zwolnienia było ujawnienie nieprawidłowości i złożył pozew do sądu.

Na początku tego roku mieszkaniec Myszkowa przypadkiem, podczas wizyty w swoim ośrodku pomocy społecznej, dowiedział się, że uzyskał dochody z MZGK. Zaskoczony przyjechał do Mysłowic, by wyjaśnić tę sprawę, bo – jak twierdzi - żadnej umowy z taką firmą nie podpisywał.

W siedzibie MZGK spotkał się z nim zastępca dyrektora Michał Sablik. Okazało się, że w kadrach faktycznie znajduje się umowa zlecenie na kwotę około 12 tys. zł z listopada ubiegłego roku z danymi mężczyzny i numerem rachunku, który do niego nie należy. Mężczyzna oświadczył, że to nie jego podpis widnieje na dokumencie. W kadrach miał też znajdować się druga umowa z tymi samymi danymi oczekująca na podpis.

Reklama

Zanim zawiadomił policję, co zrobił 11 stycznia, wicedyrektor o fikcyjnej umowie poinformował swoich przełożonych. Sprawa była analizowana w urzędzie miasta przez prezydenta i jego zastępców oraz dyrektorkę MZGK, która została wezwana z urlopu. Przesłuchiwali oni m.in. nagranie wręczone im przez Sablika ze spotkania z mieszkańcem Myszkowa. Sablik czekał na decyzję szefów. Nie spodziewał się jednak, że sprawy przyjmą taki obrót.

Wicedyrektor został wysłany na przymusowy urlop i otrzymał wypowiedzenie z pracy z dniem 1 marca. W wypowiedzeniu padło stwierdzenie, że swoim zachowaniem naruszył dobre imię zakładu pracy. Na wypowiedzeniu jest do końca marca, bez obowiązku świadczenia pracy.

Reklama

Dochodzenie w sprawie fikcyjnej umowy prowadzi wydział kryminalny Komendy Miejskiej Policji w Mysłowicach. W związku z wypowiedzeniem Michał Sablik złożył pozew do sądu, w którym żąda odszkodowania. W uzasadnieniu opisał sytuację dotyczącą całego zdarzenia w szczegółach, uważając, że to ono jest powodem zwolnienia z pracy.

Sprawa zwolnienia Michała Sablika była poruszona przez radnego Roberta Patałąga podczas styczniowej sesji rady miasta. Radny pytał prezydenta kto ze strony MZGK podpisał umowę zlecenie, jednak nie uzyskał odpowiedzi.

Reklama

 

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    STEFEK - niezalogowany 2021-02-06 16:58:52

    Wszyscy w MZGK wiedzą że na umowie widnieje podpis dyrektorki MZGK. To jednak skandal. Co mają do ukrycia prezydenci i dyrektorka MZGK, którzy zdecydowali zwolnić Sablika. Jeśli mają czyste ręce powinni zarządzić sprawdzanie innych umów zleceń i prześledzić procedurę obiegu takich dokumentów. Mam nadzieję że sprawy nie odpuścicie, bo ich zachowanie wskazuje że chcą ją zamieść pod dywan. A dyrektorka MZGK to przecież ulubienica Wójtowicza.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Jan - niezalogowany 2021-02-06 17:29:51

    Ciekawe czy są inne tego typu umowy w firmach i instytucjach podległych urzędowi miasta i prezydentowi? Podobne sprawy miały miejsce w Polsce. Powinna powstać komisja która prześledzi tą sprawę. I tu nie chodzi tylko o osoby fizyczne ale też o firmy bo sprawa może być wierzchołkiem góry lodowej tym bardziej że prezydent i władze zachowują co najmniej dziwnie w tej sprawie.

    • Zgłoś wpis
  • Wandzia - niezalogowany 2021-02-07 10:53:48

    A Sablik przecież był zastępcą dyrektora ze wzgledu na swoje umiejętności... Główna umiejętność to znajomość prezydenta.

    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo ctMyslowice.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości