W niedzielę, 31 stycznia z Przemszy wyciągnięto poparzonego i wychłodzonego mieszkańca Mysłowic. Mężczyzna najprawdopodobniej ucierpiał w pożarze altany na terenie pobliskich ogródków działkowych w Sosnowcu.
Policjanci z Mysłowic i Sosnowca interweniowali nad Przemszą w minioną niedzielę około godz. 15.50. Po sosnowieckiej stronie rzeki na terenie ogródków działkowych przy ul. Żeglarskiej doszło do pożaru altanki. Wewnątrz strażacy znaleźli zwęglone zwłoki kobiety. Jej tożsamość na razie jest nieznana.
Z płynącej nieopodal rzeki wyciągnięto poparzonego 33-letniego mieszkańca Mysłowic. Mężczyzna w stanie hipotermii trafił do szpitala. Nie wiadomo, czy mysłowiczanin wskoczył do rzeki ratując się z pożaru, czy wpadł do wody. Stan zdrowia mężczyzny nie pozwala na jego przesłuchanie.
Okoliczności tego zdarzenia wyjaśnia sosnowiecka policja.
(Fot. ilustracyjne)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze