Wyposażeni w transparenty i megafony uczestnicy wyruszyli na "Spacer z przyjaciółmi" z Rynku. Manifestacja trwała około 1,5 godziny i zakończyła się na placu Wolności przy biurze PiS, gdzie uczestnicy marszu zapalili znicze i złożyli kwiaty. O swoim wsparciu zapewnił tam protestujących poseł Wojciech Król, który także brał udział w spacerze. Wojciech Król mówił także m.in, że chcemy żyć w Polsce, która jest tolerancyjna, w nowoczesnym, europejskim kraju.
Manifestacji, która przeszła m.in. ul. Mikołowską, Kwiatową, Chopina, Katowicką i Bytomską towarzyszyli policjanci w nieoznakowanych radiowozach. Funkcjonariusze zabezpieczali uczestnikom spaceru bezpieczne przejście ulicami miasta. Na koniec protestujący podziękowali policjantom brawami.