Reklama

Przyroda wokół nas. Daleko, coraz dalej

05/12/2020 09:00

Ponieważ w dalszym ciągu w trosce o swoje zdrowie unikam dalekich wyjazdów, nie zajrzałem od dłuższego czasu do miejsc znajdujących się w zasięgu naszych mediów. Wobec powyższego powracam do przeszłości.

Parzydło z Imielina

Parzydło leśne

W ubiegłym roku 28 października przebywałem w Imielinie. Znalazłem tam małe co nieco interesujących gatunków roślin. Tym, o którym nie napisałem jest parzydło leśne – Aruncus dioicus widziane w jednym z ogrodów przy ulicy Poniatowskiego. To dość okazały przedstawiciel rodziny różowatych. Ta bylina osiąga co najmniej dwa metry wysokości. W porze kwitnienia na szczytach łodyg znajdują się kiście bardzo drobnych kwiatów. Pokrojowo przypomina gatunki z rodzaju Astilbe, ale jest względem nich niczym gracz NBA dla Pigmeja. Poza tym Astilbe reprezentuje rodzinę skalnicowatych. Ot taka zmyłka.

Reklama

W naturze ten gatunek pojawia się na bardzo rozproszonych stanowiskach. Widzieliśmy się kilka razy, a i w tym wypadku nie mam pewności, czy były to okazy rosnące tam z natury, czy też wyrzutki z ogrodów. To ważne, ponieważ na stanowiskach naturalnych ten gatunek od 2014 roku jest objęty ochrona częściową. Na szczęście ci, który chcieliby poświęcić dla niego cienisty, wilgotny zakątek ogrodu mogą go bez trudu zakupić. Uwaga, roślina jest trująca.

Pyleniec pospolity

Pyleniec pospolity

Gatunkiem, o którym dość często pisałem jest przedstawiciel rodziny kapustowatych o białych kwiatach. To pyleniec pospolity. Tamtego dnia był widziany pod imielińskim cmentarzem. Bardzo charakterystyczną cechą gatunku są płatki korony głęboko podzielone, tak, że kwiat wydaje się być ośmiopłatkowy. Inne cechy to kuliste łuszczynki zakończone niewielkim, przypominającym antenkę wyrostkiem oraz szare lancetowate liście. Gatunek nie jest wybrednym, ale najchętniej osiedla się na gruntach piaszczystych. Tym niemniej sporo azotu w glebie to jest to co on najbardziej lubi. Jest bardzo pospolity na terenie całego kraju. Mniej liczny tylko w województwach małopolskim i podkarpackim. Czasami pisze się o nim wręcz, że jest tak przeraźliwie pospolity, że nie wzbudza szczególnego zainteresowania. Jest opisywany jako niezłe ziółko, ale warto wiedzieć, że jest toksyczny dla koni.

Reklama

Bodziszek drobny

Bodziszek drobny

A teraz coś z początku roku. Idąc z okolic Bończyka do Janowa spotkałem sporo trywialnych jak dla mniej gatunków roślin. Wśród nich był bodziszek drobny. Generalnie jest on traktowany jako chwast zasługujący na staranne tępienie. Tym niemniej warto poznać go bliżej, bo może kiedyś okazać się bardzo pomocnym ziółkiem. Ziołami są między innymi bodziszek cuchnący, bodziszek łąkowy, bodziszek błotny. Nasz bohater być może czeka na kogoś, kto go przebada pod tym kątem. Póki co uchodzi za chwast, którego w ogrodach można zwalczać przy użyciu standardowych zabiegów agrotechnicznych. Po prostu wyrywamy go podczas plewienia. Najważniejszą cechą gatunku są bardzo drobne kwiaty o płatach korony rozciętych na szczycie. Inna cecha to okrągłe w zarysie blaszki liściowe o głęboko rozciętych łatkach.

Reklama

Piotr Grzegorzek

Aplikacja na Androida

Reklama

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo ctMyslowice.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości