Pokłócił się z partnerką i wyładował złość na rolecie antywłamaniowej jednego ze sklepów - tak 21-latek tłumaczy akt wandalizmu, którego dopuścił się w nocy z 4 na 5 września. Do zdarzenia doszło w dzielnicy Centrum, w rejonie określanym "Rymera".
5 września do Komendy Miejskiej Policji w Mysłowicach zgłosił się właściciel jednego ze sklepów funkcjonujących we wspomnianym rejonie. Oświadczył, że w nocy ktoś uszkodził roletę antywłamaniową w drzwiach jego sklepu. Mężczyzna miał podejrzenia, kto mógł to zrobić.
Policjanci KMP Mysłowice jeszcze tego samego dnia zatrzymali sprawcę.
- 21-letni mieszkaniec Mysłowic przyznał się do zniszczenia rolety, tłumacząc się złością po kłótni z dziewczyną. Mężczyzna noc spędził w policyjnej celi, a już następnego dnia usłyszał zarzut zniszczenia mienia. Właściciel wycenił wartość rolety na 2000 złotych. - wyjaśniają funkcjonariusze.
Reklama
O konsekwencjach uczynku zadecyduje teraz sąd. 21-latkowi grozi do 5 lat pozbawienia wolności.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze