Od tygodnia mieszkanka Mysłowic z ogromną determinacją poszukiwała małego kocurka, który zaginął na ul. Kołłątaja. Poszukiwania zakończyły się szczęśliwie - kotek został odnaleziony i jest już pod troskliwą opieką pani Moniki.
Młody kocurek był kotem wolno żyjącym, ale był otoczony opieką - miał przy ul. Kołłątaja 9 swój domek, był regularnie dokarmiany. Kiedy miał już zaplanowaną wizytę u weterynarza i przeprowadzkę do stałego domu - nagle zaginął. Pani Monika z ogromną determinacją rozpoczęła poszukiwania czworonoga - publikowała ogłoszenia w Internecie, rozwieszała plakaty i nie traciła nadziei. Wysiłek się opłacił - kotek został odnaleziony.
- Bardzo dziękuję wszystkim za udostępnienia i wszelkie informacje, szczególnie Pani, która zabezpieczyła kotka i zawiozła go do schroniska, skąd został przez nas odebrany. Po równym tygodniu kocurek wrócił do nas i ma już bezpieczny i ciepły dom - informuje opiekunka kota.
Reklama
Fendi, bo takie dostał imię, po tygodniowej tułaczce wyleguje się już w miękkim legowisku i na kanapie, ma pełną miskę i obok siebie kochające osoby.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze