Na remont miejskiego szaletu przy ul. Krakowskiej powstały już 2 projekty. W tym roku w budżecie miasta na razie nie ma pieniędzy na jego uruchomienie.
Szalet przy ul. Krakowskiej jest nieczynny od kilku lat. Przechodnie przyparci do muru nagłą potrzebą nie mogą już nawet liczyć na skorzystanie z toalety w którymś z pobliskich barów, bo z powodu epidemii te są pozamykane. Najbliższa i jedyna publiczna miejska toaleta w Mysłowicach znajduje się przy ul. Oświęcimskiej.
Potrzebę wyremontowania i otwarcia szaletu przy Krakowskiej od lat podkreśla Rada Dzielnicy Stare Miasto. Na wykonanie projektu budowy nowej toalety rada przeznaczyła nawet 50 tys. zł z pieniędzy, jakie ma do podziału na inwestycje w swojej dzielnicy. Projekt zakładał wyburzenia starego budynku, zakup nowoczesnej toalety kontenerowej, ale także m.in. budowę muru oporowego, podjazdu dla osób niepełnosprawnych i chodnika z tyłu kościoła do łącznika ul. Grunwaldzkiej. Koszt inwestycji oszacowano na około 750 tys. zł, dlatego zrezygnowano z tego pomysłu.
- Ze względu na koszty miasto odstąpiło od idei wyburzenia obecnego szaletu i budowania nowego w tym samym miejscu – informowała w 2019 r. Natalia Wypiór z Urzędu Miasta Mysłowice. Miasto wybrało tańsze rozwiązanie – przebudowę szaletu i zleciło opracowanie nowego projektu, który do dzisiaj nie doczekał się realizacji.
Podczas styczniowej sesji rady miasta o losy remontu szaletu pytał radny Tomasz Papaj. W tegorocznym budżecie nie ma na niego zaplanowanych pieniędzy – potwierdził prezydent Wójtowicz. Zadanie będzie można wprowadzić do budżetu być może wiosną - jeśli zwolnią się środki.
W oczekiwaniu na remont, który nie wiadomo kiedy się odbędzie, może warto postawić obok przynajmniej toi-toi?
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Wstyd! I tyle można w tym temacie powiedzieć. Prezydent Wójtowicz może o tym nie wie bo cały czas na fejsie siedzi. Podrzućcie mu dobrzy ludzie fotkę to może się dowie o jakiś problemach w mieście bo widać żyje tylko sukcesami.
Ojej, tyle razy przechodziłem obok i nie wiedziałem, że jest to obiekt zwany w pewnych kręgach "świątynią dumania". Uwaga na dachu trwa już sukcesja w kierunku leśnym. Potwierdzone w dniu 25 września 2020.
proza życia w Mysłowicach. Problemy ze wszystkim, dobrze że chociaż papier toaletowy jest w sklepach. Zaścianek świata. Żeby w centrum szaletu nie było? Pod płot albo w krzaki trzeba chodzić.
Wstyd! I tyle można w tym temacie powiedzieć. Prezydent Wójtowicz może o tym nie wie bo cały czas na fejsie siedzi. Podrzućcie mu dobrzy ludzie fotkę to może się dowie o jakiś problemach w mieście bo widać żyje tylko sukcesami.
Ojej, tyle razy przechodziłem obok i nie wiedziałem, że jest to obiekt zwany w pewnych kręgach "świątynią dumania". Uwaga na dachu trwa już sukcesja w kierunku leśnym. Potwierdzone w dniu 25 września 2020.
proza życia w Mysłowicach. Problemy ze wszystkim, dobrze że chociaż papier toaletowy jest w sklepach. Zaścianek świata. Żeby w centrum szaletu nie było? Pod płot albo w krzaki trzeba chodzić.