Krzyżyki, medaliki, medaliony, monety, które latem tego roku zostały odkryte podczas archeologicznych badań ratowniczych przy kościele Mariackim w Mysłowicach, przeszły konserwację. Wydobyte spod ziemi zabytki, pochodzące z przełomu XVII i XVIII wieku, na razie mogą oglądać nieliczni, ale wierzcie nam, efekt prac konserwatorskich robi wrażenie.
Podczas przebudowy parkingu przy kościele Mariackim, pod koniec czerwca br., robotnicy natrafili na ludzkie szczątki. Prace w tym miejscu zostały wstrzymane, a w terenie rozpoczęto archeologiczne badania ratunkowe. Badaniami prowadzonymi z ramienia Muzeum w Sosnowcu kierowała archeolog i antropolog Katarzyna Sobota-Liwoch.

Skąd w tym miejscu ludzkie szczątki? Otóż przed wiekami wokół kościoła Mariackiego znajdował się cmentarz, na którym w okresie od XVI do XIX wieku grzebano zmarłych. Po przesunięciu przykościelnego muru bliżej budowli, na grobach zmarłych zbudowano chodnik i ulicę.
9 dni badań i szczątki 55 osób
Ludzkie szczątki zostały odkryte 24 czerwca. W trakcie trwających 9 dni badań archeologicznych, Katarzyna Sobota-Liwoch ujawniła cztery groby z ludzkimi szkieletami i skupiska przemieszanych kości oraz dewocjonalia, biżuterię, ceramikę i monety. Przeprowadzone badania antropologiczne wykazały, że szczątki należały do 28 osób dorosłych i 27 dzieci. Najstarsze osoby zmarłe, pochowane na przykościelnym cmentarzu, w chwili śmierci miały około 45 lat.

Co ciekawe, jedna ze zmarłych kobiet zginęła od uderzenia nieokreślonym narzędziem w głowę - wskazują na to ślady na czaszce. Ślad na kości krzyżowej należącej do zmarłego płci męskiej pozwala natomiast stwierdzić, że został postrzelony z broni palnej.
Wszystkie odkryte podczas badań szczątki zostały w listopadzie wtórnie pochowane przy kościele Mariackim.
Dewocjonalia i monety w pełnym blasku
Oprócz ludzkich szczątków, cmentarzysko na ul. Starokościelnej skrywało dewocjonalia, biżuterię, monety i inne przedmioty z przełomu XVII i XVIII wieku, takie jak elementy szkła i ceramiki. Katarzyna Sobota-Liwoch odkryła m.in. mosiężne krzyżyki, medalion z brązu, mosiężny guzik kontuszowy, medalik malowany na szkle, pierścionek, gwóźdź trumienny, szpilkę do ubrań czy zapięcie do książki w kształcie ażurowego liścia. Spod warstw korozji i osadów, z dewocjonaliów w trakcie konserwacji udało się wydobyć wizerunki Matki Boskiej, Jezusa, świętych, napisy i inne szczegóły.

Wykopaliska w terenie były dopiero początkiem żmudnej pracy badaczy. W ciągu 3 miesięcy Katarzyna Sobota-Liwoch przygotowała opasły tom, zawierający dokumentację przebiegu prac archeologicznych i opracowanie ich wyników. Autorem opracowania historycznego jest mysłowiczanin Remigiusz Garbiec. Wszystkie zabytki znajdują się obecnie w Muzeum w Sosnowcu. Po dopełnieniu formalności będą mogły trafić w depozyt do Muzeum Miasta Mysłowice, gdzie zostaną udostępnione zwiedzającym.

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
I znów dowiedzieliśmy się nowych rzeczy o historii Mysłowic. Oby więcej takich inwestycji budowlanych, które będą skutkowały ratowniczymi badaniami archeologicznymi (bo na planowe niestety nie ma pieniędzy).
I znów dowiedzieliśmy się nowych rzeczy o historii Mysłowic. Oby więcej takich inwestycji budowlanych, które będą skutkowały ratowniczymi badaniami archeologicznymi (bo na planowe niestety nie ma pieniędzy).