Silny wiatr, który wieje dzisiaj w Mysłowicach wyrządził sporo szkód. Strażacy od rana mają ręce pełne pracy.
Wiatr w porywach może dzisiaj wiać z prędkością nawet do 70 km/h. Skutki takiej pogody dają się we znaki mieszkańcom i służbom.

Mysłowiccy strażacy od rana otrzymują zgłoszenia o połamanych konarach drzew. Przed godz. 9.00 pomagali strażakom z Katowic w usuwaniu powalonych drzew na ul. Beskidzkiej. Kolejne sygnały o połamanych konarach drzew wpłynęły do PSP w Mysłowicach z ul. Imielińskiej i Stokrotek. Powalone drzewo na ul. Plebiscytowej zerwało linię energetyczną. Jak informuje Tauron Dystrybucja, od południa na ul. Murckowskiej, Plebiscytowej i Krasowskiej z powodu awarii nie ma prądu.
Strażacy prowadzili także działania na Placu Mieroszewskich. Tu duży konar wierzby spadł na kilka samochodów i uszkodził je. Upadająca gałąź zniszczyła także uliczną latarnię. Na miejscu interweniowało również pogotowie energetyczne.
W tym samym czasie strażacy usuwali z alejki w pobliskim Parku Zamkowym złamany konar.
Kwadrans przed południem mysłowiccy strażacy znów zostali wezwani na ul. Beskidzką, gdzie połamane konary zablokowały jezdnię.
Komenda Miejska Państwowej Straży Pożarnej w Mysłowicach apeluje do mieszkańców o zachowanie szczególnej ostrożności - nieparkowanie pojazdów pod drzewami oraz śledzenie komunikatów pogodowych, zwłaszcza dotyczących prognozowanych silnych wiatrów.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Znam te uszkodzone wierzby. Nie trzeba ich wycinać. Wystarczy zredukować koronę a zostawić pień. Drzewo pięknie się odbuduje. To prawdziwe siłaczki.
Znam te uszkodzone wierzby. Nie trzeba ich wycinać. Wystarczy zredukować koronę a zostawić pień. Drzewo pięknie się odbuduje. To prawdziwe siłaczki.